Swiatsportu.pl
Legia Warszawa Liga Mistrzów

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Legia Warszawa rozpoczyna walkę o Ligę Mistrzów. Michniewicz: Jesteśmy przygotowani

6 Lipca 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Legia Warszawa w środę rozpocznie walkę o miejsce w Lidze Mistrzów. W pierwszym meczu I rundy kwalifikacji mistrzowie Polski zagrają na wyjeździe z norweskim FK Bodo/Glimt. Przed meczem wielkie nadzieje na dobry występ ma trener Legionistów Czesław Michniewicz, który zapewnia, że zespół jest przygotowany do tego spotkania.

  • Legia Warszawa jest już w Norwegii, gdzie zacznie walkę o miejsce w Lidze Mistrzów

  • Mistrzowie Polski w środę na wyjeździe zagrają z mistrzem Norwegii FK Bodo/Glimt

  • Przed spotkaniem szkoleniowiec Polaków Czesław Michniewicz zapewnia, że drużyna jest przygotowana do starcia

Legia Warszawa kolejny rok z rzędu rozpoczyna walkę o miejsce w europejskich pucharach. W środę wystąpią w pierwszym meczu I runy kwalifikacji Ligi Mistrzów, a ich rywalem będzie mistrz Norwegii FK Bodo/Glimt.

Przed Legionistami bardzo trudne wyzwanie. Mistrzowie Norwegii są jednym z najtrudniejszych rywali, na których mogli trafić już w pierwszej rundzie. Do tego skandynawski zespół jest w środku sezonu, a dla Legii to będzie dopiero pierwsze spotkanie w nowej kampanii.

Projekt bez tytułu (10)

Lukas Podolski wybrał Górnik, a nie wielkie pieniądze

CZYTAJ DALEJ

Legia Warszawa zaczyna walkę o miejsce w Lidze Mistrzów

Trener Czesław Michniewicz do Norwegii zabrał 22. zawodników. W kraju zostali jedynie Jasur Yaxshiboyev i Lindsay Rose. Jedynym zawodnikiem w kadrze mistrzów Polski, którego występ stoi pod znakiem zapytania, jest Kacper Skibicki.

Choć zespół dopiero rozpoczyna sezon, to trener Michniewicz jest dobrej myśli. Jak podkreślił na konferencji prasowej przed spotkaniem, sztab szkoleniowy skrupulatnie zbierał informacje na temat rywali i odpowiednio przygotował zespół do rywalizacji.

- Podobnie jak zespół z Norwegii zbierał informacje o nas, my robiliśmy to samo. Mamy olbrzymią wiedzę, ale nie przekażemy całości zawodnikom, bo byłoby tego zbyt dużo. Wykorzystamy ją w treningach, by jak najlepiej przygotować zespół do środowego meczu. Widziałem z daleka, że na trybunach siedzi Ulrik Saltens, kojarzę twarze z daleka, więc jesteśmy przygotowani bardzo dobrze (śmiech) - powiedział trener mistrzów Polski.

Jednocześnie szkoleniowiec przyznał, że białe noce na północy Europy nie powinny stanowić problemu jego piłkarzom. Jedynym zaskoczeniem dla niego była temperatura, jaka obecnie panuje w Norwegii. Jak przyznał, kiedy analizował mecze FK Bodo/Glimt kibice na trybunach siedzieli w kurtkach, a tymczasem obecnie termometry wskazują tam 27 stopni Celsjusza.

Martins: sztuczna nawierzchnia nie jest wymówką

Jednocześnie szkoleniowiec wyznał, że jedynym problemem w przygotowaniach był brak czasu. - Przydałoby się jeszcze kilka tygodni, by lepiej zgrać drużynę z nowymi zawodnikami. Zdaję sobie sprawę, jaka jest ranga tego spotkania i jakie są oczekiwania. Chcemy te oczekiwania spełnić. Czeka nas trudny mecz, ale przerwa między pierwszym meczem w sezonie a zakończeniem ostatniego nie była aż tak długa. Jesteśmy przygotowani i jestem pewien, że będzie to jutro widać - zapewnił Michniewicz.

Przed środowym meczem z dziennikarzami spotkał się także pomocnik Legii Andre Martins. Portugalczyk zapewnia, że drużyna jest odpowiednio przygotowana do tego spotkania i w środę zamierzają wygrać.

Środowe spotkanie FK Bodo/Glimt z Legią Warszawa odbędzie się na sztucznej nawierzchni. Mistrzowie Polski we wtorek trenowali na podobnym boisku, ale Martins podkreśla, że rodzaj trawy nie powinien być wymówką dla legionistów.

- Trenowaliśmy wczoraj na sztucznej trawie, piłka zachowuje się nieco inaczej, jest szybsza. Jesteśmy jednak profesjonalistami i musimy mierzyć się z postawionymi przed nami zadaniami i być gotowi na wszelkie warunki. Rodzaj murawy nie jest dla nas żadną wymówką - podkreślił Martins.

Początek spotkania FK Bodo/Glimt - Legia Warszawa o godzinie 18.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: