Swiatsportu.pl
Robert Lewndowski

via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East News

Rektor łódzkiej uczelni twierdzi, że Robert Lewandowski ma dwie magisterki. Nowe fakty

29 Lipca 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Robert Lewandowski to jeden z piłkarzy, którego nazwisko jest związane z "aferą dyplomową", która wybuchła wczoraj. Jak zarzeka się rektor łódzkiej uczelni, kapitan reprezentacji Polski miał ukończyć również studia pedagogiczne. Sprawę skomentował także rekord Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie, gdzie "Lewy" na pewno uzyskał tytuł magistra.

  • Wczoraj wybuchła "afera dyplomowa", z którą związane są nazwiska piłkarzy reprezentacji Polski

  • Wszystko za sprawą śledztwa prokuratury ws. Zbigniewa D., który miał sprzedawać podrobione dyplomy znanym piłkarzom

  • W gronie zawodników, którzy pozyskali taki dyplom jest ponoć Robert Lewandowski

  • Rektor łódzkiej Uczelni Nauk Społecznych i żona Zbigniewa D. w rozmowie z Onetem potwierdza, że Lewandowski uzyskał tytuł magistra na jej uczelni

"Afera dyplomowa" wstrząsnęła wczoraj nie tylko środowiskiem piłkarskim, ale całym środowiskiem sportowym. Zbigniew D. został przyłapany na sprzedaży podrabianego dyplomu uczelni, którą kontroluje jego rodzina. W jego telefonie odnaleziono także korespondencję ze znanymi piłkarzami, o czym informuje portal Onet. Więcej pisaliśmy o tym dla Was tutaj.

Ten sam serwis podaje, że natknięto się także na wiadomości z Robertem Lewandowskim. Jakby tego było mało rektor Uczelni Nauk Społecznych, a jednocześnie żona Zbigniewa D. w rozmowie z Onetem potwierdza, że piłkarz uzyskał tytuł magistra pedagogiki. Sam zainteresowany na razie nie skomentował tych doniesień, ale do sprawy odniósł się za to prof. Marek Rybiński, rektor warszawskiej Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie.

Projekt bez tytułu - 2021-07-29T114024.383

Mateusz Borek w Viaplay

CZYTAJ DALEJ

Rektor łódzkiej uczelni twierdzi, że Robert Lewandowski ma dwie magisterki

Pewne jest, że Robert Lewandowski uzyskał tytuł magistra wychowania fizycznego Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie w 2020 roku. Natomiast wczoraj w związku z "afery dyplomową" pojawiły się spekulacje, że kapitan reprezentacji Polski obronił nie jedną, a dwie prace magisterskie. Zdaniem doktor Urszuli, piłkarz uzyskał także tytuł magistra pedagogiki na jej uczelni.

Rektor łódzkiej Uczelni Nauk Społecznych w rozmowie z portalem Onet stwierdziła, że Lewandowski studiował dwa kierunki jednocześnie, czyli wychowanie fizyczne w Warszawie oraz pedagogikę w Łodzi. Jej zdaniem piłkarz nie chciał się chwalić studiami pedagogicznymi w Łodzi, które miałyby być mu potrzebne do podjęcia w przyszłości pracy trenera.

Na dodatek kobieta zarzuciła Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie, że ta wbrew woli Lewandowskiego upubliczniła informacje o uzyskaniu przez sportowca tytułów licencjata i magistra. Dziennikarze portalu Onet postanowili zatem skontaktować się z rektorem warszawskiej uczelni, który zdementował te "rewelacje", a także przyznał, że nic mu nie wiadomo, aby gracz Bayernu Monachium studiował równocześnie drugi kierunek.

Rektor Marek Rybiński odpiera zarzuty, a MEiN interweniuje

W rozmowie z serwisem Onet prof. Marek Rybiński zaprzeczył, że uczelnia, które jej rektorem, zrobiła cokolwiek bez wiedzy i zgody Roberta Lewandowskiego. Rektor Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie podkreślił także, że nic mu nie wiadomo na temat tego, aby piłkarz studiował drugi kierunek.

- Czy wierzę, że w tym samym czasie Robert Lewandowski ciągnął dwa kierunki studiów? O innym wykształceniu Roberta niż to, które u nas uzyskał, nigdy nie słyszałem. Tyle mogę powiedzieć - skomentował te doniesienia na łamach serwisu prof. Rybiński.

Nie ma wątpliwości, co do tego, że Lewandowski w uczciwy sposób uzyskał wyższe wykształcenie ma warszawskiej uczelni. Rektor prof. Rybiński przyznał, że nauka zawodnika trwała bardzo długo i rozpoczęła się już w 2007 roku. Sportowiec jednak wykorzystał wszystkie urlopy dziekańskie i rektorskie, ze względu na swoją przeprowadzkę do Niemiec, a także turnieje z reprezentacją Polski. W sumie Robert studiował aż 13 lat.

Wątpliwości są za to do jego domniemanego tytułu magistra pedagogiki na wspominanej uczelni w Łodzi. Sam zainteresowany na razie nie skomentował "afery dyplomowej", ale interwencję w tej sprawie zapowiedziało już Ministerstwo Edukacji i Nauki.

- Resort zwróci się z pismem do rektora Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi o wyjaśnienie sprawy oraz z przypomnieniem, że w gestii rektora leży powinność unieważnienia dyplomów pozyskanych z naruszeniem prawa – oświadczył wiceszef MEiN Włodzimierz Bernacki.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: