Swiatsportu.pl
Igrzyska olimpijskie Justyna Święty-Ersetic

AFP/EAST NEWS

Justyna Święty-Ersetic kontuzjowana

22 Lipca 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Igrzyska olimpijskie w Tokio ruszają już w piątek i na kilkanaście godzin przed startem imprezy wielki problem ma nasza sztafeta żeńska 4 × 400 m. Liderka naszej kadry Justyna Święty-Ersetic zmaga się z urazem mięśniowym i ma zakaz biegania. Nie wiadomo, czy zdąży się wykurować na start na igrzyskach.

  • Igrzyska olimpijskie w Tokio miały być okazją do pokazania siły polskiej sztafety 4 × 400 m

  • Na dzień przed rozpoczęciem imprezy kontuzjowana jest jedna z liderek sztafety Justyna Święty-Ersetic

  • Polka zmaga się z urazem mięśnia uda i obecnie ma zakaz biegania. Nie wiadomo czy zdąży się wykurować na igrzyska

Igrzyska olimpijskie w Tokio oficjalnie rozpoczną się od piątkowej ceremonii otwarcia. Na kilkanaście godzin przed startem imprezy z obozu polskich lekkoatletów docierają niepokojące informacje, na temat zdrowia Justyny Święty-Ersetic.

Jedna z naszych najlepszych zawodniczek na 400 metrów zmaga się z kontuzją. Jeszcze przed wylotem do Tokio wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Tomasz Majewski zdradził, że zawodniczka ma problemy ze zdrowiem, co potwierdził trener kadry Aleksander Matusiński.

Projekt bez tytułu (78)

Wielki problem Legii Warszawa. Bartosz Kapustka może stracić sezon

CZYTAJ DALEJ

Igrzyska olimpijskie: Justyna Święty-Ersetic kontuzjowana

Polka zmaga się z urazem mięśnia czterogłowego uda, przez który ma zakaz biegania. Święty-Ersetic urazu nabawiła się podczas zgrupowania kadry w Zakopanem, ostatnim przed wyjazdem na igrzyska.

- Najbardziej jest mi szkoda, że wszystko potoczyło się tak na ostatniej prostej. Wszystko pod górkę. W Londynie też było pod górkę, a później z górki. Wierzę, że i tym razem tak będzie - powiedziała zawodniczka w rozmowie z TVP Sport.

Polka tym samym nawiązała do mistrzostw świata w Londynie w 2017 roku. Tam z powodu urazu stawu skokowego nie przeszła eliminacji biegu indywidualnego, ale zaledwie kilka dni później poprowadziła naszą sztafetę do brązowego medalu.

Święty-Ersetic ma jeszcze tydzień na dojście do zdrowia. Pierwszą okazją na olimpijski start będzie miała 30 lipca w eliminacjach sztafety 4 × 400. Nie można wykluczyć, że zawodniczka będzie oszczędzana w innych konkurencjach, aby wystartować w sztafecie.

Święty-Ersetic walczy z czasem

- Najbliższe dni pokażą, na co mnie stać. Miałam w planach starty w sztafecie mieszanej, indywidualnie i w sztafecie żeńskiej, w której pokładam największe nadzieje. Zobaczymy, na ile noga zdąży się rozkręcić. Na ile będzie bolała - powiała zawodniczka w rozmowie z Aleksandrem Dzięciołowskim.

Nawet jeżeli w Święty-Ersetic nie wystąpi w eliminacjach, to trener Matusiński będzie miał kim ją zastąpić. W Tokio są świeżo upieczona młodzieżowa mistrzyni Europy Kornelia Lesiewicz, a także Anna Kiełbasińska. Polka ma nadzieję, że zdąży się wyleczyć na finał sztafety, który jest zaplanowany na 7 sierpnia.

Żeńska sztafeta 4 × 400 m jest jedną z polskich nadziei medalowych. Na ostatnich mistrzostwach świata w Doha Biało-Czerwone zajęły drugie miejsce. Z kolei sama Święty-Ersetic pobiegła w indywidualnym finale na tym samym dystansie.

Do tego Święty-Ersetic jest indywidualną mistrzynią Europy z Berlina sprzed dwóch lat. Mało tego, na tej imprezie w ciągu 90 minut sięgnęła po złoto indywidualne i w sztafecie.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: