La Liga skandal rasistowski Żródło: LAZARO DELA PENA/AFP/East News

La Liga przedstawiła raport na temat rasistowskiego zajścia w meczu Cadiz - Valencia

9 Kwiecień 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

La Liga wydała pierwszy raport w sprawie afery rasistowskiej, do jakiej miało dojść podczas niedzielnego meczu Cadiz z Valencią. Kapitan gospodarzy Juan Cala miał w wulgarny sposób obrazić na tle rasowym obrońcę gości Mouctara Diakhaby'ego. Na razie nie znaleziono dowodów na winę Hiszpana, ale śledztwo jeszcze trwa.

  • La Liga wciąż bada sprawę rzekomego znieważenia na tle rasowym piłkarza Valencii Mouctara Diakhaby'ego
  • Pierwszy raport przedstawiony przez władze ligi nie wskazują dowodów na winę Juana Cali
  • W śledztwo zaangażowane są firmy specjalizujące się w czyszczeniu dźwięku i czytaniu z ruchu warg

La Liga w niedzielny wieczór była świadkiem skandalu w meczu Cadiz z Valencią. W 29. minucie spotkania kapitan gospodarzy Juan Cala starł się z obrońcą gości Mouctarem Diakhabym i miał obrazić Francuza w wulgarny sposób na tle rasowym.

Zdaniem zawodnika Nietoperzy Hiszpan miał go nazwać "pier****nym czarnuchem". W geście solidarności z kolegą z zespołu cała drużyna zeszła do szatni. Piłkarze wrócili na boisko po kwadransie, za namową Diakhaby'ego. W innym przypadku zespołowi groził walkower.

La Liga przedstawiła pierwszy raport w sprawie skandalu rasistowskiego

Po meczu władze La Liga rozpoczęły śledztwo mające na celu wyjaśnienie całego zajścia. W sprawę zaangażowano firmę specjalizującą się w czyszczeniu dźwięku oraz drugą, która specjalizuje się w czytaniu z ruchu warg.

Sam Cala we wtorek zorganizował konferencję prasową, na której zaprzeczał oskarżeniom francuskiego zawodnika Valencii. - To jakiś cyrk. Diakhaby albo zmyśla, albo coś źle zrozumiał - mówił Hiszpan, którego poparł klub z Kadyksu.

Kamil Stoch coraz bliżej końca karieryKamil Stoch coraz bliżej końca karieryCzytaj dalej

- Jesteśmy przeciwni jakimkolwiek formom rasizmu czy ksenofobii i będziemy ciężko pracować nad wyeliminowaniem tego zjawiska - napisał Cadiz w mediach społecznościowych.

W piątek La Liga przedstawiła pierwszy raport w tej sprawie. Wynika z niego, że nie znaleziono dowodów na obraźliwą wypowiedź Hiszpana w kierunku Diakhaby'ego.

La Liga czeka na kolejny raport w sprawie

- Przeanalizowaliśmy wszelkie dostępne nagrania audio i wideo, także te udostępnione w mediach społecznościowych, jednak nie znaleźliśmy dowodów rasistowskiego zachowania - przekazała La Liga w komunikacie.

Zaznaczono, że jedyne słowa, jakie udało się wychwycić to "cholera", "zostaw mnie w spokoju", "przepraszam, nie wkurzaj się". Badany był dźwięk z siedmiu mikrofonów postawionych najbliżej boiska.

Jednak na razie to nie kończy śledztwa. La Liga czeka jeszcze na raport specjalistów od czytania z ruchu warg. - Aby sfinalizować śledztwo, zatrudniliśmy firmę specjalizującą się w odczytywaniu słów z ruchu warg, by przeanalizowała rozmowy Cali z Diakhabym - przekazano.

Na wyniki śledztwa piłkarze i kluby będą musiały jeszcze poczekać. W przypadku udowodnienia winy Cali grozi kara tymczasowego zawieszenia, zakazu gry od dwóch do pięciu lat i grzywna w wysokości 18-90 tysięcy euro.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł