Adam Małysz Żródło: Adam Małysz/Instagram

Adam Małysz ujawnia: PZN zapłaci za testy prawdziwą fortunę

26 Luty 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Adam Małysz niedawno krytycznie odniósł się do zwiększonej częstotliwości testowania zawodników podczas Mistrzostw Świata w Oberstodrfie w porównaniu do zawodów Pucharu Świata. Tym razem „Orzeł z Wisły" na łamach WP SportowychFaktów zdradził, jakie koszty związane z testami na obecność koronawirusa w trakcie całego sezonu poniesie PZPN. Cena dosłownie zwala z nóg.

  • Adam Małysz powiedział w rozmowie z serwisem WP SportoweFakty, ile PZN zapłaci za testy zawodników za ten sezon
  • Okazało się, że polska federacja przeznaczy na testowanie naszych skoczków od 700-800 tysięcy złotych
  • Niestety związek może mieć problem z uzbieraniem wspominanej kwoty

Ten sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich jest wyjątkowy. Zawodnicy muszą przestrzegać surowego regulaminu wyznaczającego zasady zachowania bezpieczeństwa w obliczu pandemii koronawirusa. Ponadto skoczkowie poddawani są regularnym testom, które pochłaniają potężne sumy.

W trakcie trwających Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym w Oberstdorfie ilość przeprowadzonych testów została jeszcze bardziej zintensyfikowana. Za to również będzie musiał płacić PZN, a Adam Małysz wyjawił, że koszty, jakie nasza federacje poniesie w tym sezonie, przerosła ich prognozy. Ponadto dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej podkreślił, że nasi zawodnicy są już tym testowaniem zmęczeni. O tym, iż testy są już dosyć uciążliwie, nasz mistrz wspominał już wcześniej.

Adam Małysz: każdy z nas czuł się bardzo nieprzyjemnie

„Orzeł z Wisły” w wielu wywiadach podkreślił, że rozumie oczywiście regularne testy i wie, że są one konieczne, ale są one już mocno uciążliwie dla całej reprezentacji.

- Pierwszy test w Oberstdorfie, ten PCR, był z gardła. Kolejny, który przeszliśmy w czwartek, już z nosa. I to było bardzo nieprzyjemne. Każdy z nas czuł się tak, jakby wkładano mu ten patyczek aż do gardła, lub chciano wydłubać oko – opisuje w rozmowie z serwisem WP SportoweFakty Adam Małysz.

Nie żyje bramkarz FC Porto Alfredo QuintanaNie żyje bramkarz FC Porto Alfredo QuintanaCzytaj dalej

Czterokrotny zwycięzca Kryształowej Kuli stwierdził, iż jeszcze większa częstotliwość testów w trakcie Mistrzostw Świata jest już pewną przesadą.

- Twierdzę, że to, co tutaj zrobiono, było całkowicie niepotrzebne. Spokojnie można było robić testy co cztery, pięć dni, a nie co dwa. Na początku się wkurzyliśmy, że to jednak będzie tak często. Ale później rozłożyliśmy ręce i powiedzieliśmy sobie, że nic nie możemy z tym zrobić – powiedział były skoczek.

Dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej zdradził kwotę, jaką pochłaniają testy

Adam Małysz w wywiadzie dla WP SportowychFaktów wyjawił także kwotę, jaką PZN poniesie za testowanie polskich zawodników w trakcie trwającego sezonu Pucharu Świata, a także Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym.

Okazuje się, że cena, jaką trzeba zapłacić tylko za testowanie jednej osoby, wynosi 450 euro. Jeden test PCR kosztuje 90 euro, a antygenowy 45 euro. Jednak w porównaniu do kwoty całego sezonu, te liczby nie robią wcale wielkiego wrażenia.

Same testy kadry naszych skoczków w trakcie MŚ pochłoną od 5 do 6 tysięcy euro. Z kolei cena całego sezonu, to kwota bagatela od 700 do 800 tysięcy euro. Są to pieniądze, które PZN będzie musiał skądś pozyskać, bowiem rzeczywistość przerosła nawet najmniej optymistyczne założenia.

Źródło: WP SportoweFakty

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł