Jerzy Brzęczek Wisła Płock Żródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Jerzy Brzęczek kandydatem na trenera Wisły Płock

9 Kwiecień 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Jerzy Brzęczek może wkrótce wrócić na ławkę trenerską. Były selekcjoner reprezentacji Polski jest jednym z głównych kandydatów do objęcia Wisły Płock po zakończeniu tego sezonu. Problemem może okazać się jego wciąż obowiązujący kontrakt w PZPN, ale zdaniem dziennikarzy związek nie powinien robić trenerowi problemów z rozwiązaniem umowy.

  • Jerzy Brzęczek jest jednym z faworytów do objęcia Wisły Płock po zakończeniu sezonu
  • 50-letni szkoleniowiec pozostaje bez pracy po tym jak pożegnał się z reprezentacją Polski
  • Brzęczek prowadził Nafciarzy w sezonie 2017/2018, w którym poprowadził zespół do piątego miejsca

Jerzy Brzęczek już w lipcu może ponownie zasiąść na ławce trenerskiej. Po tym, jak Radosław Sobolewski ogłosił, że po sezonie odchodzi z Wisły Płock, ruszyła karuzela nazwisk jego potencjalnych następców. Wśród nich wymienia się właśnie byłego selekcjonera reprezentacji Polski.

- Podjąłem już decyzję. Odchodzę z Wisły wraz z końcem tego sezonu - przekazał Sobolewski na konferencji prasowej w czwartek. Jego umowa z Nafciarzami wygasa po zakończeniu obecnego sezonu i szkoleniowiec zdecydował się jej nie przedłużać.

Jerzy Brzęczek może wrócić na ławkę trenerską

"Przegląd Sportowy" informuje, że władze Wisły już kontaktowały się z potencjalnymi następcami. Ich faworytem miał być Maciej Skorża, który już nawet rozmawiał z klubem, ale 49-latek w najbliższych dniach zostanie przedstawiony jako nowy trener Lecha Poznań.

Zdaniem dziennika najpoważniejszymi kandydatami są obecnie wspomniany Brzęczek, a także Aleksandar Vuković. Faworytem ma być ten pierwszy. Od stycznia pozostaje bez pracy po tym, jak zwolniono go z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski.

Kamil Stoch coraz bliżej końca karieryKamil Stoch coraz bliżej końca karieryCzytaj dalej

Mimo że Brzęczek już nie pracuje z pierwszą kadrą, to wciąż ma obowiązujący do końca roku kontrakt z PZPN, co może utrudnić sprawę przejęcia Wisły Płock. Jednak "PS" jest pewny, że prezes Boniek poszedłby 50-letniemu trenerowi na rękę, gdyby ten wyraził chęć pracy w płockim klubie.

To właśnie dzięki pracy z Nafciarzami Brzęczek zapracował na fotel selekcjonera kadry. Trener prowadził płocczan w sezonie 2017/2018 i poprowadził ich do wysokiego piątego miejsca w Ekstraklasie. Wisła nieznacznie przegrała wtedy walkę o miejsce w europejskich pucharach.

Dwóch kandydatów do objęcia Wisły Płock

Z kolei Vuković pozostaje bez klubu po tym, jak we wrześniu został zwolniony z Legii Warszawa. Mimo że stołeczna drużyna była pierwszą w jego trenerskiej karierze, to może się pochwalić mistrzostwem kraju.

Dla porównania piąte miejsce z Wisłą Płock było największym sukcesem w klubowej karierze trenerskiej Brzęczka. Wcześniej w Ekstraklasie prowadził tylko przez niecały rok Lechię Gdańsk, a do tego na niższych poziomach rozgrywkowych pracował w Rakowie Częstochowa, GKS-ie Katowice, czy Polonii Bytom.

Niezależne od tego, kto zostanie nowym szkoleniowcem Wisły Płock, będzie miał przed sobą trudne zadanie. Drużyna od kilku sezonów nie może uregulować formy. Zdarzają jej się efektowne serie zwycięstw, aby zaledwie kilka tygodni później zaliczyć kolejne mecze bez zwycięstwa.

W tym sezonie Nafciarze po raz kolejny muszą bronić się przed spadkiem. Na siedem kolejek przed końcem zajmują 13. miejsce w tabeli z przewagą sześciu punktów nad strefą spadkową. W sobotę zagrają na wyjeździe z wiceliderem Pogonią Szczecin.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł