Arkadiusz Milik kontuzja Żródło: twitter.com/@OM_Officiel

Znamy datę powrotu Arkadiusza Milika do gry

20 Luty 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Arkadiusz Milik pod koniec stycznia trafił do Olympique'u Marsylia, gdzie miał wrócić do regularnej gry. Tymczasem od niemal miesiąca polski napastnik leczy kontuzję uda, która początkowo wydawała się drobnym urazem. Polaka zabraknie w sobotnim meczu przeciwko FC Nantes. Milik ma być gotowy na przyszłotygodniowy mecz przeciwko Olympikowi Lyon.

  • Arkadiusz Milik wciąż nie wyleczył kontuzji uda, której nabawił się na początku lutego
  • Polskiego napastnika zabraknie w sobotnim meczu przeciwko FC Nantes
  • Reprezentant Polski ma być gotowy na przyszłotygodniowe starcie z Olympikiem Lyon

Arkadiusz Milik pod koniec stycznia trafił do Olympique'u Marsylia, gdzie miał wrócić do regularnej gry, a także być receptą na nieskuteczność francuskiego zespołu. Tymczasem Polak więcej czasu spędza w gabinecie lekarskim niż na murawie.

Napastnik reprezentacji Polski do tej pory w barwach nowego zespołu zagrał zaledwie dwa razy. Milik pojawił się na boisku w meczach z AS Monaco (1:3) i Lens (2:2). W tym drugim meczu wyszedł w pierwszym składzie i strzelił premierowego gola dla Marsylii. Jednak z powodu urazu uda musiał opuścić boisko już w 60. minucie.

Arkadiusz Milik jeszcze nie wróci do gry

Pierwsze diagnozy mówiły, że kontuzja Polaka nie jest poważna, a tymczasem Milik opuścił już cztery mecze marsylczyków. Zabrakło go w spotkaniach z PSG (0:2), Bordeaux (0:0) i Niceą (3:2) oraz z Auxerre (2:0) w Pucharze Francji.

W sobotę opuści piąty mecz w nowych barwach. Tymczasowy trener marsylczyków Nasser Larguet zapowiedział na konferencji prasowej przed meczem z Nantes, że Milik wciąż nie jest gotowy do powrotu na boisko.

Polacy na siódmym miejscu po konkursie miksta w RasnoviePolacy na siódmym miejscu po konkursie miksta w RasnovieCzytaj dalej

- Arkadiusz Milik ciągle wraca do zdrowia. Nawet gdyby chciał grać, chcę, by w pełni się wyleczył. Pragnę, by odpuścił jeden mecz i był w stu procentach zdrowy - przekazał Larguet przed sobotnim meczem.

Szkoleniowiec Marsylczyków jednocześnie przekazał, że Polak powinien być gotowy do gry w następnym tygodniu. W przyszłą niedzielę OM zmierzy się na własnym stadionie z Olympikiem Lyon w hicie Ligue 1.

Polski napastnik wróci do gry dopiero za tydzień

Wydawało się, że Polak jest coraz bliżej powrotu na boisko. W ostatnich dniach Marsylia informowała, że Milik wrócił już do zajęć z drużyną, a sam zawodnik podkreślał, że czuje się gotowy do gry. Sztab szkoleniowy nie chce, aby polski napastnik za szybko wracał na boisko, aby zminimalizować ryzyko odnowienia się urazu.

Marsylia próbuje wyjść z kryzysu, w którym trwa od grudnia. Z trzynastu ostatnich meczów ligowych OM wygrało zaledwie trzy i aż sześć przegrało. Do tego w najbliższych tygodniach Olympique Marsylia ma bardzo trudny terminarz i obecność Milika w składzie bardzo by się przydała.

Po przyszłotygodniowym starciu z liderującym Lyonem marsylczyków czeka starcie z drugim w tabeli Lille. Tydzień później podopieczni Largueta zmierzą ze Stade Rennes, które jest bezpośrednim rywalem OM w walce o miejsce w europejskich pucharach.

Zespół Polaka obecnie zajmuje szóste miejsce w Ligue 1. Do Rennes, które obecnie ma zagwarantowane miejsce w kwalifikacjach Europa Conference League, traci zaledwie punkt. Marsylczycy raczej mogą zapomnieć o występie w Lidze Mistrzów lub Lidze Europy. Do trzeciego PSG, które jako ostatnie ma miejsce w Champions League, tracą już 17 punktów, a do czwartego Monaco 12.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu

Następny artykuł