Dzisiaj: 31 lipca 2010
swiatsportu
HMŚ w lekkiej atletyce - Majewski: przyjechałem po medal

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2010-03-09 12:05
Dział: Lekkoatletyka
 

Tomasz Majewski na treningach w stolicy Kataru Dausze pcha kulę coraz dalej. Mistrz olimpijski i wicemistrz świata zamierza w ten weekend powiększyć swój dorobek o trofeum 13. halowych mistrzostw świata. "Przyjechałem tu po medal" - mówi otwarcie.

Pogoda w Dausze (ok. 25-30 stopni Celsjusza) sprawia, że lekkoatleci czują się jak na zgrupowaniu  klimatycznym. Polska ekipa, jeszcze w niepełnym, 11-osobowym składzie (w środę dołączą: Anna Rogowska, Renata Pliś, Marika Popowicz, Dominik Bochenek i Łukasz Michalski), przeprowadza zajęciana stadionie.

"Do hali będziemy mogli wejść dopiero w czwartek. Ale mnie to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, dużo lepiej trenuje się w cieple" - zaznaczył Majewski.

Polacy mieszkają w Dausze w tym samym hotelu, w którym zostali zakwaterowani Amerykanie. Spotykają się również na stadionie podczas treningów, ale mistrz olimpijski nie widział jeszcze Christiana Cantwella. Ukrywa się? "Chyba nie ma powodów, pewnie lada chwila się zjawi" - mówi Majewski, który jest w coraz lepszym nastroju.

Po mistrzostwach Polski w Spale (27-28 lutego) nie krył rozczarowania tym, że nie udało mu się przekroczyć granicy 20 m (wygrał wynikiem 19,99). Swoją formę określił po konkursie bardzo dosadnie: "bryndza". Po kilku treningach w Dausze uważa, że nastąpiła poprawa.

"Codziennie szlifuję technikę, wygląda to coraz lepiej. Mam nadzieję, że do piątku zdążę na tyle wszystko poprawić, bym mógł pchać daleko. Przyjechałem tu po medal. Będę zadowolony z każdego, bez względu na to, jakiego będzie koloru" - powiedział Majewski (AZS AWF Warszawa).

7 marca minęły dwa lata od dnia, w którym zdobył swój pierwszy medal halowych mistrzostw świata. W Walencji, rezultatem 20,93 m, wywalczył brąz. Na podium stanął z Amerykanami: Christianem Cantwellem (21,77) i Reese Hoffą (21,20).

8 marca, Dzień Kobiet, obchodzono również uroczyście w Dausze. Angelika Cichocka, Lidia Chojecka, Karolina Tymińska i Sylwia Ejdys dostały kwiaty od kierownictwa ekipy i PZLA - prezesa Jerzego Skuchy i dyrektora sportowego Piotra Haczka, któremu udało się zobaczyć obiekt od wewnątrz.

"Byłem już w środku, hala sprawia naprawdę imponujące wrażenie. Organizatorzy są w trakcie jej przygotowywania na potrzeby zawodów. Pierwszą i jedyną możliwość przetestowania bieżni, skoczni i rzutni lekkoatleci będą mieli dopiero w przeddzień rozpoczęcia mistrzostw, 11 marca, i to tylko przez półtorej godziny" - powiedział Haczek.






 
Najnowsze artykuły
11:28 Lekkoatletyczne ME - dyskobol... 11:24 Lekkoatletyczne ME - Ottey... 11:06 Lekkoatletyczne ME - sztafeta... 10:37 Mancini opuścił piłkarzy... 10:28 Lekkoatletyczne ME - sztafeta... 10:07 Turniej WTA w Stanford - Szarapowa... 09:32 Turniej ATP w Los Angeles - Murray... 09:29 Lekkoatletyczne ME - Grzegorz... 09:18 Lekkoatletyczne ME - Nowak... 08:49 Pistolety startowe przedmiotem...

Najczęściej czytane
• Henin będzie pauzować przez dwa miesiące i... • Zapaśnicze MEJ w stylu klasycznym - medale... • Wimbledon - Black i Paes najlepszym mikstem • 454 tysiące dolarów na koncie Łukasza Kubota... • Konrad Niedźwiedzki rozpoczyna treningi w... • Nagrody Fair Play PZPN - Widzew, LKS... • Stadion Polonii Warszawa - spotkanie kibiców... • Marcin Mięciel w ŁKS • Szarapowa przekazała ofiarom Czarnobyla 250... • Strzelecki PŚ w Belgradzie - Piotr Daniluk...

© 2010 STIgroup sp. z o.o. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40