Bayern Monachium Żródło: twitter.com/ElevenSports

Bayern Monachium wygrywa z Werderem Brema. Lewandowski dogonił legendę Bundesligi (WIDEO)

13 Marzec 2021 Mateusz WysokińskiMateusz Wysokiński

Bayern Monachium stoczył dziś kolejny mecz w walce o mistrzostwo Niemiec. Mimo że ekipa Hansiego Flicka miała na początku sezonu problemy z punktowaniem, tak teraz nikt nie ma wątpliwości, że "Bawarczycy" spełnią pokładane w nich oczekiwania i zdobędą kolejne już mistrzostwo Niemiec. Dzisiejsze starcie z bremeńskim Werderem zakończyło się pewnym zwycięstwem i historycznym wyczynem Roberta Lewandowskiego, który dogonił legendę Bundesligi.

  • Bayern Monachium mierzył się dziś z Werderem Brema
  • Dla drużyny mistrzów Niemiec była to szansa na umocnienie się w roli lidera Bundesligi i na rewanż za jesienny remis
  • Ostatecznie, "Bawarczycy" nie zawiedli i odnieśli przekonujące zwycięstwo
  • Po bramkach Goretzki, Gnabry'ego i Lewandowskiego udało się wygrać 3:1.

Bayern Monachium dzielnie dąży do kolejnego tytułu mistrzów Niemiec. "Bawarczycy", którzy są faworytem do wygrania Bundesligi, nie mieli dziś litości nad Werderem Brema, który od początku spotkania był zepchnięty do głębokiej defensywy i zwyciężyli w stosunku.... umacniając się na pozycji ligowego lidera i bez wątpliwości, to właśnie drużyna "Die Roten" jest faworytem do zdobycia 31. czempionatu kraju.

Bayern Monachium mierzył się z Werderem. Media zwracały uwagę na Flicka

Dzisiejsze starcie między Bayernem a Werderem było interesujące dla kibiców w Niemczech z kilku powodów. Duże zainteresowanie wzbudza pościg Roberta Lewandowskiego za rekordem Gerda Mullera, ale także osoba Hansiego Flicka. Tuż przed meczem pojawiła się bowiem informacja, że szkoleniowiec drużyny jest rozpatrywany pod kątem objęcia drużyny reprezentacji Niemiec. Sam trener odciął się od tej informacji i powiedział, że jak na razie koncentruje się na pracy z Bayernem i meczem z Werderem Brema.

Nie żyje Konrad Kornek, były bramkarz reprezentacji PolskiNie żyje Konrad Kornek, były bramkarz reprezentacji PolskiCzytaj dalej

- Mój kontrakt z Bayernem obowiązuje do 2023 roku i mam tu jeszcze dużo do zrobienia. Chcę odnosić kolejne sukcesy w tym miejscu i to nie jest czas na spekulacje dot. mojej przyszłości - powiedział Niemiec.

Sam Flick podkreślał na każdym kroku, że Werder nie będzie łatwym przeciwnikiem, ponieważ pokazał już Bayernowi, że umie odbierać punkty faworytom. Taki scenariusz spełnił się, chociażby w jesiennym meczu "Bawarczyków" z bremeńczykami, który został zremisowany 1:1.

- Werder gra bardzo dobrze w defensywie, nie dają przeciwnikom zbyt wiele miejsca. Tak było już w pierwszym meczu na naszym stadionie. Musimy być agresywni od początku spotkania, próbować zmuszać rywali do błędów - podkreślił Flick na konferencji meczowej przed meczem.

Bayern nie zostawił Werderowi złudzeń. Bremeńczycy bronili się od początku meczu

Jak Flick obiecał, tak jego drużyna zrobiła. "Bawarczycy" od samego początku ruszyli ze zmasowanym atakiem, a Werder został zepchnięty do głębokiej defensywy. Pierwszą bramkę dla mistrzów Niemiec zdobył Leon Goretzka. Reprezentant Niemiec wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego, które wykonywał Thomas Müller.

Ofensywny pomocnik pokazał się dzisiaj z bardzo dobrej strony, ponieważ zaliczył także drugą asystę. Tym razem świetnym podaniem otworzył drogę do bramki Serge'owi Gnabry'emu, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i skierował futbolówkę w lewy dolny róg bramki.

Werder popełniał straszne błędy w obronie, z których korzystali piłkarze Bayernu, stwarzając co chwila zagrożenie pod bramką przeciwników. Bohaterem kolejnej akcji okazał się znowu Müller, który dośrodkowywał piłkę z rzutu rożnego. Defensorzy z Bremy całkowicie zagubili się po tym zagraniu i wybili piłkę wprost pod nogi Roberta Lewandowskiego. Polak nie zwykł marnować takich okazji i zrobiło się 3:0. Pod koniec meczu honorową bramkę dla zespołu z Bremy zdobył Niclas Fallung.

Sam Lewandowski może być dumny ze swojego występu. Dzięki bramce w dzisiejszym meczu dogonił ilość bramek legendarnego Klausa Fischera. Podobnie jak kultowy napastnik Schalke 04, Polak ma już na koncie 268 trafień w najwyższej klasie rozgrywkowej Niemiec. Liderem tej kwalifikacji jest nie kto inny, a Gerd Muller, który przez lata swojej kariery trafiał do bramki 365 razy.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł