Arsenal Żródło: imago/Sportimage/EAST NEWS

Arsene Wenger ujawnia: Ronaldo, Mbappe i Messi mogli grać w Arsenalu

18 Luty 2021 Mateusz DziubińskiMateusz Dziubiński

Arsenal bezsprzecznie należy do najznamienitszych drużyn w historii futbolu. Choć „Kanonierzy” od kilku lat przeżywają spory kryzys i nie oglądamy ich w rozgrywkach Ligi Mistrzów, jeszcze kilka lat temu w czerwono-białych barwach chciało grać wielu topowych piłkarzy. Arsene Wenger, twórca potęgi londyńskiej drużyny zdradził właśnie, że za jego kadencji bliscy dołączenia do klubu byli najlepsi obecnie piłkarze świata, z Cristiano Ronaldo i Lionelem Messim na czele.

  • Arsene Wenger w wywiadzie dla „Daily Mail” wyznał, że przez lata gry dla Arsenalu był o krok od zakontraktowania wielu wybitnych piłkarzy
  • Francuz ujawnił, że do Londynu mogli przenieść się nawet Cristiano Ronaldo i Lionel Messi
  • Wenger opowiedział, co stanęło na drodze transferów, które były bardzo bliskie finalizacji

Arsenal obecnie przeżywa jeden z najgorszych okresów w historii klubu, jednak jeszcze niedawno „Kanonierzy” z powodzeniem rywalizowali z topowymi drużynami. Jak ujawnił Arsene Wenger, który przez ponad 20 lat był trenerem londyńskiej ekipy, do klubu mogli trafić m.in. Cristiano Ronaldo i Lionel Messi.

Arsenal rozczarowuje kibiców, którzy tęsknią za dawnymi sukcesami

Fani Arsenalu tęsknią za czasami, gdy ich ukochany klub był dominującą siłą w Anglii i bił się z Manchesterem United o kolejne tytuły mistrzowskie. Obecnie szczytem marzeń “Kanonierów” jest gra w Lidze Europy i trofea takie jak Puchar Anglii. Jeszcze kilka lat temu sytuacja londyńczyków wyglądała zupełnie inaczej.

Pod wodzą Arsena Wengera, który prowadził zespół przez 22 lata, Arsenal był jednym z gigantów europejskiego futbolu. Nawet gdy z klubu odeszły gwiazdy pokroju Thierry’ego Henry’ego i Patricka Vieiry, Wenger wraz z grupą młodych, utalentowanych piłkarzy był w stanie zagwarantować awans do Ligi Mistrzów.

Kamil Stoch trzeci w RasnovieKamil Stoch trzeci w RasnovieCzytaj dalej

Z Arsenalu przez lata kibice śmieli się, że są „wiecznie czwartym” zespołem w Premier League. Dzisiaj takie miejsce na Emirates Stadium przyjęto by z pocałowaniem ręki. Arsenal zajmuje obecnie dopiero 10. miejsce w tabeli ze stratą ośmiu punktów do czołowej piątki.

W ostatniej rozmowie z „Daily Mail” Arsene Wenger wrócił do czasów, gdy to on rządził w szatni Arsenalu. Francuz zdradził, że w trakcie swojej ponad dwudziestoletniej przygody z londyńskim klubem był bliski zakontraktowania kilku wyśmienitych piłkarzy. Dziś trudno w to uwierzyć, ale piłkarzami „Kanonierów” mogli zostać m.in. Cristiano Ronaldo i Lionel Messi.

Cristiano Ronaldo i Lionel Messi mogli grać razem w Arsenalu

Arsene Wenger słynął z umiejętnego wyławiania prawdziwych talentów. Pod jego okiem na piłkarzy klasy światowej wyrośli m.in. Thierry Henry, Patrick Vieira czy Cesc Fabregas. Francuz był także zainteresowany sprowadzeniem młodego Cristiano Ronaldo ze Sportingu Lizbona.

- Ronaldo był bardzo blisko Arsenalu. Nasz pech polegał na tym, że akurat asystentem Aleksa Fergusona został Carlos Queiroz. W ciągu tygodnia przekonał go, żeby kupił Cristiano. A Ronaldo był w naszym ośrodku treningowym w koszulce Arsenalu - zdradził Wenger.

Co do Fabregasa, nie był on jedynym piłkarzem ze szkółki FC Barcelony, który przykuł uwagę Arsene’a Wengera. Były opiekun „Kanonierów” chciał sprowadzić do Londynu także Gerarda Pique i Lionela Messiego!

- Chcieliśmy jednocześnie ściągnąć Pique, Fabregasa i Messiego. Pierwszy z nich grał wtedy w pomocy i ostatecznie wylądował w Manchesterze United. Fabregas przyszedł do nas, a Messiego zatrzymała Barcelona - powiedział 72-latek.

Na tym jednak nie koniec. Kilka lat później Arsene Wenger dostrzegł ogromny talent Kylaina Mbappe. Francuz chciał namówić rodaka na transfer, gdy ten był jeszcze zawodnikiem AC Monaco. Jak wyznał Wenger, Mbappe mógł trafić na Emirates Stadium za darmo.

- Odwiedziłem go w domu, gdy nie chciał przedłużyć kontraktu. Mógł przyjść do Arsenalu za darmo! Każdy klub ma mnóstwo takich historii- stwierdził legendarny manager.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu

Następny artykuł