Michal Dolezal Kamil Stoch Żródło: YouTube - Eurosport

Michal Doleżal tłumaczy brak Kamila Stocha w drużynówce

26 Marzec 2021 Piotr BernaciakPiotr Bernaciak

Michal Doleżal postanowił w jasny sposób skomentować swoją decyzję dotyczącą braku występu Kamila Stocha w konkursie drużynowym. Nasz mistrz olimpijski znalazł się poza kadrą, w związku z czym doszło do dużego zdziwienia wśród kibiców z Polski. Wielu fanów nie zrozumiało decyzji selekcjonera.

Michal Doleżal nie zdecydował się na wybranie Kamila Stocha do czwórki biorącej udział w konkursie drużynowym w sobotę w Planicy. Nasz selekcjoner zaskoczył swoją decyzją wielu kibiców, którzy nie wyobrażają sobie konkursu organizowanego przez FIS bez udziału mistrza olimpijskiego z Polski. Trener z Czech podjął jednak nieodwołalną decyzję, która wywołała głośne dyskusje w polskich mediach społecznościowych.

Kibice oglądający skoki od lat nie przyjmują faktu, że w konkursie drużynowym zabraknąć mogłoby tego, który od lat przynosił nam najwięcej przyjemności z oglądania tej dyscypliny. Mimo wszystko w ostatnim czasie forma Kamila Stocha pozostawia wiele do życzenia. Widać to było choćby w dzisiejszym konkursie.

Choć warunki z pewnością nie sprzyjały równej rywalizacji, to Stoch zajął miejsce, które nawet nie dałoby mu awansu do drugiej serii, gdyby taka została zorganizowana. Podobnie było zresztą wczoraj, gdy wraz z Dawidem Kubackim nie udało im się zapracować na awans. Jego dyspozycja niepokoi kibiców.

Michal Doleżal podjął decyzję

Trener Doleżal stanął przed trudnym wyzwaniem. Nasi reprezentanci nie radzą sobie najlepiej w ostatnim czasie i próżno szukać ich na podium zawodów Pucharu Świata. Sukces Piotra Żyły w Oberstdorfie był ostatnim naszym powodem do radości. Póki co Polacy nie pokazują pełni swojego potencjału.

Kamil Stoch poza kadrą na konkurs drużynowyKamil Stoch poza kadrą na konkurs drużynowyCzytaj dalej

- Zawsze to jest trudna decyzja. Wiemy, że Kamil dla drużyny potrafi się inaczej zmobilizować, ustawić. To nie jest tylko moja decyzja, ale całego sztabu. Chcemy wystawić tych najlepszych. Nie mówię, że Kamil nie jest, potrafi z dnia na dzień… ale jest w tym na pewno jakaś sprawiedliwość dla tych, którzy obecnie skaczą lepiej - stwierdził trener Michal Doleżal w rozmowie z Eurosportem.

Trener musiał podjąć trudną decyzję, choć żaden z zawodników nie prezentuje ostatnio zniewalającej formy. Piotr Żyła i Jakub Wolny byli dziś najlepszymi z Polaków, obok nich znalazło się miejsce dla Andrzeja Stękały i Dawida Kubackiego, który minimalnie wyprzedzał Stocha w poprzednich konkursach.

Zagadkowe słowa Michala Doleżala wskazują na problem w motywacji Kamila Stocha. Skoczek ten w swojej karierze wygrał już absolutnie wszystko i pokazał, że stać go na rzeczy wielkie, jednak czeski selekcjoner dostrzega jego potężny problem. Na problemy z odpowiednim przygotowaniem się do skoku w kwestii mentalnej może być trudno odpowiedzieć.

Michal Doleżal nie mógł postąpić inaczej

Wydaje się, że inna decyzja Michala Doleżala byłaby zwyczajnie niesprawiedliwa wobec tych, którzy pokazali się z lepszej strony niż Kamil Stoch. Nasz reprezentant wciąż walczy o miejsce na podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, jednak formalności dopełnić będzie musiał w niedzielnym konkursie indywidualnym.

Do końca sezonu w skokach narciarskich pozostały tylko dwa konkursy w Planicy. Jutrzejsze zmagania drużynowe i niedzielny konkurs indywidualny zadecyduje o wyglądzie klasyfikacji generalnej na koniec sezonu.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł