Swiatsportu.pl
Lech Poznań - Górnik Zabrze

Wujek Jurek/Twitter.com

Lech Poznań pewnie pokonuje Górnik Zabrze. Lukas Podolski zadebiutował w PKO BP Ekstraklasie

30 Lipca 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Lech Poznań pewnie pokonał dzisiaj Górnik Zabrze. W spotkaniu zadebiutował Lukas Podolski, ale nie był to dla niego udany debiut. Sam "Poldi" pokazał kilka niezłych zagrań, ale nie koledzy nie potrafili mu dorównać. Znakomicie za to wyglądali zawodnicy "Kolejorza", którzy zdominowali spotkanie. W trakcie rozgrywki doszło do brutalnego faulu, który na szczęście nie zakończył się tak źle, jak wyglądał.

  • Lech Poznań pokonał Górnik Zabrze 3:1

  • W meczu na stadionie przy Roosvelta w barwach "Górników" zadebiutował Lukas Podolski

  • Pod koniec doszło do brutalnego faulu Joaela Pereiry na Ishmaelu Baidoo

W meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy na stadionie w Zabrzu miejscowy Górnik podjął Lecha Poznań. Oba zespoły przed tygodniem nie potrafiły wygrać, ale dziś udało się to ekipie z Wielkopolski. "Kolejorz" wygrał starcie z "Górnikami" i to wyraźnie.

Projekt bez tytułu - 2021-07-30T131821.977

Nie żyje Alegna Osorio Mayari. Młoda zawodniczka została trafiona młotem w głowę

CZYTAJ DALEJ

Rzut karny i zdecydowany atak piłkarzy Lecha Poznań

Początek meczu był wprost wymarzony dla piłkarzy Górnika Zabrze. Gospodarze już w 6. minucie otrzymali rzut karny, po tym jak Bartosz Nowak uderzał na bramkę gości, a piłka odbiła się od ręki Lubomira Satki. Do jedenastki podszedł Jesus Jimenez, który pewnym strzałem pokonał Mickiego Van den Harta.

"Górnicy" bardzo szybko mogli podwyższyć swoje prowadzenie. W 9. minucie Mateusz Cholewiak skierował futbolówkę do bramki Lecha Poznań, ale okazało się, że pomocnik był na spalonym. Na tak wyraźną dominację piłkarze "Kolejorza" musieli w końcu odpowiedzieć.

Doszło do tego trzy minuty później, po nieuznanym goli podopiecznych Jana Urbana. Dośrodkowanie w pole karne posłał Michał Skóraś, a pokonać Grzegorza Sandomierskiego próbował Satka. Jego strzał jednak znakomicie wybronił goalkeeper Górnika.

Na kolejne konkrety trzeba było czekać do 34. minuty. Wówczas zawodnicy Macieja Skorży, a konkretnie Jakub Kamiński pokonał Sandomierskiego, ale okazało się, że Skóraś, który podawał do niego piłkę, w momencie, kiedy sam ją otrzymywał był na ofsajdzie.

Lech zdołał jednak zdobyć prawidłowo gola jeszcze przed przerwą i uczynił to bardzo aktywny w tym spotkaniu Kamiński. Zagranie w pole karne z prawej strony posłał Joael Pereira, a Wiśniewski źle obliczył lot piłki, który nie miał problemów, aby skierować ją głowa do siatki. Do przerwy było zatem 1:1.

Zwycięstwo "Kolejorza" i brutalny faul Pereiry

Tuż po przerwie miał miejsce wyjątkowy moment dla kibiców Górnika Zabrze. Jeszcze przed rozpoczęciem drugiej połowy na boisku zameldował się Lukas Podolski, który zadebiutował na boiskach PKO BP Ekstraklasy.

Zaledwie cztery minuty po rozpoczęciu drugiej części spotkania Lech Poznań wyszedł na prowadzenie. Kapitalną dwójkową akcję w polu karny "Górników" przeprowadzili Mikael Ishak i Joao Amaral. Krótka i dynamiczna wymiana podań między nimi została zwieńczona trafieniem Szweda.

W kolejnych minutach gospodarze próbowali nieco ostudzić zapędy piłkarzy Macieja Skorży, ale bezskutecznie. Co prawda zabrzanie stworzyli sobie groźną sytuację po akcji Lukasa Podolskiego i Jesusa Jimeneza, gdy ten drugi uderzał przewrotką, ale czujny pozostał Grzegorz Sandomierski.

W 69. minucie było już 1:3. Jakub Kamiński przypadkiem lub celowo znakomicie zagrał piłkę do nabiegającego w pole karne Skórasia, który oddał strzał. Futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników Górnika, co zupełnie zmyliło Sandomierskiego.

W 89. minucie doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Czerwoną kartkę otrzymał Joel Pereira, który bardzo wysoko podniósł prawą nogę. W konsekwencji jego korki wylądowały na twarzy Baidoo. Na szczęście zawodnikowi Górnika nie stało się nic poważnego.

Lech miał jeszcze jedną kapitalną sytuację, po pięknej zespołowej akcji, ale w starciu sam na sam między Sandomierskim a Janek Sykorą, lepszy okazał się ten pierwszy. Wynik do końca nie uległ już zmianie.

Górnik Zabrze - Lech Poznań 1:3

Bramki: Jesus Jimenez (8' rz.k) - Jakub Kamiński (38'), Mikael Ishak (49'), Michał Skóraś (69')

Składy:

Górnik Zabrze: Sandomierski - Michalski (76' Krawczyk), Wiśniewski, Janicki, Janża (66' Baidoo) - Cholewiak, Manneh (46' Podolski), Bainović (46' Dziedzic), Dadok - Nowak, Jimenez (83' Wojtuszek)

Lech Poznań: Van der Hart - Pereira, Salamon, Satka, Douglas - Skóraś (90' Czerwiński), Karlstrom, Tiba (85' Marchwiński), Amaral (81' Murawski), Kamiński (81' Sykora), Ishak (81' Sobiech)

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Wielki występ polskiej sztafety. Rekord Europy i pewny awans do finału, Biało-Czerwoni faworytami do medalu

  • Aby uniknąć którejś z potęg, Polscy siatkarzy muszą wygrać grupę

  • Władysław Kozakiewicz grzmi. „Niech spojrzy w lustro i zobaczy, czy jest dobrym człowiekiem”