Iga Świątek mecz Żródło: Rex Features/East News

Iga Świątek pokonała Laurę Siegemund. W trzeciej rundzie czeka na nią Ashleigh Barty

1 Maj 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Iga Świątek jak burza idzie przez turniej WTA w Madrycie. 19-latka w drugiej rundzie nie bez problemów pokonała bardziej doświadczoną Laurę Siegemund 6:3, 6:3. Polka miała chwilę słabości w drugim secie, ale odparła zmasowane ataki rywalki. W następnej rundzie Świątek zmierzy się z liderką światowego rankingu Ashleigh Barty.

  • Iga Świątek rozegrała kolejne fantastyczne spotkanie na turnieju WTA w Madrycie
  • Polka z niewielkimi problemami pokonała Laurę Siegemund 6:3, 6:3
  • 19-latka w poniedziałek zagra w trzeciej rundzie, a jej rywalką będzie liderka światowego rankingu Ashleigh Barty

Iga Świątek w czwartek rozpoczęła sezon na kortach ziemnych. Polka zagrała koncert na swojej ulubionej nawierzchni i bez problemów pokonała Amerykankę Alison Riske 6:1, 6:1. W kolejnej mierzyła się z Niemką Laurą Siegemund.

Już na początku spotkania nasza tenisistka pokazała, że jest w bardzo dobrej formie. Niemka próbowała mocno returnować, ale Świątek była niezwykle skuteczna. Gładko wybrała pierwszego gema, a po chwili przełamała rywalkę i wyszła na prowadzenie 2:0.

Iga Świątek wygrała w 2. rundzie turnieju w Madrycie

Przy swoim drugim serwisie Polka nie ustrzegła się błędów. Tym razem to rywalka była dużo skuteczniejsza i bez problemu przełamała Świątek. Siegemund po wygranym secie była niezwykle nerwowa, popełniała błędy przy serwisie, a później wyrzuciła piłkę w aut i Polka znów miała dwa gemy przewagi.

Z każdą minutą Świątek czuła się coraz pewniej na korcie. Gładko wygrała piątego gema do zera. W tym spotkaniu obie panie popisywały się swoim serwisem, najpierw więcej zimnej krwi przy swoim podaniu zachowała Niemka, a chwilę później niezwykle skuteczną grą popisała się Świątek.

Juventus pozbędzie się Wojciecha Szczęsnego? Szokujący planJuventus pozbędzie się Wojciecha Szczęsnego? Szokujący planCzytaj dalej

Pod koniec pierwszego seta Siegemund zmusiła Polkę do popełnienia kilku błędów i doprowadziła do wyniku 3:5. Jednak w decydującym gemie Świątek po raz kolejny popisała się mocnym serwisem oraz fantastycznym forehandem i wygrała pierwszą partię 6:3.

Kolejny set znowu lepiej rozpoczęła Polka. Grała niezwykle skutecznie, zmuszała rywalkę do popełniania kolejnych błędów i bez problemu wyszła na prowadzenie 2:0. W grze warszawianki wszystko funkcjonowało jak należy.

Pewna wygrana Polki

Swój koncert Świątek kontynuowała w trzecim gemie przy podaniu Niemki. Polka grała jak w transie, szybko kończyła wymiany, Siegemund nie pomógł nawet as serwisowy i nasza tenisistka pewnie wyszła na prowadzenie 3:0.

Wydawało się, że Polka szybko zakończy drugiego seta i całe spotkanie, ale wtedy w jej grze zaczęły pojawiać się niespodziewane błędy. Siegemund zaczęła się rozpędzać i szybko doprowadziła do stanu 3:3.

Po dłuższej chwili rozkojarzenia Świątek zaczęła wracać do swojego najlepszego tenisa. Gra była niezwykle wyrównana, ale więcej zimnej krwi zachowała Świątek. Polka pewnie wygrała dwa kolejne gemy, a w końcowym, po zaciętej walce w drugim secie pokonała Niemkę 6:3, 6:3.

Świątek do wygrania tego spotkania potrzebowała aż 11 piłek meczowych. Polka nie będzie miała teraz zbyt wiele czasu na odpoczynek. W trzeciej rundzie 19-latka zmierzy się z liderką rankingu WTA Ashleigh Barty. Mecz już w poniedziałek.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł