Kwalifikacje MŚ Żródło: CHRISTOF STACHE/AFP/East News

Piotr Żyła czwarty w trakcie kwalifikacji do konkursu w Oberstdorfie

4 Marzec 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Kwalifikacje do piątkowego konkursu mistrzostw świata w Oberstdorfie na dużej skoczni odbyły się w niezwykle wietrznych warunkach. Te praktycznie uniemożliwiały skoczkom dalekie latanie. W tej loteryjnej serii kwalifikacyjnej najlepiej poradził sobie Stefan Kraft. W konkursie zobaczymy komplet Polaków. Najlepszy z nich Piotr Żyła, zajął czwarte miejsce.

  • Kwalifikacje do drugiego konkursu mistrzostw świata w Oberstdorfie odbyły się w niezwykle wietrznych warinkach
  • W piątek na starcie zawodów na dużej skoczni zobaczymy komplet Biało-Czerwonych
  • W loteryjnych warunkach piątkowych kwalifikacji wygrał Stefan Kraft, Piotr Żyła, był czwarty

Kwalifikacje do piątkowego konkursu mistrzostw świata w Oberstdorfie były najważniejszym punktem dnia dla skoczków narciarskich. Na starcie stanęło 62. zawodników i 12. z nich już w czwartek pożegna się z marzeniami o dobrym występie na mistrzostwach świata.

Po sobotnich seriach treningowych trener Michal Doleżal podjął decyzję, że czwarte miejsce w składzie reprezentacji Polski zajmie Andrzej Stękała, który wygra rywalizację z Klemensem Murańką i Jakubem Wolnym. Oprócz 25-latka w kwalifikacjach wystartowali także Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

Kwalifikacje przed piątkowym konkursem rozegrane w wietrznych warunkach

Czwartek znał pod znakiem silnego wiatru. Już seria treningowa przed kwalifikacjami pokazała, że tego dnia nie będziemy oglądać dalekich lotów. W treningu Polacy całkowicie zawiedli, choć trzeba przyznać, że skakali w jednych z najgorszych warunków. Najwyżej był Piotr Żyła, który po skoku na 119,5 metra zajął 11. miejsce.

Sędziowie mieli nadzieję, że sytuacja po treningu się uspokoi i tak było, ale poprawa była minimalna. Wciąż wiał silny wiatr z tyłu skoczni, który uniemożliwiał dalekie skakanie na Schattenbergschanze.

Zapadła decyzja. Tylko jeden dodatkowy konkurs Pucharu Świata w PlanicyZapadła decyzja. Tylko jeden dodatkowy konkurs Pucharu Świata w PlanicyCzytaj dalej

Od początku walki o miejsce w piątkowym konkursie widać było, że do awansu wystarczy skok zdecydowanie poniżej punktu konstrukcyjnego, który jest ustanowiony na 120. metrze. Wystarczy podać, że w piątkowym konkursie zobaczymy Daniła Wasiljewa, który skoczył zaledwie 92,5 metra.

Po raz kolejny w czwartek skoczkowie musieli długo czekać na swoją szansę. W treningu Jan Hörl z belki startowej schodził aż pięć razy. Na szczęście podobna sytuacja nie powtórzyła się w kwalifikacjach, ale te i tak przebiegały dużo dłużej, niż powinny.

Dobre skoki Polaków przed piątkowym konkursem

Dużo lepiej niż w serii treningowej zaprezentował się Stękała. W pierwszym czwartkowym skoku poleciał jedynie 110 metrów. W kwalifikacjach poleciał już na 121,5 metra, co dało mu pewne miejsce w piątkowym konkursie.

Z trudnymi warunkami doskonale poradził sobie Żyła. Widać, że 34-latek jest uskrzydlony zdobytym w sobotę złotym medalem na skoczni normalnej i skoczył 127 metrów, co dało mu nie tylko awans, ale także czwarte miejsce w na koniec kwalifikacji.

Chwilę po nim skakał kolejny z liderów polskiej kadry, Dawid Kubacki. 30-latek w serii treningowej skoczył zaledwie 114 metrów, a już w kwalifikacjach poszybował 10 metrów dalej i zameldował się w czołowej dziesiątce.

Kwalifikacje dla Polaków zamykał Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski w serii treningowej skoczył zaledwie 115,5 metra, ale w kwalifikacjach było już lepiej. Polak skoczył 121,5 metra, co dało mu awans i 13. miejsce.

Pod nieobecność zakażonego koronawirusem lidera Pucharu Świata Halvora Egnera Graneurda kwalifikacje wygrał triumfator czwartkowego treningu Stefan Kraft. Podium uzupełnili Johann Andre Forfang i Markus Eisenbichler.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł