Tomasz Hajto Polsat Żródło: screen - youtube.com/polsat sport

Skandaliczne zachowanie Tomasza Hajto. Zaczął przeklinać w studiu Polsatu

28 Luty 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Tomasz Hajto po raz kolejny znalazł się w ogniu krytyki po swoim telewizyjnym występie. Były reprezentant Polski nie utrzymał nerwów na wodzy w niedzielnym programie "Cafe Futbol". Hajto przekroczył wszelkie normy kulturalnej wypowiedzi i wulgarnie skomentował tweety internautów, którzy zarzucali mu brak wiedzy.

  • Tomasz Hajto nie utrzymał nerwów na wodzy po wpisach internautów, którzy zarzucili mu brak wiedzy w programie "Cafe Futbol"
  • Były reprezentant Polski wulgarnie odpowiedział na zarzuty użytkownika Twittera
  • Wpadka Hajty w programie telewizyjnym na żywo

Tomasz Hajto w ostatnim czasie nie ma łatwego życia z internautami. Fani piłki nożnej, zwłaszcza przy okazji meczów Ligi Mistrzów narzekają na jego przygotowanie do spotkania, jak i samego sposobu relacjonowania zawodów przez byłego zawodnika.

Od lat były piłkarz reprezentacji Polski jest już związany z telewizją Polsat. Początki swojej kariery na stanowisku komentatorskim miał bardzo udany, a wiele z jego "powiedzonek" przebiło się do opinii publicznej.

Tomasz Hajto nie utrzymał nerwów na wodzy w programie na żywo

Jednak ostatnim zachowaniem w programie "Cafe Futbol" nie przysporzył sobie nowych fanów. W programie Bożydara Iwanowa eksperci dyskutowali m.in. na temat byłego gracza Legii Vadisa Odjidjy-Ofoe.

Hajto stwierdził, że Belg potrzebował pół roku, aby dojść do formy w warszawskiej drużynie. Na to od razu zareagowali kibice, którzy wytknęli błąd byłemu reprezentantowi Polski. Uwagę jednego z nich przytoczył ekspertowi prowadzący program.

Adam Małysz nie posiadał się z radości po triumfie Żyły. Bezcenna reakcjaAdam Małysz nie posiadał się z radości po triumfie Żyły. Bezcenna reakcjaCzytaj dalej

- Sprostujcie w końcu te opowieści Tomasza Hajto na temat Vadisa, jakoby miał pół roku dochodzić do formy fizycznej. Belg przyszedł do Legii 6 sierpnia 2016, a już po 2-3 miesiącach błyszczał w Lidze Mistrzów - napisał internauta, którego wpis przytoczył Iwanow.

Były reprezentant Polski nie utrzymał nerwów na wodzy i odpowiedział w wulgarny sposób. - To od tej firmy, która ma 300 lewych kont, kur*a i manipuluje opinią publiczną, kur*a? - zapytał Hajto.

Wulgarna odpowiedź Hajty na zarzuty internauty

- Znam to konto na Twitterze i człowiek jest naprawdę racjonalny - wtrącił szybko siedzący obok Roman Kołtoń. - Ja nawet nie zdążyłem do telefonu zerknąć. Skąd już wiesz, kto to napisał? - odpowiedział były reprezentant Polski.

Popularnego "Gianniego" musiał uspokajać prowadzący program Iwanow. - Tomeczku, spokojnie, nie nerwowo, uważamy na to, co mówimy - powiedział dziennikarz. - Jestem bardzo spokojny... - usłyszał w odpowiedzi. - Nie zauważyłem przed chwilą - zakończył dyskusję prowadzący.

W programie poruszono też wątek Piotra Zielińskiego, który także zdenerwował Hajtę. - Jak ja słyszę, że chłopak ma 26 lat i jest utalentowany, to mi ręce opadają. Każdy piłkarz musi znaleźć w sobie bodziec do treningu, do chęci bycia lepszym - komentował żywiołowo były reprezentant Polski.

- Gattuso powiedział fajną rzecz, ja sobie pozapisywałem. Przede wszystkim potrzebna jest stabilizacja fizyczna, a on tego nie ma. Musisz dawać z siebie maksimum, nie wystarczy trzymać diety. Konieczne jest ciągłe przesuwanie granic. On potrzebuje nabrać chęci zmęczenia się. Mam wrażenie, że czasem gra tak, żeby nie przekroczyć tętna 140. On ma argumenty, żeby być piłkarzem w czołowym klubie, ale sam musi tego chcieć - podsumował pomocnika Napoli Hajto.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł