Upadek Daniela Andre Tandego Żródło: inSJders/Twitter.com

Daniel Andre Tande upadł na treningu w Planicy

25 Marzec 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Dziś o 14:00 rozpoczęła się seria próbna przed konkursem indywidualnym Pucharu Świata w skokach narciarskich na słoweńskim mamucie w Planicy, który wystartuje o 15:00. W trakcie treningu doszło do tragicznego wypadku Daniela Andre Tantego. Norweg spadł z bardzo dużej wysokości na bulę i niestety istnieją bardzo duże obawy, co do jego stanu zdrowia.

  • Dziś o 15:00 rozpocznie się indywidualny konkurs na słoweńskiej Letalnicy
  • Za nami jest już seria próbna, w trakcie której rozegrał się prawdziwy dramat
  • Daniel Andre Tande zanotował fatalny upadek, a z zeskoku zabrała go karetka

Skoczkowie już wczoraj oddali pierwsze skoki po trzytygodniowej przerwie od startów i miesięcznym rozbracie z Pucharem Świata. Zawodnicy wzięli udział w dwóch treningach i kwalifikacjach. Obiektem zmagań w tym tygodniu jest skocznia do lotów narciarskich w Planicy. Dziś odbyła się już seria próbna przed konkursem, którego start zaplanowano na godzinę 15:00.

Niestety zmagania w pewnym momencie zostały wstrzymane na kilka minut. Wszystko przez koszmarnie wyglądający upadek Daniela Andre Tandego. Norweg po wyjściu z progu stracił kontrolę nad swoją lewą nartą i z dużej wysokości właściwie runął na bulę. Upadek wyglądał bardzo dramatycznie, a zawodnik zrobił, co mógł, aby zminimalizować ryzyko uszczerbku na zdrowiu. Ze zniecierpliwieniem wyczekujemy na wieści odnośnie zdrowia reprezentanta Kraju Wikingu.

Koszmarny upadek Daniela Andre Tandego

"Rozgrzewkę" przed konkursem głównym rozpoczęto z 10 platformy startowej, ale po kilku zawodnikach postanowiono obniżyć belkę do 9. poziomu. Seria próbna była rozgrywana dosyć płynnie i w stosunkowo bezpiecznych, choć nie do końca równych warunkach. Nic nie wskazywało, że w jej trakcie dojdzie do prawdziwego dramatu.

Zwrot akcji ws. testu Mateusza KlichaZwrot akcji ws. testu Mateusza KlichaCzytaj dalej

Daniel Andre Tande zaliczył podczas swojej skoku przerażający upadek. Jeśli pamiętacie "przygody" Thomasa Morgensterna z Kussamo z 2004 roku oraz z Bad Mitterndorf dziesięć lat później, to tu miało miejsce podobne zdarzenie. Norweg chwilę po wyjściu z progu spadł i z impetem uderzył o bulę.

Wokół podopiecznego Alexandra Stoeckla natychmiast zgromadzili się lekarze. Niestety zawodnik był nieprzytomny i opuścił zeskok na noszach, po czym został zabrany do szpitala. Świadkowie mówią, że obrazki wyglądały bardzo nieprzyjemnie i niepokojąco, a na skoczni zaległa głucha cisza.

Norweg robił, co mógł, ale upadek wyglądał fatalnie

Z numerem 30 na belce startowej pojawił się Daniel Andre Tande, który w trakcie wczorajszych skoków prezentował się dosyć dobrze. Niestety skok próbny w jego wykonaniu dostarczył dramatycznych scen. Podopieczny Alexandra Stoeckla chwilę po wyjściu z progu stracił kontrolę nad lewą nartą, która zaczęła mu opadać i z wielkim impetem uderzył o bulę.

W tej sytuacji mogło dojść do tzw. dziury w powietrzu. Oznacza to, że narta trafiła w pewną pustkę powietrzną i przez to zabrakło jej siły nośnej.Inną przyczyną upadku mogło być też zbytnie rozluźnienie zawodnika, który niedostatecznie mocno miał napięte mięśnie i pozwolił sobie tym samym na utratę kontroli nad deską.

Miejmy nadzieję, że wieści ze szpitala nie potwierdzą najgorszego scenariusza. W wyniku tego upadku u Daniela mogło dojść do poważnych złamań, a nawet uszkodzenia kręgosłupa. Widać było, że skoczek znakomicie "złożył" się do tego zderzenia z bulą w locie, tak aby zminimalizować ryzyko odniesienia obrażeń. Norweg wykazał się dużym doświadczeniem i znakomity opanowaniem w tej rozpaczliwej sytuacji.

Dzisiejsze zmagania będzie można obserwować na kanałach Eurosportu 1 i TVP 1 oraz w serwisach Eurosport Player i sport.tvp.pl. Z kolei naszej stronie oczywiście pojawią się szczegółowe relacje z obu serii konkursowych.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł