Swiatsportu.pl
Leo Messi FC Barcelona

JOSE JORDAN/AFP/East News

Przełomowa decyzja w sprawie Messiego. Hiszpańskie media: Barcelona może zarejestrować Argentyńczyka

10 Lipca 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Leo Messi od początku lipca nie jest już zawodnikiem FC Barcelony. "Blaugrana" ma poważne problemy finansowe i na przeszkodzie przed podpisaniem nowej umowy stało finansowe fair play. W sobotę hiszpańskie media przekazały, że już nic nie stoi na przeszkodzie przed rejestracją nowego kontraktu Argentyńczyka.

  • Leo Messi wciąż nie podpisał nowego kontraktu z FC Barceloną

  • Klub musi przestrzegać limitu płac i wydawało się, że Argentyńczyk nie będzie mógł przedłużyć umowy

  • W sobotę władze La Liga poinformowały, że nic nie stoi na przeszkodzie przed rejestracją nowego kontraktu Messiego z "Dumą Katalonii"

Leo Messi 1 lipca oficjalnie został wolnym zawodnikiem i po raz pierwszy od niemal 7500 dni nie jest piłkarzem FC Barcelony. Argentyńczyk obecnie jest na Copa America i hiszpańskie media informują, że decyzję o swojej przyszłości podejmie po turnieju.

Obecny prezydent "Dumy Katalonii" Joan Laporta podkreśla na każdym kroku, że podpisanie nowego kontraktu z Messim jest tylko kwestią czasu. Jednak wciąż brakuje parafki na umowie, co zaczęło martwić kibiców Barcelony, którzy zdają sobie sprawę z tego, że piłkarz ma także oferty z zagranicznych klubów.

Projekt bez tytułu (23)

Nie żyje Gian Franco Kasper

CZYTAJ DALEJ

Leo Messi wciąż nie przedłużył kontraktu z FC Barceloną

Od dawna media informują, że klub zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi, które stają na przeszkodzie przed podpisaniem nowego kontraktu. Laporta otwarcie przyznał, że nawet gdyby podpisał nowy kontrakt z Messim, to nie mógłby go zarejestrować ze względu na finansowe fair play.

To samo tyczy się piłkarzy, których "Blaugrana" pozyskała w letnim oknie transferowym, czyli Sergio Aguero, Emersona Royala, Erica Garcię i Memphisa Depaya. W ich przypadku nie miało nawet znaczenia, że wszyscy zostali sprowadzeni za darmo.

Do tego atmosferę podgrzał Javier Tebas, szef La Liga, który odniósł się do limitu płac, który jest standardem w hiszpańskich klubach. W jego opinii, jeżeli klub nie sprzedałby kilku piłkarzy, to nie nie byłby w stanie zarejestrować kontraktu Messiego.

Barcelona może zarejestrować Messiego

Hiszpański dziennik "AS" informuje, że problem został już rozwiązany. Władze La Liga wyraziła zgodę na rejestrację Messiego, co oznacza, że nie ma już żadnych formalnych przeszkód przed przedłużeniem kontraktu.

Nadzieję w serca kibiców wlał także ceniony włoski dziennikarz Fabrizio Romano, który słynie z podawania sprawdzonych informacji transferowych. Jego zdaniem Argentyńczyk zaraz po zakończeniu Copa America ma podpisać z Barceloną nową dwuletnią umowę.

Limit wynagrodzeń w Hiszpanii został wprowadzony w 2013 roku. Władze La Liga utworzyły wtedy departament kontroli ekonomicznej, który na podstawie m.in. przychodów, zobowiązań czy oszczędności drużyn ustala kwotę, jaką kluby mogą wydać na utrzymanie drużyny.

W przypadku FC Barcelony ten limit drastycznie spada z roku na rok. Jeszcze w 2019 roku limit wydatków klubu był na poziomie 671 mln euro. W ubiegłym roku, który z powodu pandemii koronawirusa przyniósł wielkie straty, ten limit wynosił już 347 mln. Z kolei w przyszłym sezonie "Blaugrana" będzie mogła wydać 160-180 mln na utrzymanie zespołu.

Klub w poszukiwaniu oszczędności sprzeda już pierwszych piłkarzy w tym oknie transferowym. Z Barceloną do tej pory pożegnali się już Júnior Firpo, Jean-Clair Todibo, Carles Aleñá, Juan Miranda, Matheus Fernandes oraz Trincão.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: