Swiatsportu.pl
Bartosz Kurek Polska Słowenia Mistrzostwa Europy Półfinał

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Bartosz Kurek mocno o sędziach po meczu ze Słowenią. "Dużo by można było dzisiaj opowiadać"

18 Września 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Polscy siatkarze w sobotę przegrali ze Słowenią 1:3 w półfinale mistrzostw Europy. Tuż po meczu upust swoim emocjom dał jeden z liderów reprezentacji Bartosz Kurek, który przyznał, że rywale zasłużenie weszli do finału. Jednocześnie poruszył wątek sędziów tego spotkania, do których miał kilka uwag.

Polscy siatkarze nie zdobędą swojego drugiego w historii złotego medalu mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni przegrali ze Słowenią 1:3 w półfinałowym meczu rozgrywanym w katowickim Spodku. W niedzielę nasi zawodnicy będą bronili brązowego medalu wywalczonego dwa lata temu.

Projekt bez tytułu - 2021-09-18T212557.519

Vital Heynen zabrał głos po porażce ze Słowenią. "Siatkówka jest taka jak życie"

CZYTAJ DALEJ

Polscy siatkarze przegrali w półfinale ME

Mistrzowie świata kapitalnie rozpoczęli sobotnie spotkanie. Potwierdzili rosnącą w ostatnich tygodniach i bez problemu wygrali pierwszego seta 25:17. W drugim Słoweńcy nawiązali walkę, obronili dwie piłki setowe i ostatecznie to oni wygrali 32:20 i doprowadzili do remisu.

W trzeciej partii Słoweńcy dali naszym siatkarzom lekcję siatkówki na najwyższym poziomie. Grali perfekcyjnie w każdym elemencie, a Polacy byli w całkowitej rozsypce. Jedynie zryw naszych siatkarzy w końcówce spowodował, że Słowenia wygrała w tej partii "tylko" 25:16.

W czwartym secie Biało-Czerwoni wrócili do swojej gry. Długo prowadzili, mieli piłki setowe, ale znów w próbie nerwów lepsi okazali się Słoweńcy. Po wyniszczającej grze na przewagi wygrali 37:35 i zameldowali się w niedzielnym finale.

Tuż po meczu Biało-Czerwoni nie kryli rozczarowania swoją postawą, szczególnie w trzecim secie. Wszyscy zgodnie powtarzają, że chcieli zdobyć złoty medal, który byłby otarciem łez po nieudanych igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Kurek z uwagami do sędziów

Już po meczu przed kamerami TVP Sport stanął jeden z liderów kadry Bartosz Kurek. Nasz atakujący dwoił się i troił, ale sobota nie należała do niego. Polak podkreślił, że Słoweńcy zasłużenie awansowali do finału.

- Uważam, że jeśli jeden zespół ciągle wygrywa, to znaczy, że ma lepszych zawodników na każdej pozycji. Dzisiaj pokonali nas nie tylko zespołowością, ale także indywidualnymi umiejętnościami. Grali fantastycznie, Klemen Cebulj, Tine Urnaut, który wrócił do meczu w wielkim stylu, gratulacje za to dla nich - powiedział Kurek.

- Chcieliśmy tutaj sprezentować coś sobie, polskim kibicom. Próbujemy się teraz podnieść, jutro jest kolejne spotkanie, na pewno nie łatwiejsze, a mentalnie pewnie jeszcze trudniejsze - dodał.

Kurek po meczu miał kilka uwag dotyczących poziomu sędziowania meczu ze Słowenią. - O sędziowaniu nie chciałbym się wypowiadać, bo dużo by można było dzisiaj opowiadać o panu na słupku i generalnie o ich współpracy ciekawych rzeczy. Broń Boże żadnej krytyki - zaznaczył nasz atakujący.

Słoweńcy znów, podobnie jak dwa lata temu przerwali marzenia Biało-Czerwonych o złotym medalu mistrzostw Europy. Polacy w niedzielę będą bronić brązowego medalu, a ich rywalem będzie przegrany półfinału Włochy - Serbia.

To oni przez lata swoimi występami zachwycali Polskich kibiców. Zobaczmy, czy ich pamiętasz.

Pytanie 1 z 7

Przez lata był miał na swoim koncie najwięcej występów jako kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, a wynik ten dopiero niedawno pobił Robert Lewandowski. Oczywiście był to:

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Maciej Bartoszek: jesteśmy blisko, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść (Tylko u nas)

  • Koniec Vitala Heynena w reprezentacji Polski? Selekcjoner wreszcie zabrał głos, wymowne słowa

  • Dziś Polacy powalczą o finał mistrzostw Europy. O której i gdzie oglądać ich spotkanie ze Słowenią?