Pierwsza seria MŚ Żródło: CHRISTOF STACHE/AFP/East News

Piotr Żyła piąty po pierwszej serii konkursu w Oberstdorfie

5 Marzec 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Pierwsza seria piątkowego konkursu indywidualnego mistrzostw świata na dużej skoczni przebiegła w bardzo trudnych warunkach. Gęsty śnieg i mocny wiatr nie ułatwiał rywalizacji. Klasę pokazał Piotr Żyła, który zajmuje piąte miejsce z niewielką stratą do podium. W dziesiątce jest jeszcze Dawid Kubacki. Kolejny słabszy skok oddał Kamil Stoch, który jest dopiero 22. Prowadzi Stefan Kraft.

  • Pierwsza seria konkursu mistrzostw świata wyśmienita w wykonaniu Polaków
  • Wielkie szanse na medal ma piąty Piotr Żyła, w pierwszej dziesiątce jest jeszcze Dawid Kubacki
  • Po pierwszej serii prowadzi Stefan Kraft, Kamil Stoch jest 22

Pierwsza seria piątkowego konkursu mistrzostw świata na dużej skoczni fantastycznie ułożyła się dla Biało-Czerwonych. Polacy jeszcze przed konkursem byli jednymi z faworytów do medali i potwierdzili to w pierwszej serii.

Największym problemem od początku były bardzo trudne warunki atmosferyczne. Skoczkowie rozpoczynali zawody w mocnych opadach śniegu, do tego musieli sobie radzić z silnym wiatrem pod narty. Na dodatek rozbieg Schattenbergschanze był spowity w gęstej mgle.

Pierwsza seria daje nadzieje na medal mistrzostw świata

Polskim kibicom takie warunki mogły przypomnieć aurę, jaka panowała dwa lata temu podczas konkursu na normalnej skoczni w Seefeld. Tam w gęstym śniegu i mocnym wietrze wygrał Dawid Kubacki, a drugie miejsce zajął wtedy Kamil Stoch.

Wielkim nieobecnym piątkowego konkursu był Halvor Egner Granerud, lider Pucharu Świata zwycięzca 11. konkursów tego sezonu. 24-letni Norweg otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa i na swój pierwszy indywidualny medal mistrzostw świata będzie musiał jeszcze poczekać.

Paulo Sousa ogłosił powołania na mecze el. MŚ. Aż 35 nazwisk, wielu debiutantówPaulo Sousa ogłosił powołania na mecze el. MŚ. Aż 35 nazwisk, wielu debiutantówCzytaj dalej

Gęsto padający śnieg sprawiał kłopoty zawodnikom szczególnie przy lądowaniu. Już w serii próbnej było widać, że miękki puch, który pokrył zeskok, może powodować duże problemy. Przekonał się o tym Peter Prevc. Słoweniec upadł w serii próbnej. Swojego skoku w pierwszej serii nie ustal Ryoyu Kobayashi, ale szybko Japończyk podniósł się z zeskoku.

Od początku piątkowej rywalizacji było widać, że to nie jest dzień Andrzeja Stękały. Polak w serii próbnej skoczył tylko 116,5 metra. W pierwszym skoku konkursowym poleciał dalej, bo uzyskał 121,5 metra, ale mocno zredukował swoje szanse na medal.

Polacy liczą się w walce o medal mistrzostw świata

Na dużej skoczni bardzo dobrze spisuje się Piotr Żyła. Świeżo upieczony mistrz świata ze skoczni normalnej w serii próbnej był dziewiąty po skoku na 126 metrów. W konkursie uzyskał 130,5 metra i zajmuje szóste miejsce, z niewielką stratą do podium.

Po serii próbnej jednym z faworytów do zwycięstwa był Dawid Kubacki, który skoczył 128,5 metra i przegrał jedynie ze Stefanem Kraftem. W pierwszej serii konkursowej poleciał także 130,5 metra i plasuje się za Żyłą.

Kolejny nieudany skok na dużej skoczni w pierwszej serii oddał Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski wylądował na 120 metrze i zajmuje 22. miejsce. Po pierwszej serii prowadzi Stefan Kraft, przed Robertem Johanssonem i Danielem Huberem.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł