Daniel Andre Tande Żródło: JURE MAKOVEC/AFP/East News

Daniel Andre Tande przetransportowany do kraju

3 Kwiecień 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Daniel Andre Tande, który nieco ponad tydzień temu zaliczył koszmarny upadek na słoweńskiej Letalnicy, po tygodniowym pobycie w szpitalu w Lublanie, powrócił do kraju. Skoczek wczoraj został przetransportowany do Norwegii. Ta wiadomość oznacza, że 27-latek stosunkowo szybko powraca do zdrowia. Dyrektor norweskiej kadry przyznał, że jest to dla niego „wręcz sensacyjne”.

  • Daniel Andre Tande bardzo szybko wraca do zdrowia
  • Dyrektor norweskiej kadry podkreślił, że jego stan jest „wręcz sensacyjny”
  • Skoczek w piątek został przetransportowany medyczną karetką lotniczą do Norwegii

Zdrowie Daniela Andre Tandego na przestrzeni ostatnich kilku dni, jest przedmiotem zainteresowań i trosk wszystkich fanów skoków narciarskich. Norweg zaliczył w czwartek 25 marca fatalny upadek na słoweńskiej Letalnicy, który możecie jeszcze raz zobaczyć tutaj. Początkowe przypuszczenia zakładały nawet poważny uraz kręgosłupa, ku uciesze wszystkich skończyło się tylko na strachu.

Stan 27-letniego skoczka uległ na tyle znacznej poprawie, że w ostatni piątek możliwe było przetransportowanie zawodnika do ojczyzny. Tande wrócił do kraju w lotniczej karetce medycznej i jak zaznacza dyrektor tamtejszej kadry, „to wręcz sensacyjne, że jest w tak dobrym stanie”.

Daniel Andre Tande powrócił do ojczyzny

Norweski skoczek przez niespełna ostatnie 9 dni przebywał w słoweńskim szpitalu w Lublanie. Kiedy wszyscy obawiali się o stan zdrowia Daniela Andre Tandego, pierwsze diagnozy już okazały się stosunkowo pomyślne. Zawodnik był mocno poobijany, ma złamany obojczyk i przebite płuco, ale najważniejszy był fakt, że nie doszło do żadnego poważnego urazu kręgosłupa.

Tragiczna wiadomość. Nie żyje Ryszard ŁuczakTragiczna wiadomość. Nie żyje Ryszard ŁuczakCzytaj dalej

Zawodnik został wprowadzony na kilka dni w stan śpiączki farmakologicznej, a po chwilę po wybudzeniu powiedział „tak łatwo się mnie nie pozbędziecie”. To był kolejna oznaka tego, iż 27-latek jest naprawdę w dobrej formie. Poza utratą przytomności po skoku i reanimacji w karetce, Tande cały czas był w stabilnym stanie.

Norweg tryskał dobrym humorem podczas pobytu w słoweńskiej placówce, dlatego w środę i czwartek lekarzy odbyli wraz z firmą ubezpieczeniową rozmowy na temat możliwości przetransportowania skoczka do ojczyzny. To udało się zrobić już wczoraj.

Norwegowie są zaskoczeni, że skoczek jest w tak dobrym stanem

Dyrektor norweskiej kadry skoczków podkreślił, jak znakomitą opieką w Słowenii został otoczony Daniel Andre Tande, na co rzecz jasna również będzie mógł liczyć we własnym kraju.

- Jest teraz w dobrych rękach norweskiej służby zdrowia, zresztą był w nich także w Słowenii, odkąd spotkał się z "matką ziemią" w dramatycznych sposób w ubiegły czwartek - zapewnił Claas Brede Braathen w rozmowie z portalem Vg.no.

Norweg powiedział również, że jego szybki powrót do zdrowia po tak fatalnym wypadku jest wręcz niespotykany.

- Wszystko zmierza w dobrą stronę, rozmowy, które do tej pory prowadziliśmy z Danielem, podnoszą na duchu. Biorąc pod uwagę, jak tragicznie wyglądał ten upadek, to wręcz sensacyjne, że jest w tak dobrym stanie – przyznał Braathen.

Daniel Andre Tande zakończył zmagania w tegorocznym Pucharze Świata na 14. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, dwukrotnie stając na drugim stopniu podium poszczególnych konkursów. Za to jeśli chodzi o występy na mistrzostwach świata, w to podczas lotów... w Planicy udało mu się w grudniu wywalczyć złoty medal z kolegami w drużynie, a w Oberstdorfie zajmował 9. pozycję na obiekcie normalnym i 12. na skoczni dużej.

Źródło: skijumping.pl

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł