Tomasz Hajto Żródło: JACEK KOZIOL/East News

Tomasz Hajto jest gotów poprowadzić Schalke 04 Gelsenkirchen

22 Kwiecień 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Tomasz Hajto totalnie zaskoczył na łamach niemieckich mediów. Były reprezentant Polski stwierdził, że jest gotowy... poprowadzić legendarny zespół Bundesligi, którego zawodnikiem był w przeszłości. - Jeśli nie teraz, to kiedy? Jestem dostępny – zadeklarował były obrońca. To naprawdę niespodziewana deklaracja, zwłaszcza że jego przygoda z „trenerką” przynajmniej na razie nie była szczególnie udana.

  • Tomasz Hajto w ostatnim wywiadzie pokusił się o zaskakującą deklarację
  • Były reprezentant Polski wyraził chęć objęcia posady trenera Schalke 04 Gelsenkirchen
  • Jest to o tyle niespodziewana wypowiedź, że 48-latek już od 6 lat nie prowadził żadnego zespołu

Schalke 04 Gelsenkirchen to bardzo uznany niemiecki klub, który w tym sezonie z hukiem spadł z Bundesligi. Zespół jest pogrążony w bardzo poważnym kryzysie pod względem sportowym i przede wszystkim finansowym.

To wielka klęska drużyny z Zagłębia Ruhry, która jest cenioną marką, nie tylko u naszych zachodnich sąsiadów, ale również i w Europie. Swoją pomoc ekipie z Gelsenkirchen zaproponował Tomasz Hajto, jej były zawodnik, który jest gotów... poprowadzić Schalke do powrotu do niemieckiej elity.

Tomasz Hajto rozgoryczony sytuacją Schalke

Kryzys Schalke 04 Gelsenkirchen trwa już od dłuższego czasu, a to, że widmo spadku zbliża się nieuchronnie, było widać niemal od startu sezonu, kiedy jego piłkarze przegrywali mecz za meczem.

- Śledziłem te wydarzenia w polskiej telewizji i czuję pustkę. Tak, pustkę. Już się nie denerwuję, ale w ostatnich latach często się denerwowałem, bo to były bardzo złe lata dla Schalke – powiedział Tomasz Hajto w rozmowie z niemieckim magazynem "RevierSport".

Nie żyje Alfredo Graciani, były napastnik Boca JuniorsNie żyje Alfredo Graciani, były napastnik Boca JuniorsCzytaj dalej

Na ten moment Schalke udało się wygrać w całym sezonie tylko 2 spotkania i zaledwie 7 razy zremisować, przy aż 21 porażkach. Ostatni przegrany mecz z Arminią Bielefeld przesądził o ich spadku, a kibice dali duży upust emocjom, gromadząc się pod stadionem w Gelsenkirchen i obrzucając uciekających piłkarzy i sztab szkoleniowy pirotechniką oraz jajkami. Taki incydent zdecydowanie potępił były reprezentant Polski i gracz tego klubu.

- Rozczarowanie i frustrację można zrozumieć, ale nie można używać przemocy i bić innych ludzi – zaapelował Hajto do kibiców Schalke. - To wy jesteście Schalke! Wy – kibice! Zawsze będziecie odpowiedzialni za klub bardziej niż ktokolwiek inny, bardziej niż jakikolwiek piłkarz. I wrócimy do Bundesligi, to na pewno - dodał były obrońca.

Hajto jest gotów zostać... trenerem swojego byłego zespołu

W trakcie wywiadu dla wspomnianego magazyny dość niespodziewanie Tomasz Hajto zadeklarował, że jeśli klub zwróci się do niego z propozycją, to jest gotów poprowadzić Schalke 04 Gelsenkirchen do powrotu do Bundesligi.

- Jeśli nie teraz, to kiedy? Chciałbym pomóc w tym, by Schalke wróciło na swoje miejsce, czyli do Bundesligi. Odpowiednie osoby w klubie raczej nie będą miały problemu ze znalezieniem mojego numeru telefonu – wypalił 62-krotny reprezentant Polski.

To bardzo niespodziewane słowa z ust 48-latka. W trakcie swojej przygody z zawodem trenera, Hajto prowadził dwa kluby: Jagiellonię Białystok w sezonie 2013/14 oraz GKS Tychy w sezonie 2014/15. W pierwszy miejscu pracy uplasował się z „Jagą” dopiero na 10. miejscu w Ekstraklasie, dlatego po zakończeniu rozgrywek nie przedłużono z nim kontraktu. Jeszcze gorzej było w Tychach, bo klub spadł do II, co poskutkowało zwolnieniem. Dlatego nie należy się spodziewać, że niemiecki klub zdecyduje się na tak brawurowy krok, jakim byłoby zatrudnienie eksperta Polsatu Sport.

Tomasz Hajto był zawodnikiem Schalke 04 Gelsenkirchen w latach 2000-2004 i rozegrał w jego barwach 141 meczów, zdobywając w tym czasie dwa puchary Niemiec i wicemistrzostwo Bundesligi. Do dziś tamtejsi kibice dobrze wspominają jego występy i mówią o nim, jako o żelaznym i nieustępliwym obrońcy. Warto podkreślić, że w wówczas w ekipie z Zagłębia Ruhry występował również Tomasz Wałdoch, który wiele lat pełnił rolę kapitana.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł