Swiatsportu.pl
Punchdown 5 Artur "Waluś" Waczak Bonus BGC

screen youtube.com/ PunchDown instagram/@bonusbgc_official

Dramatyczny koniec gali Punchdown 5. "Waluś" walczy o życie

23 Października 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Punchdown 5, gala największej federacji slapfightingu na świcie ma dramatyczny koniec. Po gali, która w piątek odbyła się we Wrocławiu, w szpitalu o życie walczy polski zawodnik Artur "Waluś" Walczak. Zawodnik walczy z krwiakiem mózgu, a najnowsze informacje o jego zdrowiu nie dają wielkich nadziei.

Punchdown 5 - gala organizowana przez największą federację slapfightngu na świecie PunchDown odbyła się w piątek we Wrocławiu. Rywalizacja polega na uderzaniu przeciwnika w policzek otwartą dłonią, a zwycięzców wyłania nokaut lub decyzja sędziów.

Projekt bez tytułu (49)

Lewandowski z kolejnym golem. Przepiękne trafienie z Hoffenheim

CZYTAJ DALEJ

Puchdown 5: Artur "Waluś" Walczak walczy o życie

W piątek podobnie jak na poprzednich galach rywalizacja odbywała się w systemie pucharowym. Piątkowa gala przebiegała bez problemu do pojedynku Dawida "Zalesia" Zalewskiego z Arturem "Walusiem" Walczakiem.

"Zaleś" wygrał przez nokaut, a cała sprawa ma swoją dramatyczną kontynuację poza areną walk. Po nokaucie "Waluś" trafił pod opiekę służb medycznych i został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy.

W sobotę dramatyczne wiadomości na temat stanu zdrowia zawodnika przekazał jego przyjaciel Piotr Witczak, znany jako "Bonus BGC", który przekazał, że lekarze określają stan zdrowia Walczaka jako krytyczny. Po uderzeniu u "Walusia" miał się wytworzyć krwiak mózgu.

- Artur jest obecnie w stanie krytycznym. Odciągnęli mu krew z połowy półkuli, reszty nie dali rady. Po uderzeniu wytworzył się ogromny krwiak - napisał na Instagramie "Bonus BGC", który zarzuca organizatorom opieszałość w całej sprawie.

Dramatyczne wiadomości w sprawie "Walusia"

Witczak przekazał, że Walczak nieprzytomny musiał czekać pół godziny na przyjazd karetki, która mogłaby zabrać zawodnika do szpitala. Jak zapowiedział w swoim wpisie, on oraz rodzina "Walusia" nie zostawią tej sprawy.

Witczak w sobotę osobiście stawił się we Wroclawiu, aby wspierać swojego przyjaciela. Z miejsca zalany łzami przekazał najnowsze informacje dotyczące zdrowia Walczaka. Niestety nie są one optymistyczne.

- Właśnie zakończyłem wizytę na OIOM-ie u Artura. Jest tragedia. Ma ciężkie uszkodzenia mózgu - powiedział zapłakany, a resztę przekazał już pisemnie. - Rozmawiałem właśnie z lekarzem na OIOM-ie. Artur ma ciężkie uszkodzenie mózgu. Niestety nie rokuje to dobrze. Jest malutka szansa na przeżycie. Świat się kończy - przekazał.

Oświadczenie w sprawie wydała także federacja PunchDown. -Jest to bardzo nieszczęśliwe zdarzenie, jedno z tych, których nikt sobie nie życzy, jakkolwiek jest ono wpisane w ryzyko związane z tą dyscypliną sportu - napisano.

- Podczas nieszczęśliwego zdarzenia z wczorajszego wieczoru natychmiastowo zareagowali obecni na miejscu ratownicy medyczni, którzy przenieśli Artura w bezpieczne miejsce, w którym otrzymał pomoc doraźną i zostać poddany dalszej ocenie medycznej. Zawodnik zachowywał przytomność, ale zaobserwowane przez ratowników niepokojące symptomy neurologiczne skłoniły ich do wezwania na miejsce pogotowia ratunkowego, co niezwłocznie uczyniono. Następnie pogotowie przetransportowało Artura do jednego z wrocławskich szpitali w celu udzielenia mu dalszej specjalistycznej pomocy - dodano.

