Reprezentacja Polski trening Żródło: screen - youtube.com/Łączy nas piłka

Rzecznik PZPN ujawnia, co z meczem Polaków

24 Marzec 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Mateusz Klich nie weźmie udziału w najbliższych spotkaniach reprezentacji Polski. U pomocnika Leeds wykryto koronawirusa i został on poddany kwarantannie. Reszta zawodników również miała testy i dały one negatywne wyniki. Mimo to pojawiła się obawa o to czy kadra poleci do Węgier. Rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski, wyjaśnił jakie procedury teraz obowiązują naszych kadrowiczów.

  • Mateusz Klich nie weźmie udziału w najbliższych spotkaniach z powodu koronawirusa
  • W związku z tym pojawiły się obawy, czy mecze Polaków dojdą do skutku
  • Rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski, uspokoił fanów kadry i przekazał, że nie ma takiego zagrożenia

W trakcie trwającego zgrupowania reprezentacja Polski rozegra trzy spotkania eliminacji mistrzostw świata. Naszym pierwszym rywalem będzie kadra Węgier, z którą podopieczni Paulo Sousy zmierzą się jutro w Budapeszcie. Trzy dni później „Biało-czerwonych” czeka starcie w Warszawie z Andorą, a ostatniego dnia miesiąca zagramy z Anglią na Wembley.

W związku z wykryciem koronawirusa u Mateusza Klicha, który natychmiast został poddany kwarantannie, pojawiły się obawy co do tego, czy Polacy bez problemów będą mogli przystąpić do wspominanych meczów. Rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski, rozwiał w tej kwestii wszelkie wątpliwości.

Mateusz Klich zakażony koronwirusem

Wczoraj wieczorem pojawiły się pierwsze przecieki mówiący o tym, że jeden z zawodników reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Spekulowało się również o kimś ze sztabu kadry. Ostatecznie dziś rano potwierdzono, że chodziło o Mateusza Klicha. Na szczęście rzecznik PZPN przekazał również dobre wiadomości.

- Mateusz czuje się dobrze. Nie ma żadnych objawów - zapewnił na łamach WP SportowychFaktów, Jakub Kwiatkowski.

Polacy mogą zarobić w Planicy fortunęPolacy mogą zarobić w Planicy fortunęCzytaj dalej

Oczywiście występ pomocnika Leeds w marcowych spotkaniach jest niemożliwy, a dodatkowo pojawiły się obawy co do udziału reszty zawodników naszej kadry w najbliższych meczach. Okazuje się, ze „Biało-Czerwoni” będą postępowali podobnie jak w przypadku październikowego zakażenia Macieja Rybusa, czyli zgodnie z „Protokołem Powrotu do Gry”, sprecyzowanym przez FIFA i UEFA.

Mecze reprezentacji Polski nie są zagrożone

Jakub Kwiatkowski uspokoił wszystkich fanów reprezentacji Polski i zaręczył, że nie ma takiego ryzyka, aby nasi piłkarze nie mogli wyjść na murawę w starciu z Węgrami.

- Jeszcze we wtorek wieczorem wszyscy przeszli testy szybkie i były one negatywne. Także nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy udali się do Budapesztu. UEFA została już poinformowana, także wszystko jest zgodnie z planem i procedurami – zapewnia w rozmowie z portalem WP SportoweFakty rzecznik PZPN.

W podobnym tonie wypowiedział się podczas rozmowy z tym samym serwisem Maciej Sawicki, który podkreślił, że piłkarze są bardzo regularnie badani.

- Wydaje mi się, że nie ma częściej badanej grupy niż piłkarze. Te testy mamy praktycznie codziennie dlatego tak szybko wychwytujemy ewentualne zachorowania. Świeże powietrze, kontakt na boisku, wszelkie dane wskazują, że nie ma szans się w ten sposób zarazić – stwierdził sekretarz generalny PZPN.

Reprezentacja Polski bez Mateusza Klicha w składzie już jutro zagra z Węgrami na stadionie im. Ferenca Puskasa w Budapeszcie. Spotkanie będzie można obejrzeć na kanałach TVP1 i TVP Sport oraz w serwisie sport.tvp.pl.

Źródło: WP SportoweFakty

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł