Swiatsportu.pl > Tenis > Wspaniałe zwycięstwo Huberta Hurkacza. Polak awansował do ćwierćfinału Indian Wells
Aleksy Kiełbasa
Aleksy Kiełbasa 19.03.2022 07:52

Wspaniałe zwycięstwo Huberta Hurkacza. Polak awansował do ćwierćfinału Indian Wells

Hubert Hurkacz
JEAN-CHRISTOPHE VERHAEGEN/AFP/East News

Huber Hurkacz bardzo pewnie awansował dziś do ćwierćfinału Indian Wells. Polak zmierzył się z Asłanem Karacewem, któremu nie dał żadnych szans. Nasz tenisista tym samym zachował szansę na wygranie czwartego w tym sezonie turnieju ATP Tour, choć w kolejnej rundzie czeka go prawdopodobnie arcytrudne wyzwanie.

  • Hubert Hurkacz pokonał Asłana Karacewa 2:0

  • Polak zameldował się zatem w ćwierćfinale Indian Wells

  • W kolejny meczu wrocławianin prawdopodobnie zagra z wiceliderem rankingu ATP

Tegoroczny Indian Wells nie najlepiej układa się dla Polaków. Z turnieju odpadła już Iga Świątek i na placu boju pozostał tylko Hubert Hurkacz (ATP 12). Nasz tenisista spisał się jednak dziś na medal, bo rozprawił się z Asłanem Karacewem (ATP 23) w niespełna półtorej godziny.

Znakomite otwarcie meczu w wykonaniu Huberta Hurkacza

Polak rozpoczął od swojego serwisu. Pierwszym gem mógł zwiastować, że to nie będzie łatwe spotkanie. Hubert Hurkacz nie bez problemów wygrał swoje podanie, bo Asłan Karacew doprowadził do równowagi. Nasz tenisista ostatecznie dopiął swego.

W kolejnym gemie triumfował Rosjanin no i wtedy zaczął się koncert wrocławianina. Nasz reprezentant totalnie zdominował rywala. Hurkacz świetnie serwował, a Karacew popełniał błędy. Przeciwnik "Hubiego" miał kłopoty z celnym wykończeniem swoich akcji. Nawet jego dobrze pracujący return, nie robił wrażenia na Polaku.

I tak gem po gemie nasz tenisista zbliżał się do zwycięstwa w pierwszym secie. Rosjanin tylko momentami stawiał opór. Nie zabrakło momentów słabości Hurkacza, ale były one praktycznie niezauważalne. Ostatecznie wrocławianin wygrał w pierwszej partii aż 6:1.

Polak melduje się w ćwierćfinale Indian Wells

Drugi set nie poszedł już Hubertowi Hurkaczowi tak gładko. "Hubi" zaczął od porażki w pierwszym gemie, ale później już wygrał swoje podanie. Asłan Karacew wyraźnie lepiej czuł się na korcie, tak jakby chciał ten mecz zacząć na nowo.

Tak stan nie trwał zbyt długo. Rywal nacierał na Polaka, który jednak świetnie prezentował się w defensywie, co zaczęło coraz bardziej frustrować Rosjanina. Do stanu 3:3 gra była wyrównana, ale końcówka należała już do wrocławianina.

Hurkacz nie popełniał błędów, znakomicie serwował, notując w całym spotkaniu sześć asów i ostatecznie wygrał druga partię 6:3, wykorzystując trzeci matchball i cały mecz 6:1, 6:3. Karacew bez wątpienia pomógł Polakowi podczas dzisiejszego pojedynku, bo popełnił aż 31 błędów, przy zaledwie 8 pomyłkach naszego zawodnika.

W ćwierćfinale Hubert Hurkacz może zagrać z wiceliderem rankingu ATP Daniiłem Miedwiediewem. Stanie się tak, jeśli Rosjanin pokona dziś Bułgara Grigor Dimitrow (ATP 28).

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Powiązane