Artur "Waluś" Walczak swoją rozpoznawalność zbudował jako stongman. Do tego jest rekordzistą świata w tzw. spacerze farmera, czyli konkurencji, w której zawodnicy jak najszybciej muszą pokonać odpowiedni dystans, dźwigając za sobą dwie walizki, po 150 kg każda.

Instagram/@bonusbgc_official

Instagram/@bonusbgc_official

Instagram/@bonusbgc_official

Instagram/@bonusbgc_official

Instagram/@bonusbgc_official

Instagram/@bonusbgc_official

Po raz pierwszy od 16 lat w El Clasico nie zagra ani Cristiano Ronaldo, ani Leo Messi. Sprawdźmy jak świat wyglądał przed ich erą

Slajd 1 z 6

Przed nami pierwsze El Clasico od 16 lat bez udziału Leo Messiego lub Cristiano Ronaldo. Argentyńczyk swój pierwszy mecz przeciwko Realowi Madryt rozegrał w listopadzie 2005 roku. Sprawdziliśmy jak wtedy wyglądał świat.

Przed nami pierwsze El Clasico bez udziału Leo Messiego lub Cristiano Ronaldo od 2005 roku

Przed nami pierwsze El Clasico od 16 lat bez udziału Leo Messiego lub Cristiano Ronaldo. Argentyńczyk swój pierwszy mecz przeciwko Realowi Madryt rozegrał w listopadzie 2005 roku. Sprawdziliśmy jak wtedy wyglądał świat.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

  • Dramatyczna kontuzja gwiazdy polskiej kadry skoczków. "Nie ma szans, by to całkowicie wyleczyć"

  • To już dziś. W trakcie gali KSW 64 Mariusz Pudzianowski zmierzy się z "Bombardierem". Gdzie oglądać walkę?

  • Fantastyczna wiadomość dla Igi Świątek. Wcześniej takiego zaszczytu dostąpiła jedynie Agnieszka Radwańska

Łukasz KowalskiAutor

Redaktor serwisu SwiatSportu.pl. Zbierałem doświadczenie w Radiu Zachód, RMF FM, Polskim Radiu i Polsacie Sport. Pasjonat sportu, kinematografii i seriali

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: lukasz.kowalski@iberion.pl

Podobne artykuły

FAME MMA 12 Piotr "Bestia" Piechowiak Krzysztof Radzikowski

Sporty walki

FAME MMA 12: "Bestia" zmiażdżył Radzikowskiego

Czytaj więcej >
FAME MMA 12 Krystian “Krycha” Wilczak  Maciej “Szewcu” Szewczy

Sporty walki

FAME MMA 12: Niesamowita walka "Krychy" i "Szewcu". Musieli decydować sędziowie

Czytaj więcej >
FAME MMA 12 Kamila Wybrańczyk Anna Andrzejewska

Sporty walki

FAME MMA 12: Wielkie kontrowersje w starciu pań. Wybrańczyk przegrała z Andrzejewską

Czytaj więcej >
FAME MMA 12 Patryk "Ryba" Karaś Kornel "Koro" Regel

Sporty walki

FAME MMA 12. "Koro" pokonał "Rybę" po fenomenalnej walce

Czytaj więcej >
FAME MMA 12 Kaczmarski Wieliczko

Sporty walki

FAME MMA 12. Wieliczko rozprawił się z Kaczmarskim. "Dragon" tłem dla "Pitbulla"

Czytaj więcej >
Polsat KSW Viaplay

Sporty walki

Polsat nie pokaże więcej KSW. Rewolucja w MMA

Czytaj więcej >