Swiatsportu.pl
Mateusz Borek

Mateusz Borek/Instagram i Twitter

Mateusz Borek uciekał przed potężnym pożarem. Wraz z rodziną przeżył chwile grozy (WIDEO)

29 Lipca 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Mateusz Borek po ciężkiej pracy przy okazji Euro 2020 wraz z rodziną udał się na wakacje do tureckiego Bodrum. Niestety Turcję od kilku dni pochłaniają pożary, które nie ominęły słynnego kurortu. Komentator wraz z setkami wczasowiczów musieli uciekać przed żywiołem. Władze Antalyi sugerują, że mogło to być celowe podpalenie.

  • Mateusz Borek udał się na wakacje do Bodrum

  • Niestety od kilku dni w Turcji "szaleją" pożary, które dotarły do popularnego kurortu

  • Komentator wraz z rodziną i setkami wczasowiczów musieli uciekać na łódkach przed ogniem

  • Borek przekazał, że prawdopodobnie spłonęły ich wszystkie rzeczy, od ubrań, przez sprzęt, aż po dokumenty

Mateusz Borek przeżył wraz z rodziną (prawdopodobnie tylko z żoną) prawdziwe chwile grozy. W Bodrum, gdzie komentator spędzał wakacje wybuchł potężny pożar, który z lasów przeniósł się także na hotel.

Na szczęście Borkowi, ani nikomu z jego bliskich nic się nie stało, ale z jego relacji wynika, że zapewne spłonęły ich dokumenty, zegarki, sprzęt i ubrania. Komentator przekazał te informacje na swoich mediach społecznościowych i podziękował za wszystkie wyrazy wsparcia.

Robert Lewndowski

Rektor łódzkiej uczelni twierdzi, że Robert Lewandowski ma dwie magisterki. Nowe fakty

CZYTAJ DALEJ

Mateusz Borek uciekał przed wielkim pożarem

Komentator na Twitterze opublikował nagranie pożaru w Bodrum, w trakcie którego powiedział, że "ludzie na tysiącach łódek uciekają przed śmiercią".

- Nie ma mocnych na żywioł. Setki ludzi ucieka z plaży w Bodrum. Płonie las. Ogień zajął hotel. Ludzie na łodziach przedostają się na drugą stronę. Jak macie znajomych w Bodrum, dzwońcie i bijcie na alarm. My już jesteśmy bezpieczni na drugim brzegu - zatweetował komentator.

Niestety władze Antalyi nie wykluczają, że mogło to być celowe podpalenie.

- Pożar rozpoczął się w czterech różnych miejscach, co wskazuje, że mogło to nie być przypadkowe zjawisko. W tej chwili nie posiadamy jednak dokładnych informacji - przekazał Muhittin Bocek, burmistrz Antalyi.

Komentator podziękował za wsparcie

Pożary już od kilku dni pustoszą Turcję. W środę w okolicach Manavgat w pobliżu Antalyi w pożarze zginęły trzy osoby. Niewykluczone, że wobec silnych wiatrów i wysokiej temperatury panujących obecnie w tamtejszym regionie, ogień przeniósł się aż do Bodrum.

Mateusz Borek w długiej wpisie na Instagramie nieco szerzej zrelacjonował dzisiejsze wydarzenia. Komentator podkreślił, że nie szanujemy "naszego domu o nazwie Ziemia", co może doprowadzać właśnie do takich tragedii i podziękował za wyrazy wsparcia, które otrzymał od szerokiego grona internautów.



Bodrum położone jest w w południowo-zachodniej Turcji w prowincji Muğla. Miejscowość znana jest z klubów nocnych, sportów wodnych oraz zabytków. Każdego roku tę piękny kurort odwiedza kilkaset tysięcy turystów.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Polak nie został dopuszczony do startu na igrzyskach. Dramatyczny wpis zawodnika, "chce mi się krzyczeć"

  • Zapłonął autokar z polskimi olimpijczykami w Tokio

  • Zaskakujący transfer Mateusz Borka. Dziennikarz za kilka dni zadebiutuje w nowej stacji, kolejna gwiazda dołącza do nowego gracza