Swiatsportu.pl
Krzysztof Piątek

nordphoto GmbH / Engler via www.imago-images.de/Imago Sport and

Krzysztof Piątek wreszcie wrócił do gry, a Hertha się skompromitowała

26 Września 2021

Autor tekstu:

Mateusz Dziubiński

Udostępnij:

Krzysztof Piątek w sobotę wreszcie wrócił do gry po kontuzji, której doznał jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu. Polski napastnik znalazł się w kadrze na mecz Herthy Berlin z RB Lipsk. 26-latek nie będzie jednak dobrze wspominał swojego powrotu na boisko. Jego drużyna doznała kompromitującej porażki.

  • Krzysztof Piątek wrócił do gry po kontuzji kostki, której doznał jeszcze w ubiegłym sezonie

  • Polak rozegrał kilka minut w wyjazdowym starciu Herthy Berlin z RB Lipsk w szóstej kolejce Bundesligi

  • Drużyna Krzysztofa Piątka doznała kompromitującej porażki 0:6

Krzysztof Piątek wrócił do gry po kontuzji kostki, która wyeliminowała go z udziału w Euro 2020 i pierwszych spotkań sezonu 2021/2022. Polak wszedł na boisko z ławki rezerwowych w meczu Herthy Berlin z RB Lipsk. Jego zespół poniósł jednak dotkliwą klęskę.

Mateusz Bogusz gol

Kapitalny gol Mateusza Bogusza w Hiszpanii. "Zdjął pajęczynę" (WIDEO)

CZYTAJ DALEJ

Krzysztof Piątek wrócił do gry po kontuzji

Krzysztof Piątek po ponad czterech miesiącach przerwy wrócił na boisko. Reprezentant Polski znalazł się w składzie Herthy Berlin na mecz szóstej kolejki Bundesligi z RB Lipsk. Napastnik zasiadł na ławce rezerwowych i pojawił się na murawie dopiero w drugiej połowie.

Piątek nie będzie jednak wspominał swojego powrotu najlepiej. Hertha została zdeklasowana przez piłkarzy z Lipska. Zespół polskiego napastnika przegrał na terenie rywala aż 0:6!

Strzelanie już w 16. minucie rozpoczął Christopher Nkunku. Przed przerwą do siatki trafili jeszcze Yusuf Poulsen i Nordi Mukiele. W drugiej połowie zawodnicy RB Lipsk dorzucili kolejne trzy gole. Na listę strzelców wpisali się Emil Forsberg, ponownie Nkunku, a wynik meczu ustalił Amadou Haidara.

Krzysztof Piątek zameldował się na boisku w 83. minucie już przy stanie 0:6 dla rywali. W końcówce meczu nie był już w stanie zagrozić bramce rywali i zdobyć dla swojej drużyny choćby bramki honorowej. “Stara Dama” przegrała i zajmuje aktualnie 12. miejsce w tabeli Bundesligi z dorobkiem sześciu punktów. Lipsk ma o jeden punkt więcej i jest dziesiąty.

Piątek ocenił katastrofalny występ Herthy i swoją formę

Po spotkaniu Krzysztof Piątek porozmawiał z oficjalną stroną klubową Herthy Berlin. Polak wypowiedział się na temat wyniku sobotniego meczu i przede wszystkim swojego powrotu do gry. Napastnik wyznał, że jeszcze sporo mu brakuje, by wrócić do optymalnej formy.

- Nie jest łatwo powiedzieć coś po takim meczu. To było rozczarowujące, wiele rzeczy w naszym wykonaniu nie było w porządku. Musimy popracować nad wieloma aspektami - stwierdził Piątek.

- Oczywiście cieszę się, że po długiej przerwie znów mogę pomóc zespołowi. Cztery i pół miesiąca to długi okres. Minie trochę czasu, zanim będę w stanie w pełni za wszystkim nadążyć - dodał.

- Teraz cała nasza uwaga jest skupiona na meczu z Freiburgiem. Musimy dobrze wykorzystać tydzień treningów, a później zrobić wszystko co w naszej mocy, aby dać kibicom trzy punkty - zakończył Piątek. 

Źródło: Hertha Berlin

To oni przez lata swoimi występami zachwycali Polskich kibiców. Zobaczmy, czy ich pamiętasz.

Pytanie 1 z 7

Przez lata był miał na swoim koncie najwięcej występów jako kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, a wynik ten dopiero niedawno pobił Robert Lewandowski. Oczywiście był to:

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

  • Wielki sukces Huberta Hurkacza. Polak wygrał bardzo trudny mecz i awansował do finału turnieju w Metz

  • Spektakl i pięć bramek w Warszawie. Raków pokonuje Legie, padły piękne gole, ale jeden piłkarz skradł całe "show"

  • Tak Robert Lewandowski zareagował na mecz bez gola. Trener Bayernu zdradził, co wydarzyło się w szatni