Drużyna Realu Madryt Żródło: PIERRE-PHILIPPE MARCOU/AFP/East News

Kolejny kłopot Realu Madryt. Sergio Ramos ma koronawirusa

13 Kwiecień 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Real Madryt w jutrzejszym spotkaniu z Liverpoolem rozgrywanego w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów będzie musiał poradzić sobie bez kilku kluczowych graczy. Na boisku zabraknie m.in. Raphaela Varane’a i Daniego Carvajala, a na dodatek okazało się, że największa gwiazda, czyli Sergio Ramos, otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.

  • Real Madryt zagra jutro rewanżowy mecz z Liverpoolem w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów
  • „Królewscy” do tego spotkania przystąpią poważnie osłabieni
  • Okazało się, że koronawirusem zaraził się Sergio Ramos

Nastroje wśród piłkarzy i kibiców Realu Madryt po sobotnim wieczorze są znakomite. „Los Blancos” pokonali w El Clasico FC Barcelonę 2:1, a kilka dni wcześniej odnieśli przekonujące zwycięstwo z Liverpoolem. Anglicy ulegli ekipie ze stolicy Hiszpanii 3:1.

Drużyna prowadzona przez Zinedine’a Zidane’a już do pierwszego spotkania z „The Reds” przystąpiła poważnie osłabiona, ale przed rewanżem sytuacja jest naprawdę dramatyczna. O ile w pierwszym starciu defensywa madrytczyków dała sobie radę, o tyle jutro może być zdecydowanie trudniej. Na dodatek okazało się, że koronawirusa ma Sergio Ramos.

Ogromny pech Sergio Ramosa. Hiszpan złapał koronawirusa

Ostatnie tygodnie dla Sergio Ramosa są niezwykle trudne. Kapitan Realu Madryt w trakcie meczu reprezentacji Hiszpanii z Kosowem nabawił się kontuzji mięśnia brzuchatego lewej łydki i w kwietniu ani razu nie pojawił się na boisku. Jego powrót był planowany na początek maja, ale to może już nie być tak oczywiste. Mistrzowie Hiszpanii przekazali dziś, że ich kapitan zaraził się koronawirusem.

- Real Madryt komunikuje, że nasz zawodnik Sergio Ramos uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19, jaki przeprowadzono dzisiaj rano – można przeczytać na oficjalnej stronie klubu.

Iga Świątek rezygnuje ze startu w StuttgarcieIga Świątek rezygnuje ze startu w StuttgarcieCzytaj dalej

Generalnie tego sezonu 35-latek nie zaliczy do udanych w swoim wykonaniu. Ze względu na różne problemy na natury zdrowotnej, Ramos nie zagrał nawet w 50% możliwych meczów do rozegrania. To nie jest dla niego dobra wiadomość, gdyż 30 czerwca wygasa jego kontrakt z „Królewskimi”. Rozmowy na ten temat w ostatnim czasie nie przynosiły rezultatów, a w przypadku braku konsensusu, nie każdy zespół będzie chciał widzieć u siebie tak wiekowego i na dodatek kontuzjowanego w ostatnim czasie piłkarza.

Akurat dla samego klubu może to być szczęśliwe zrządzenie losu. Jeśli nie pojawią się oferty dla Hiszpana, ten wówczas będzie musiał brać, co dają i przedłużyć umowę z „Los Blancos” na warunkach zaproponowanych przez jego włodarzy.

Kłopoty Realu Madryt przed rewanżem z Liverpoolem

Jutro o 21:00 Real Madryt zagra na Anfield Road z Liverpoolem. Kadra „Los Blancos”, która wyleciała do Anglii, jest poważnie uszczuplona. Gotowi do gry wciąż nie są Dani Carvajal i Eden Hazard, którzy powoli wracają do zdrowia.

Na boisku również nie ujrzymy Sergio Ramosa i Raphaela Varane'a i obaj częściowo nie wystąpią z tego samego powodu. Francuz podobnie jak kapitan „Królewskich” złapał koronawirusa, a doszło do tego kilkadziesiąt godzin przed pierwszym spotkaniem z „The Reds”.

W trakcie El Clasico szansy występu w jutrzejszym meczu został pozbawiony również Lucas Vazquez. Hiszpan doznał urazu naderwania więzadła krzyżowego tylnego w lewym kolanie w starciu z Sergio Busquetsem. Real pokazał i w trakcie meczu z Barceloną i podczas pierwszego spotkania z Liverpoolem, że jest w stanie poradzić sobie mimo wielkich osłabieni w składzie, ale czy jutro ta sztuka podopiecznym Zinedine’a Zidane’a również się uda?

Mecz Liverpool - Real Madryt będzie można obejrzeć w środę 14 kwietnia na kanałach TVP 1 oraz Polsatu Sport Premium 1 od 20:55, a także w internecie w serwisie sport.tvp.pl oraz na platformie IPLA.TV.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł