Swiatsportu.pl
pro league tt

twitter.com/@ProLeagueBE

Nie żyje Franck Berrier, 37-latek miał atak serca

13 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Mateusz Dziubiński

Udostępnij:

Niezwykle smutne informacje dotarły do nas z Belgii. W wieku zaledwie 37-lat zmarł znany piłkarz klubów francuskich i belgijskich Franck Berrier. Przyczyną śmierci piłkarza było zatrzymanie akcji serca. Mimo interwencji lekarzy Berrier zmarł po przewiezieniu do szpitala. 

  • W wieku zaledwie 37-lat zmarł znany francuski piłkarz Franck Berrier

  • Były gracz wielu francuskich i belgijskich klubów zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca

  • Berrier przed dwoma laty zmuszony był zakończyć profesjonalną karierę właśnie z powodu problemów z sercem

Nie żyje znany francuski piłkarz Franck Berrier. 37-latek, który od lat związany był z klubami w Belgii, zmarł nagle w trakcie aktywnego wypoczynku. Informację o śmierci Francuza potwierdził klub, którego stał się legendą, czyli KV Oostende.

Projekt bez tytułu - 2021-08-13T163632.783

Raków poznał ostatniego rywala. KAA Gent na drodze do fazy grupowej

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje Franck Berrier, były francuski piłkarz

Kolejne niezwykle smutne informacje ze świata zawodowego sportu dotarły do nas w piątek. Belgijski klub KV Oostende poinformował o nagłej śmierci Francka Berriera, swojego byłego piłkarza, a aktualnie asystenta pierwszego trenera. 37-latek zmarł z powodu ataku serca.

Z wielkim smutkiem dowiadujemy się o śmierci ikony naszego klubu - Francka Berriera, który zmarł z powodu zatrzymania akcji serca podczas uprawiania sportu. Wszystkim bliskim Francka życzymy dużo siły w tym trudnym momencie! - napisano w komunikacie klubu.

Jak podają belgijskie media, u Berriera doszło do zatrzymania akcji serca podczas gry w padla. Mężczyzna po reanimacji został przewieziony do szpitala, jednak nie udało się go uratować. 

Franck Berrier od kilku lat miał problemy z sercem. To właśnie dlatego we 2019 roku na zalecenie lekarzy zakończył piłkarską karierę. Francuz miał powracające problemy po wirusowej infekcji mięśnia sercowego. 

37-latek został legendą ligi belgijskiej

Franck Berrier zaczynał karierę w Caen. Później występował także w innych francuskich klubach, jak choćby Cannes. W 2008 roku przeniósł się do ligi belgijskiej i szybko stał się jedną z jej gwiazd. Przez kolejnych jedenaście lat reprezentował barwy Zulte Waregem, Standardu Liege i KV Oostende.

W tym ostatnim klubie zyskał miano legendy. W latach 2013-2018 rozegrał dla tego klubu ponad 100 spotkań. Następnie przeniósł się do KV Mechelen, ale w tej drużynie nigdy nie zadebiutował właśnie przez problemy z sercem i przymusowe zakończenia kariery. Łącznie na boiskach belgijskiej ekstraklasy zanotował 271 meczów, strzelił 42 gole i miał 89 asyst. 

Berrier przygotowywał się do rozpoczęcia pracy szkoleniowej. W marcu tego roku został asystentem trenera KV Oostende. 


Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Kandydat do zastąpienia Vitala Heynena przerywa milczenie. Pojawiła się stanowcza deklaracja

  • Robert Lewandowski chciał odejść latem z Bayernu. Nieznane fakty wyszły na jaw, agent Polaka rozmawiał z gigantem

  • Messi i Ronaldo razem w PSG? Absolutna rewelacja, Francuzi szykują transfer "CR7", "decyzja została już podjęta"