Adam Małysz Żródło: Adam Małysz/Instagram

Adam Małysz zdradził, dlaczego MŚ odbywają się poza Polską

22 Luty 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Adam Małysz na łamach WP SportowychFaktów wyjawił pewien powód, przez który od kilkudziesięciu lat w Polsce nie zostały zorganizowane Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym. - Tutaj dużo robi posiadanie swojego człowieka w zarządzie FIS-u. Wtedy lobbowanie jest skuteczniejsze – podkreślił nasz mistrz. Jednak jego słowa można uznać za nieco kontrowersyjne, bowiem nie to było główną przyczyną.

  • Adam Małysz wyraził swój pogląd na temat braku organizacji MŚ w Polsce
  • „Orzeł z Wisły’ stwierdził, że Polacy mieli zbyt małe lobby w FIS-ie, aby otrzymać te zawody
  • Jednak główny problem leżał raczej w nieodpowiedniej infrastrukturze, niż w niewystarczającej „sile przebicia”

Adam Małysz w rozmowie z portalem WP SportoweFakty rozmawiał o organizacji Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym. Zakopane w ostatnich kilkunastu latach zgłaszało aż czterokrotnie swoją kandydaturę do roli gospodarza tych zawodów, ale za każdym razem Polacy odbijali się od muru.

Nasz mistrz powiedział, że jedną z przyczyn takiego obrotu spraw był brak polskiego przedstawiciele wysoko postawionego w FIS-ie, który mógłby lobbować za zakopiańską kandydaturą.

Adam Małysz szczerze o MŚ w Zakopanem

Jak do tej pory Zakopane organizowało Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym w 1929, 1939 oraz 1962 roku. Od tamtego czasu Polska czterokrotnie starała się ponowne goszczenie tej imprezy w naszym kraju – w 2011, 2013, 2015 i 2017 roku. Niestety bezskutecznie.

Adam Małysz stwierdził, że jedną z przyczyn tych niepowodzeń był brak wystarczającego lobby w FIS-ie.

- Tutaj dużo robi posiadanie swojego człowieka w zarządzie FIS-u. Wtedy lobbowanie jest skuteczniejsze. Prezes próbował parę razy, ale bez skutku. To jest mocno zamknięte grono i żeby się tam dostać, musi ktoś umrzeć albo sam zrezygnować – powiedział dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej na łamach WP SportowychFaktów.

Jerzy Brzęczek może znów objąć polską drużynę. Były selekcjoner wróci do Ekstraklasy?
Jerzy Brzęczek może znów objąć polską drużynę. Były selekcjoner wróci do Ekstraklasy? Czytaj dalej

Z pewnością brak odpowiednio wysoko postawionego człowieka w światowej federacji narciarskiej nam nie pomógł, ale zamiast szukania winy w FIS-ie, przede wszystkim należałoby szczerze podkreślić, że Zakopane do tej pory po prostu po prostu nie dysponowało odpowiednią infrastrukturą, aby organizować Mistrzostwa Świata.

O ile mogliśmy szczycić się Wielką Krokwią, o tyle kompleks Średniej Krokwi już od dobrych 10 lat prosił się o remont. Trasy biegowe również pozostawiały, delikatnie mówiąc wiele do życzenia, ale na szczęście w ostatnich latach uległo to zmianie.

Nie ma wątpliwości. Zakopane jest już niemal gotowe na organizację Mistrzostw Świata

Półtora roku temu w Zakopanem oddano nowe trasy biegowe do użytkowania. To był przełomowy moment dla polskich zawodników. Zmodernizowano i rozbudowano trasy biegowe o długość od 1300 do 3750 metrów. Za to trasa o długości 2500 m otrzymała oświetlenie, a także pełną infrastrukturę naśnieżającą.

Z kolei w zeszłym roku rozpoczęto modernizację kompleksu Średniej Krokwi. Do remontu poddane zostały cztery skocznie, a ponadto w wybudowany zostanie nowy obiekt o rozmiarze HS 28.

Już w tym roku na Średniej Krokwi miały odbyć się Mistrzostwa Świata Juniorów, ale ostatecznie głównie przez pandemię koronawirusa PZN postanowił wycofać się z organizacji i rywalizację przeniesiono do fińskiego Lahti. Jednak nic straconego, bowiem MŚJ do stolicy Tatr mają zawitać już w przyszłym roku.

A co z Mistrzostwami Świata seniorów? Najbliższy wolny termin to 2027 roku i wedle zapowiedzi przedstawicieli PZN, Zakopane będzie starało się o ich organizację. Do tego czasu w Polsce będziemy mieli odpowiednią infrastrukturę. Jedynym niedociągnięciem mogą być zbyt krótkie trasy biegowe, ale o to powinniśmy być spokojni.

- Nie ma tragedii z dojazdem do Zakopanego. Są miejsca ze zdecydowanie trudniejszą sytuacją. A trasa biegowa? Jest za krótka, ale są miejsca, gdzie można by poprowadzić biegi, więc ostatecznie nie byłoby z tym żadnego problemu. Możemy zorganizować świetne mistrzostwa – zapewnia w rozmowie z portalem WP SportoweFakty Adam Małysz.

Miejmy nadzieję, że tym razem nic nie stanie na przeszkodzie i w 2027 roku najlepsi „klasycy” narciarstwa zawitają do Zakopanego.

Źródło: WP SportoweFakty

*Zdjęcie wyróżniające, które przedstawia Adama Małysza, pochodzi z jego oficjalnego konta na Instagramie. Powyższy artykuł jest poświęcony jego osobie.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu

Następny artykuł