Nie żyje zawodniczka Żródło: pexels/rahul

Nie żyje Lorna Brooke. Kilka dni temu miała dramatyczny wypadek

19 Kwiecień 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Nie żyje dżokej Lorna Brooke. Od kilkunastu dni zawodniczka prowadziła walkę o życie po swoim tragicznym wypadku podczas wyścigów koni w angielskim Tauton. Lekarze robili co w ich mocy, aby uratować 37-latkę, wprowadzili ją w stan śpiączki farmakologicznej, ale nie byli w stanie jej uratować.

  • Nie żyje Lorna Brooke, która startowała w wyścigu koni
  • 37-latka na od kilku dni walczył o życie po dramatycznym wypadku, do jakiego doszło w angielskim Tauton
  • Obrażenia zawodniczki okazały się zbyt poważne i mimo starań lekarzy nie udało jej się uratować

Nie żyje Lorna Brooke, która występowała w amatorskich wyścigach konnych. 37-letnia zawodniczka od kilku dni walczyła o życie po wypadku z angielskiego Tauton, do jakiego doszło 8 kwietnia.

Zawodniczka podczas jednej z gonitw zaliczyła dramatycznie wyglądający upadek. Wyścigi natychmiast wstrzymano, a służby medyczne przez ponad godzinę walczyli o życie zawodniczki. Kiedy tylko jej stan na to pozwolił, od razu została przetransportowana do szpitala w Bristolu.

Nie żyje Lorna Brooke

Na miejscu lekarze określili jej stan jako krytyczny, ale stabilny. Zawodniczka doznała poważnego urazu kręgosłupa. Do tego medycy informowali o dużym obrzęku, jaki rozwinął się w jej mózgu. Wprowadzono ją w stan śpiączki farmakologicznej.

W poniedziałek rodzina zawodniczki poinformowała, że Brooke przegrała walkę o życie. - Z głębokim smutkiem musimy podzielić się tą tragiczną wiadomością - Lorna Brooke zmarła wczoraj - czytamy w oświadczeniu cytowanym przez brytyjskie media.

Wojciech Szczęsny nie zagra na Euro przez Superligę?Wojciech Szczęsny nie zagra na Euro przez Superligę?Czytaj dalej

- Dziękujemy wszystkim za życzliwość w ciągu ostatnich kilku tygodni, zwłaszcza personelowi szpitala Southmead, który był tak profesjonalny - dodała rodzina zmarłej zawodniczki.

Brooke swoją karierę rozpoczynała na przełomie XX i XXI wieku. Na swoim koncie miała występy w ponad 300 wyścigach na terenie całej Wielkiej Brytanii i Irlandii, w których odnosiła liczne sukcesy.

Środowisko sportowe żegna zmarłą zawodniczkę

- Uwielbiała konie i jeździła, bo to kochała - powiedział trener z Shropshire, John Groucott w cytowany przez "The Guardian". - Mamy wiele wyjątkowych kobiet dżokejów, a ona pod tym względem chyba wyprzedzała swoją epokę. Jest jedną z tych pań, które wyznaczają standardy - dodał.

- Lorna była bardzo lubianym członkiem naszego sportu, w którym ona i jej rodzina są głęboko zakorzenione. Pokazała wiele cech, które czynią brytyjskie wyścigi tak wyjątkowymi - przekazała z kolei Julie Harrington, British Horseracing Authority.

- Była dumną zawodniczką i osobą, która kierowała się ogromną miłością nie tylko do sportu, ale i do koni, z którymi rywalizowała. Moje myśli, jak i wszystkich innych, którzy kochają wyścigi, są z rodziną, przyjaciółmi i kolegami Lorny - dodała.

Zmarłą w niedzielę Brooke pożegnał także wybitny brytyjski dżokej Sir Anthony Peter McCoy. - Łamiąca serce, smutna wiadomość. Moje myśli i modlitwy są z jej rodziną - napisał 46-latek w mediach społecznościowych.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł