Kamil Stoch Żródło: screen - youtube.com/TVP Sport

Kamil Stoch powiedział szczerze o Bogu. Stanowcze poglądy polskiego mistrza

17 Marzec 2021 Mateusz WysokińskiMateusz Wysokiński

Kamil Stoch jest osobą, której nie trzeba przedstawiać polskim fanom. Wybitny skoczek narciarski jest kochany nie tylko za swoją formę i osiągnięcia, ale także za wielką pokorę i jego podejście do życia. Jak się okazuje, polski mistrz olimpijski z Soczi ma bardzo rozbudowane poglądy na temat Boga. Jak sam przyznał, to właśnie Stwórca odegrał w jego życiu kluczową rolę i był nieodzownym elementem, który doprowadził do jego sukcesów.

  • Kamil Stoch powiedział szczerze o swoich poglądach religijnych
  • Mistrz olimpijski z Soczi przyznał, że Bóg odgrywa w jego życiu wielką rolę
  • Jak sam powiedział, to właśnie Stwórcy zawdzięcza wszystko i sam Bóg jest dla niego największą życiową inspiracją

Kamil Stoch nie jest osobą, która słynie ze skandalicznych opowieści i przybliżaniu wielu szczegółów życia prywatnego. Nasz mistrz, który wiedzie spokojne, prywatne życie u boku ukochanej żony Ewy ma jednak dość stanowcze poglądy, jeśli chodzi o sprawy religijne. Jak się okazuje, skoczek narciarski jest postacią bardzo religijną i niebojącą się mówić o Bogu, któremu - co sam podkreśla - zawdzięcza w życiu praktycznie wszystko.

Kamil Stoch powiedział szczerze o swojej relacji z Bogiem. Stanowcze poglądy polskiego skoczka

Stoch, który od wielu lat reprezentuje Polskę w skokach narciarskich, stwierdził w 2018 roku, że jego miłość do Boga bierze się od wychowania. Jego rodzice i członkowie rodziny mieli mu wpoić wartości wiary, a on sam zawsze przeżegna się przed skokiem. Jak sam jednak podkreśla, nigdy nie obwinia Stwórcy o porażki, bo wynik sportowy w dużej mierze zależy od niego samego.

Poważny upadek polskiego skoczka. Mocno ucierpiał, ze skoczni zabrała go karetkaPoważny upadek polskiego skoczka. Mocno ucierpiał, ze skoczni zabrała go karetkaCzytaj dalej

- Nie wstydzę się wiary w Jezusa. Tak zostałem wychowany, tak sam się ukształtowałem. To, że się przeżegnam przed skokiem, nie znaczy jednak, że Bóg mi ześle zwycięstwo. Wynik w 99% zależy ode mnie – mówi Kamil Stoch w rozmowie z telewizją wPolsce.pl

Sam Stoch zaznaczył także, że Pan Bóg daje mu poczucie bezpieczeństwa w trakcie skoków narciarskich i modli się on przed skokami za powodzenie wszystkich skoczków, aby Ci bezpiecznie zakończyli zawody. Jak wiemy, czasami złe warunki atmosferyczne dają się odczuć sportowcom i dochodzi do wielu wypadków. Sam Stoch modli się także do Boga wtedy, kiedy sam czuje, że popełnia błędy, albo coś mu się nie udaje.

- Kiedy coś mi się nie udaje, wtedy oddaje się pod opie­kuń­cze skrzy­dła Pana Boga. Wiem wtedy, że jest przy mnie, czuję to. Mo­dlę się o to, by żad­nemu z zawodników nic się nie stało. Bym umiał cie­szyć się ze zwy­cię­stwa i god­nie przy­jął po­rażkę. Dzię­kuję za wszystko Panu Bogu, bo Jemu wszystko za­wdzię­czam- powiedział Stoch w wywiadzie dla "wSieci".

Stochowi nie przeszkadza styl życia sportowca. Zawsze chodzi do kościoła

Wielu fanów może się zastanawiać, czy Kamil Stoch w związku ze swoimi poglądami ma czas na to, aby brać udział w mszach świętych. Okazuje się, że dla skoczka liturgia słowa Pańskiego jest bardzo ważna i zawsze potrafi zorganizować sobie czas na modlitwę w świątyni. Jak sam przyznał, w trakcie igrzysk olimpijskich w Soczi potrafił odwiedzać kościół w soboty.

- Do kościoła można przecież przyjść również w sobotę. Tak było na igrzyskach olimpijskich w Soczi. Tam z kolegami byłem w sobotę na mszy świętej w wiosce olimpijskiej. Odprawiał ją ksiądz Edward Pleń, krajowy duszpasterz sportowców. A już dzień później w niedzielę, Pan Bóg dał mi złoty medal - twierdzi polski mistrz.

Sam Stoch nie uważa także swoich poglądów za coś, co powinno szokować opinię publiczną w Polsce. Twierdzi, że "jest, jaki jest" i nie przeszkadza mu, gdy ktoś nie akceptuje jego spojrzenia na wiarę, ale on sam nie zamierza robić niczego na pokaz.

- Nie zamierzam być trendy, cool czy co tam jeszcze. Jestem, jaki jestem, a jak mnie ludzie odbierają, to ich sprawa. Albo im się taki Stoch podoba, albo nie. Nie muszę wszystkim przypadać do gustu, nie muszą mnie wszyscy lubić. Dlatego nie robię nic na siłę, nic na pokaz - uważa sportowiec.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł