Skoki narciarskie Żródło: Świat Sportu

Fatalne warunki w Planicy, konkurs przerwany

27 Marzec 2021 Mateusz DziubińskiMateusz Dziubiński

Skoki narciarskie już od środy królują w Planicy. Na słynnej mamuciej skoczni najlepsi zawodnicy Pucharu Świata rywalizowali do tej pory w zawodach indywidualnych. W sobotę przyszedł jednak czas na zmagania drużynowe. O godzinie 10:00 w sobotni poranek rozpoczął się konkurs oczywiście z udziałem Polaków. Niestety plany organizatorów i skoczków mocno skomplikował silny wiatr wiejący nad Letalnicą.

  • W sobotę o godzinie 10:00 w Planicy rozpoczął się ostatni konkurs drużynowy w tym sezonie Pucharu Świata
  • Na starcie stawili się reprezentanci Polski w składzie Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Jakub Wolny i Dawid Kubacki
  • Polacy po dwóch skokach zajmowali trzecie miejsce, jednak zawody przerwano z powodu silnie wiejącego wiatru

Skoki narciarskie kończą sezon 2020/2021 w Pucharze Świata. W sobotni poranek na skoczni Letalnica w Planicy przyszedł czas na ostatni konkurs drużynowy. Na starcie nie zabrakło Polaków, choć wystąpili oni w zaskakującym składzie. Na starcie zabrakło Kamila Stocha, który prezentował się wyjątkowo słabo w zmaganiach indywidualnych.

Skoki narciarskie. Polacy bez Stocha w konkursie drużynowym

W sobotę o godzinie 10:00 na skoczni Letalnica w Planicy rozpoczął się ostatni konkurs drużynowy Pucharu Świata w sezonie 2020/2021. Na starcie rywalizacji zjawili się oczywiście reprezentanci Polski. Biało-Czerwoni wystąpili w składzie Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Jakub Wolny i Dawid Kubacki.

Zabrakło Kamila Stocha, który decyzją trenera Michala Doleżala wypadł ze składu Polaków. Wszystko przez słabszą dyspozycję, którą niestety Stoch prezentował w poprzednich dniach. Zwycięzca tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni nie łapał się nawet do czołowej trzydziestki zawodów.

Oficjalny komunikat PZPN o zakażeniu Łukasza SkorupskiegoOficjalny komunikat PZPN o zakażeniu Łukasza SkorupskiegoCzytaj dalej

Polacy startowali jako przedostatni w stawce ośmiu zespołów. Każdą grupę skoczków wieńczył natomiast skok reprezentantów Norwegii, którzy przewodzą w Pucharze Narodów. Jako pierwszy z Polaków na belce pojawił się Piotr Żyła. Mistrz świata z Oberstdorfu skoczył 207,5 m. Po pierwszej grupie zawodników Biało-Czerwoni wylądowali dopiero na szóstym miejscu ze stratą ponad 30 punktów do liderującej Austrii.

Drugim z Polaków, który zasiadł na belce startowej był Andrzej Stękała. 25-latek skoczył 221 metrów i odrobił ogromną stratę Polaków do czołówki. Rywale z uwagi na zmienne warunki skakali słabiej. Na prowadzenie wyszli Słoweńcy. Niestety w tym momencie dalsze skoki bardzo mocno zaczął utrudniać silny wiatr.

Wiatr zmusił organizatorów do przerwania zawodów

Organizatorzy byli jednak zdeterminowani, by dokończyć rywalizację i na belce pojawili się skoczkowie z trzeciej grupy. Niestety szybko okazało się, że kolejne skoki nie będą możliwe. Próby wznowienia rywalizacji spełzły na niczym. Pozostało nam czekać na poprawę warunków atmosferycznych, gdyż Polacy włączyli się do walki o zwycięstwo w loteryjnym konkursie.

Ostatecznie jury zdecydowało o wstrzymaniu zawodów. Wznowienie konkursu miało nastąpić o godzinie 11:25. Nie było to jednak możliwe, więc zapadła decyzja o kolejnym przesunięciu. Skoczkowie mieli podjąć próbę dalszej rywalizacji o godzinie 11:25.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł