Swiatsportu.pl
Juliusa Ssekitoleko

officialsfreak/Instagram

Odnaleziono Juliusę Ssekitoleko. Sztangista ukrywał się, bo nie chce wracać do kraju

20 Lipca 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Igrzyska olimpijskie w Tokio już dostarczają nam wielu emocji. Niestety z Japonii wciąż napływają do nas niepokojące informacje na różne tematy. Bez wątpienia szokująca była wieść o zaginięciu Juliusa Ssekitoleko. Na szczęście dziś sztangista z Ugandy został odnaleziony, ale jak się okazało, 20-latek zniknął nie bez powodu.

  • Juliusy Ssekitoleko miał wrócić z Tokio do kraju, bo nie wywalczył niezbędnego minimum

  • W piątek ogłoszono zaginięcie sztangisty z Ugandy

  • Dziś 20-latek został odnaleziony

  • Jak się okazało, Ssekitoleko nie chce wracać do ojczyzny i to było powodem jego ucieczki

Juliusa Ssekitoleko przyjechał wraz z reprezentacją Ugandy do Tokio już kilkanaście dni temu i walczył jeszcze o minimum olimpijskie. Sztangiście ta sztuka ostatecznie się nie udała, dlatego 20-lalatek miał wrócić do kraju, tylko że w piątek zaginął.

Po zniknięciu odnaleziono list w pokoju jego pokoju, którego treść jest naprawdę dramatyczna, bowiem zawodnik zdradził w nim powód swojej ucieczki. Dziś podano, że Ssekitoleko został dostrzeżony na miejskim monitoringu i udało się go odnaleźć.

Paulo Sousa selekcjoner reprezentacji Polski

Media wskazały potencjalnych następców Paulo Sousy

CZYTAJ DALEJ

Juliusa Ssekitoleko został znaleziony 40 kilometrów od miejsca zgrupowania

Reprezentanta Ugandy znaleziono aż 40 kilometrów od miejsca zgrupowania jego kadry, a dokładnie w mieście Yokkaichi. Juliusa Ssekitoleko został wcześniej zauważony na nagraniach z monitoringu niedaleko dworca kolejowego w Nagoi.

Służby przekazały, że 20-latek jest cały i zdrowy. Co ciekawe sztangista miał przy sobie jedynie telefon, a wszystkie dokumenty zostawił w pokoju hotelowym. Podczas ucieczki prawdopodobnie poszukiwał pomocy w celu zorganizowania swojego stałego pobytu w Japonii.

Niestety powód jego ucieczki jest naprawdę poruszający. Ssekitoleko nie chce bowiem wracać do Ugandy, co przekazał w liście odnalezionym w hotelu.

Sztangista, nie chce wracać do kraju

Juliusa Ssekitoleko we wspominanym liście napisał, że "nie chce wrócić do kraju z powodu panujących tam trudnych warunków życia". Młody sztangista chciał "zażyć większego świata" i dlatego zdecydował się na ucieczkę w głąb Japonii.

Na razie nie wiadomo, co czeka reprezentanta Ugandy. Niewykluczone, że 20-latek i tak zostanie odesłany do ojczyzny. To byłby wówczas bardzo smutny finał tej przejmującej historii.

Igrzyska olimpijskie w Tokio rozpoczną się 23 lipca i potrwają do 8 sierpnia. Na starcie zobaczymy ponad 200 reprezentantów Polski, a wszyscy uczestnicy olimpiady będą rywalizowali w sumie w 37 dyscyplinach.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: