KSW Żródło: screen - youtube.com/KSW

Ousmane Dia przeprasza polskich kibiców

22 Marzec 2021 Mateusz DziubińskiMateusz Dziubiński

KSW przez tygodnie reklamowało wielkie starcie Mariusza Pudzianowskiego z “Bombardierem” Ousmane Dią, do którego miało dojść podczas sobotniej gali. Gwiazdor sportów walki z Senegalu jednak ostatecznie nie wyszedł do oktagonu, by zmierzyć się z idolem Polaków. W ostatniej chili z udziału w walce wyeliminowało go nagłe zapalenie wyrostka robaczkowego i przymusowa wizyta w szpitalu. Dia doskonale wie, że kibice czują się rozczarowani i dlatego postanowił nagrać specjalne wideo, w którym ich przeprosił.

  • W sobotę podczas gali KSW 59.miała odbyć się walka Mariusza Pudzianowskiego z Ousmane Dią
  • Na kilka godzin przed walką Senegalczyk miał atak wyrostka robaczkowego i musiał zrezygnować z udziału w starciu
  • “Bombardier” nagrał specjalne wideo, w którym przeprosił polskich kibiców za swoją absencję

KSW 59. miało być wielkim powrotem Mariusza Pudzianowskiego do oktagonu po ponad roku przerwy. “Pudzian” miał zmierzyć się z Ousmane Dią z Senegalu, jednak ten nagle zachorował. Teraz “Bombardier” wytłumaczył kibicom w Polsce, co mu dolegało i przeprosił ich za swoją absencję.

KSW. Ousmane Dia przeprasza polskich kibiców

W sobotni wieczór kibice MMA w Polsce przeżyli spore rozczarowanie. Podczas gali KSW 59. nie odbył się długo wyczekiwany przez nich pojedynek Mariusza Pudzianowskiego z “Bombardierem” Ousmane Dią. Zawodnik z Senegalu nie był w stanie wziąć udziału w walce.

Z komunikatu wydanego przez organizatorów dowiedzieliśmy się, że Senegalczyk na kilka godzin przed walką doznał nagłego ataku wyrostka robaczkowego i musiał udać się do szpitala. W zastępstwie za niedysponowanego gwiazdora KSW na przeciwnika “Pudziana” wybrało Nikolę Milanovicia.

Tak wygląda dom LewandowskichTak wygląda dom LewandowskichCzytaj dalej

Serbski judoka nie był jednak wielkim wyzwaniem dla byłego mistrza świata strong man. Walka trwała zaledwie 72 sekundy. Po próbie obalenia “Pudziana” Milanović wylądował na macie, a faworyt zasypał go gradem ciosów. Sędzia niemal natychmiast przerwał pojedynek.

Teraz o całym zamieszaniu opowiedział niedoszły rywal Mariusza Pudzianowskiego. Ousmane Dia ma świadomość, że kibice są rozczarowani, iż nie doszło do jego starcia z Mariuszem Pudzianowskim. Senegalczyk przygotował specjalne wideo, w którym przeprosił fanów za swoją niedyspozycję.

- Przede wszystkim przepraszam kibiców i KSW. Ostatnie dwa miesiące to wiele treningów i energii włożonej w to, żeby się przygotować. Polscy dziennikarze byli w Senegalu. Widzieli, jak się przygotowywałem. Myślę, że widać było, że chciałem - powiedział na wstępie Dia.

- Nad ranem w dniu walki poczułem bóle brzucha, które się okazały ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego. To wszystko się okazało w szpitalu. Lekarze powiedzieli wyraźnie, że nie będę gotowy do walki. To był praktycznie zakaz. Wylatuję do Francji. W Paryżu poddam się operacji - dodał, opisując problemy, z którymi się zmaga i na koniec przeprosił fanów czekających na walkę.

- Jeszcze raz przepraszam wszystkich, zwłaszcza KSW, publiczność i wszystkie osoby, które czekały na tę walkę. Życzę wszystkim wszystkiego dobrego. Mam nadzieję, że jednak dojdzie do tej walki, bo czuję, że cały świat na nią czeka- stwierdził.

Będzie walka Pudzianowski vs. Dia? KSW chce doprowadzić do starcia

Ousmane Dia się nie myli. Również włodarze federacji KSW już zdążyli zaznaczyć, że Senegalczyk ma wciąż ważny kontrakt na walkę i zrobią wszystko, by doszło do jego starcia z Mariuszem Pudzianowskim.

- Mogę zagwarantować wszystkim kibicom, że jeśli zdrowie "Bombardiera" na to pozwoli, to ten pojedynek się odbędzie. On wciąż ma z nami ważny kontrakt - zapewnił współwłaściciel KSW Martin Lewandowski w rozmowie z WP SportoweFakty.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł