Swiatsportu.pl
Mistrzostwa Europy Włochy Słowenia

cev.eu

Włosi mistrzami Europy! Wielkie emocje i kapitalny mecz Italii w finale

19 Września 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Zakończyły się mistrzostwa Europy w siatkówce. W wielkim finale Włosi po kapitalnej końcówce pokonali Słowenię 3:2. Kapitalny występ młodej reprezentacji Italii, która wytrzymała próbę nerwów i zdobyła złoto mistrzostw Europy.

Mistrzostwa Europy w siatkówce w niedzielę wyłoniły skład medalistów. Spotkanie o brązowy medal 3:0 wygrali Polacy, którzy rozbili Serbię, a w wielkim finale zmierzyły się zespoły Włoch i Słowenii.

Dużo lepiej w spotkanie finałowe weszli półfinałowi pogromcy Biało-Czerwonych - Słoweńcy. To właśnie podopieczni Alberto Giulianiego, którzy podobnie jak w sobotę, grali zdecydowaną, mocną zagrywką, a do tego potrafili zatrzymać ataki Włochów.

Projekt bez tytułu - 2021-09-19T200109.064

Heynen pożegnał się z Polakami. "Czas na kogoś innego"

CZYTAJ DALEJ

Mistrzostwa Europy: Włosi ze złotym medalem

Znakomite zawody rozgrywał Kozamernik, a do tego wielkie spustoszenie w obronie Italii siały ataki Cebulja. Z kolei w zespole Włochów zawodził młody Michieletto, okrzyknięty jedną z rewelacji tegorocznego Euro Volleya.

W pewnym momencie Słoweńcy prowadzili już 20:14 i wydawało się, że błyskawicznie zakończą pierwszego seta. Dopiero pod koniec obudził się Michieletto, który najpierw zakończył atak na lewym skrzydle, a później posłał asa serwisowego. Po zrywie w końcówce Italia zniwelowała straty do jednego punktu, ale w końcówce nerwy opanowali Słoweńcy, którzy wygrali tego seta 25:22.

Michieletto już na początku drugiej partii wyprowadził Włochów na kilkopunktowe prowadzenie. Podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego znaleźli sposób na rywali i konsekwentnie powiększali swoją przewagę, która długo wynosiła trzy punkty.

Słoweńcy jednak nie odpuszczali, a nieśli ich zebrani na trybunach polscy kibice, którzy sprzyjali sobotnim pogromcom Biało-Czerwonych. Siatkarze Giulianiego doprowadzili do wyrównania i set rozpoczął się od nowa.

Długo żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. Dopiero w połowie seta Italia zaliczyła serię czterech punktów z rzędu i to oni byli w lepszej sytuacji. Słoweńcom sygnał do ataku dał Cebulj, ale Włosi nie wypuścili już tego seta.

Podopieczni trenera Giulianiego zdołali jeszcze zmniejszyć straty do jednego punktu, ale końcówka całkowicie należała do Włochów. Italia zaliczyła kolejną świetną serię punktową, wygrała 25:20 i doprowadziła do wyrównania.

Wielkie emocje w finale

W trzecim secie Słoweńcy bardzo szybko wyszli na cztery punkty prowadzenia, ale Włosi nie odpuszczali i błyskawicznie ze stanu 4:2 doprowadzili do wyniku 4:5. Mecz się niezwykle wyrównał i kibice byli świadkami gry punkt za punkt.

Od stanu 11:10 Słoweńcy bardzo szybko doprowadzili do stanu 17:12 i całkowicie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Trener De Giorgi próbował jeszcze reagować, wziął przerwę i ta przyniosła spodziewane efekty. Włosi doprowadzili do remisu po 20 i wynik seta znów był sprawą otwartą. W samej końcówce Toncek Stern zaliczył znakomitą serię z zagrywki i to Słoweńcy wygrali 25:20, którzy byli już tylko o krok od złota mistrzostw Europy.

Nakręceni siatkarze trenera Giulianiego swój koncert kontynuowali także na początku czwartej partii. Szybko wyszli na trzy punkty przewagi, ale znów Włosi ruszyli w pogoń i doprowadzili do wyrównania. Od stanu 11:10 zaczął im się wymykać z rąk.

Italia zaczęła wchodzić w swój rytm, zdobyła pięć punktów z rzędu i coraz bliżej była do doprowadzenia do tie-breaka. Jeszcze w końcówce Słoweńcy probowali szarpać, zniwelowali straty do jednego punktu, ale w końcówce to ostatecznie Włosi wygrali 25:20.

Na początku tie-breaka Słoweńcy bez większych problemów wyszli na prowadzenie 3:0 i błyskawicznie De Giorgi musiał prosić o czas. Po nim Romano praktycznie w pojedynkę doprowadził do wyrównania i walka o złoto rozpoczęła się od nowa.

Widać było, że Słoweńcy są bardzo zmęczeni, ale długo utrzymywali kontakt z fantastycznie wyglądającymi Włochami. W końcówce znów obudził się Michieletto, który razem z Romano utrzymywali fantastyczny procent w ataku.

Italia nakręcała się z każdą udaną akcją i widać było, że z drużyny Słowenii uleciała już wszelka nadzieja na wygranie tego meczu. Włosi wygrali 15:11 i zdobyli swój pierwszy od szesnastu lat złoty medal mistrzostw Starego Kontynentu.

Słowenia - Włochy 2:3 (25:22, 20:25, 25:20, 20:25, 11:15)

Słowenia: Stern, Pajenk, Kozamernik, Ropret, Urnaut, Cebulj, Kovacić (libero).

Włochy: Giannelli, Galasi, Anzani, Michieletto, Lavia, Pinali, Balaso (libero).

To oni przez lata swoimi występami zachwycali Polskich kibiców. Zobaczmy, czy ich pamiętasz.

Pytanie 1 z 7

Przez lata był miał na swoim koncie najwięcej występów jako kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, a wynik ten dopiero niedawno pobił Robert Lewandowski. Oczywiście był to:

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Bartosz Kurek mocno o sędziach po meczu ze Słowenią. "Dużo by można było dzisiaj opowiadać"

  • Vital Heynen zabrał głos po porażce ze Słowenią. Wskazał przyczyny porażki, "to przestało funkcjonować"

  • Znamy rywali Polaków w meczu o brąz. Znakomite widowisko w drugim półfinale, Włosi nie dali szans Serbom