Robert Lewandowski mama Żródło: AFP/EAST NEWS

Poruszające wyznanie matki Roberta Lewandowskiego. "Był załamany"

19 Kwiecień 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Robert Lewandowski obecnie jest najlepszym piłkarzem na świecie. Zanim Polak doszedł do tego punktu swojej kariery, przeżył kilka poważnych rozczarowań. Jedno z największych miało miejsce na początku jego przygody z piłką nożną. - Nigdy nie zapomnę, jak wtedy był załamany - wyznała Iwona Lewandowska, mama piłkarza.

  • Robert Lewandowski już na początku swojej przygody z piłką przeżył jeden z największych zakrętów w karierze
  • O tamtym dramacie kapitana polskiej kadry opowiedziała jego matka, Iwona Lewandowska
  • Mama zawodnika przyznała, jak jej syn zareagował na ostatnią kontuzję kolana

Robert Lewandowski w ubiegłym roku wygrał z Bayernem Monachium wszystko, co było możliwe do wygrania. Te sukcesy, razem z niezwykłą skutecznością zawodnika zapewniły Polakowi tytuł najlepszego piłkarza na świecie.

Mało brakowało, a kariera Lewandowskiego mogła się skończyć, zanim na dobre się rozpoczęła. Jako nastolatek napastnik został odrzucony przez Legię Warszawa, co bardzo mocno przeżył. O całej sytuacji opowiedziała mama piłkarza Iwona Lewandowska w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Robert Lewandowski przeżył trudne chwile na początku kariery

- Kiedy jestem u znajomych, oni zawsze dopytują, jak to jest możliwe, że przy Łazienkowskiej tak źle Roberta potraktowano. Nigdy nie zapomnę, jak wtedy był załamany, zniechęcony, zdesperowany. Mam nadzieję, że nigdy więcej już go takiego nie ujrzę - wyznała.

- Przeżył to niesamowicie mocno. Z dnia na dzień zawalił się jego cały świat. Był jeszcze młody, futbol był dla niego wszystkim. Na szczęście to nie trwało długo, wziął się w garść - wyjawiła Lewandowska. - Jego ojciec już wtedy nie żył, tym bardziej Robert chciał mu pokazać, że pokona kontuzję, przetrwa to - kontynuowała.

Wojciech Szczęsny nie zagra na Euro przez Superligę?Wojciech Szczęsny nie zagra na Euro przez Superligę?Czytaj dalej

- Nie ukrywam, że to też była moja zasługa, że pozostał w piłce. Działałam bardzo szybko, zadzwoniłam do trenera Marka Krzywickiego. Pogadaliśmy o Zniczu. Zawiozłam go do Pruszkowa, został. To go uratowało - zaznaczyła.

Przy okazji mama kapitana kadry wróciła wspomnieniami do mistrzostw świata w Rosji. Tam Polacy przegrali spotkania z Senegalem (1:2) i Kolumbią (0:3) i choć wygrali z Japonią (1:0), to z turniejem pożegnali się już po fazie grupowej.

- To była tragedia - wspomina Lewandowska. - W Kazaniu (po meczu z Kolumbią - przyp.red) czekaliśmy na niego (na Roberta Lewandowskiego - przyp. red.) po meczu na stadionie. Zjechał do nas. Ania z Robertem się przytulili, tkwili w tych objęciach bez słowa. Miał tak smutną minę, jakby stracił kogoś bliskiego - wyjawiła.

Mama Lewandowskiego o trudnych chwilach w karierze syna

W ostatnich tygodniach Lewandowski przeżywa kolejny trudny moment w karierze. Pod koniec marca doznał kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na ok. cztery tygodnie. Przez uraz opuścił m.in. spotkania przeciwko PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a Bayern bez niego odpadł z rozgrywek.

- Proszę sobie wyobrazić, że nie może pani dobiec do mety, a jest pani częścią sztafety. To boli. Nie da się tego opisać słowami - powiedziała matka piłkarza. - Robert nie mógł zagrać w Lidze Mistrzów, powtórzyć sukcesu z zeszłego roku. Ale w sporcie nigdy nic nie wiadomo, jest nieprzewidywalny, a kontuzje niestety są jego częścią - dodała.

Niemieckie media spekulują, że Lewandowski będzie gotowy do występu już w sobotnim meczu przeciwko FSV Mainz w Bundeslidze. Jego Bayern pewnie kroczy po dziewiąty tytuł mistrzowski z rzędu. Na pięć kolejek przed końcem sezonu Bawarczycy mają siedem punktów przewagi nad drugim RB Lipsk.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł