Swiatsportu.pl
Chelsea Leicester City finał Pucharu Anglii

Eleven Sports/Twitter

Leicester City z pierwszym Pucharem Anglii. Gol Tielemansa ozdobą finału

15 Maja 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Dziś w finale Pucharu Anglii Chelsea mierzyła się z Leicester City. Faworytem tego spotkania teoretycznie byli znakomicie dysponowani piłkarze z Londynu, ale "Lisy" również notują znakomity sezon. Ostatecznie to ekipa prowadzona przez Brendana Rodgersa cieszyła się z pierwszego historycznego triumfu w tych rozgrywkach. Wszystko dzięki przepięknemu trafieniu Youriego Tielemansa, po którym Leicester wygrało 1:0.

  • Leicester City zdobyło swój pierwszy w historii Puchar Anglii

  • "Lisy" w finale pokonały Chelsea 1:0

  • Ozdobą spotkania była wyjątkowa bramka Youriego Tielemansa

  • Bohaterem meczu był również znakomicie dysponowany Kasper Schmeichel

To był wielki finał Pucharu Anglii, Najważniejszą częścią dzisiejszego widowiska był długo oczekiwany powrót kibiców na trybuny. Na trybunach Wembley zasiadło 21 tysięcy fanów, którzy uświetnili spotkanie Chelsea z Leicester City, które dostarczyło wielu emocji.

Pierwsza połowa nie wskazywała, że ten finał może na długo zapisać się w pamięci widzów. Na szczęście druga część meczu w pełni zrekompensowała to, co piłkarze pokazali do przerwy. W szczególności zrobił to Youri Tielemans, który zdobył przepięknego gola i dzięki temu zapewnił "Lisom" pierwszy w historii triumf w Pucharze Anglii. 

Pierwsza połowa finału Chelsea z Leicester była dosyć spokojna

Chelsea ostatni raz zdobyła Puchar Anglii w 2018 roku. Leicester na przestrzeni całej historii jeszcze nie zdobyło tego trofeum, choć do dziś cztery razy meldowało się w finale. Ostatni raz "Lisy" zagrały w meczu o wszystko w 1969 roku.

Początek spotkania był bardzo niemrawy. Oba zespoły nieco bały się odsłonić i badały dzisiejsze możliwości przeciwnika. Najlepszą okazję miał Caglar Soyuncu, jednak po wrzutce z rzutu wolnego gracz Leicester uderzył głową nad poprzeczką.

Chelsea próbowała odpowiedzieć, a konkretnie robił to Timo Werner. Niemiec miał jednak kłopoty ze skutecznością i nie potrafił trafić do bramki strzeżonej przez Kepę. Do przerwy wynik na tablicy świetlnej wskazywał 0:0, zatem kibice długo musieli czekać na pierwszą bramkę.

Leicester City z pierwszym Pucharem Anglii. Triumf zapewnił cudowny gol Tielemansa 

Początek drugiej połowy również nie był zbytnio emocjonujący, ale szybko uległo to zmianie. W 53. minucie pierwszy celny strzał w meczu oddał Marcos Alonso. Głową uderzył jednak w środek bramki, a piłka wpadła prosto w ręce Kaspera Schmeichel. To, co najpiękniejsze w tym spotkaniu, wydarzył się dokładnie 10 minut później.

W 63. minucie sprzed pola karnego huknął Youri Tielemans i posłał piłkę wprost okienko bramki Kepy, wyprowadzając Leicester na prowadzenie. Bez wątpienia to trafienie było, a właściwie już jest, jednym z najładniejszych goli w historii finałów Pucharu Anglii.

Chelsea nie poddała się, a jej zawodnicy próbowali odwrócić losy tego spotkania. W 78. minucie świetną szansę na wyrównanie miał Ben Chilwell. Jego precyzyjny, lecący tuż przy słupku strzał po uderzeniu głową obronił jednak znakomicie Kasper Schmeichel. Duńczyk dziewięć minut później popisał się chyba jeszcze lepszą robinsonadą. W polu karnym piłka spadła na nogę Masona Mounta, który mocno oddał mocny strzał lecący w światło bramki, ale bramkarz Leicester znów przeszedł samego siebie i odbił piłkę. Goalkeeper "Lisów" po prostu dokonywał cudów.

Dwie minuty później Schmeichel był już bez szans. Na prawej stronie Chilwell przyjął piłkę i zagrał przed bramkę. Tam piłkę wybić chciał Soyuncu, ale trafił w Wesa Morgana. Po odbiciu od Jamajczyka piłka wpadła do siatki. Gol nie został ostatecznie uznany. Po weryfikacji VAR okazało się, że w momencie, kiedy futbolówka była zagrywana do Chilwella, obrońca był na minimalnym spalonym. Wynik do końca nie uległ zmianie, a Leicester cieszyło się z pierwszego swojej historii Pucharu Anglii. 

Chelsea - Leicester City 0:1

Bramka: Youri Tielemans (63')

Składy:

Chelsea (3-5-2): Kepa - James, Azpilicueta (76' Hudson-Odoi), Thiago Silva, Rudiger, Alonso (68' Chilwell) - Kante, Jorginho (76' Havertz), Ziyech (68. Pulisic), Mount – Werner (82' Giroud).

Leicester City (3-5-2): Schmeichel - Castagne, Soyuncu, Evans (34' Albrighton), Fofana, Thomas (82' Morgan) - Ndidi, Tielemans, Perez (82' Choundhury) – Iheanacho (68' Madisson), Vardy

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

  • Erling Haaland nagle przerwał wywiad Łukasza Piszczka. Pięknie uhonorował Polaka, wielka klasa (WIDEO)

  • Już dziś Robert Lewandowski może pobić jego rekord. Gerd Mueller, strzelecki geniusz, dziś przykuty do łóżka

  • Łukasz Piszczek zalał się łzami. Wzruszające sceny po triumfie Borussii (WIDEO)

Aleksy Kiełbasa

Redaktor serwisu Swiatsportu.pl. Pasjonat skoków narciarskich, Premier League oraz Formuły 1. Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatsportu.pl

Podobne artykuły

Kamik Jóźwiak i Krystian Bielik w Derby County

Piłka nożna

Championship: Derby County może zostać ukarane odjęciem 21 punktów

Czytaj więcej >
Maciej Bartoszek trener Wisły Płock

Piłka nożna

Maciej Bartoszek: jesteśmy blisko, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść (Tylko u nas)

Czytaj więcej >
Ekstraklasa Lech Poznań Wisła Kraków

Piłka nożna

Lech zdemolował Wisłę Kraków. Pięć bramek w Poznaniu

Czytaj więcej >
Reprezentacja Polski Polska Belgia

Piłka nożna

Pechowa końcówka reprezentacji Polski. Biało-Czerwone zremisowały z Belgią

Czytaj więcej >
Reprezentacja Polski Amp Futbol Polska Francja

Piłka nożna

Wielki mecz reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni w półfinale ME!

Czytaj więcej >
PZPN Jerzy Brzęczek

Piłka nożna

Jerzy Brzęczek mógł wrócić do PZPN. Kulesza postawił weto

Czytaj więcej >