Puchar świata skoki Żródło: Myerge at English Wikipedia/CC BY-SA 3.0

Co stało się podczas II serii w Rasnovie? Rosjanin zgubił swój sprzęt

20 Luty 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Puchar Świata w Rasnovie przyniósł polskim kibicom wiele emocji za sprawą bardzo dobrych skoków Biało-Czerwonych. Zupełnie inne emocje przeżywał przed drugą serią Rosjanin Roman Siergiejewicz Trofimow. O mały włos, a skoczek nie wystartowałby w drugiej serii. Wszystko przez... zgubione rękawice.

  • Puchar Świata w Rasnovie przysporzył kibicom wielu emocji
  • Trudne chwile na skoczni przeżył Rosjanin Roman Siergiejewicz Trofimow
  • Skoczek mógł nie wystartować w drugiej serii, a wszystko przez zgubione rękawice

Puchar Świata w Rasnovie przysporzył kibicom skoków narciarskich wielkich emocji. Powody do zadowolenia mieli fani reprezentacji Polski: Drugi był Kamil Stoch, Dawid Kubacki zajął czwarte, a Piotr Żyła Piąte miejsce.

Zupełnie inne emocje przeżywał rosyjski skoczek Roman Siergiejewicz Trofimow. 31-latek w pierwszej serii skoczył 90 metrów i zajął 28. miejsce, które dało mu awans do serii finałowej. Wtedy się zaczęły problemy rosyjskiego skoczka.

Puchar Świata w Rasnovie: zamieszanie ze skokiem rosyjskiego zawodnika

W momencie, w którym przyszła jego kolej na oddanie skoku w drugiej serii, Trofimowa zabrakło na belce startowej. Chwilę później pojawił się komunikat, że Rosjanin odda swój finałowy skok, ale poza kolejnością.

Okazało się, że skoczek zgubił część swojego ekwipunku. Portal skijumping.pl poinformował, że zawodnik zgubił swoje rękawice. Gdyby ich nie odnalazł, nie mógłby oddać skoku w serii finałowej. - Rękawice się odnalazły - napisał po kilku minutach na Twitterze dziennikarz Adam Bucholz.

Zlatan Ibrahimović obrażany przez kibiców w BelgradzieZlatan Ibrahimović obrażany przez kibiców w BelgradzieCzytaj dalej

Ostatecznie Rosjaninowi udało się oddać drugi piątkowy skok. Trofimow poleciał 89 metrów i zaliczył awans o trzy pozycje. Tym samym zdobył kolejne punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i w tym sezonie ma ich na koncie 19.

Piątkowy konkurs stał pod znakiem dyskwalifikacji czołowych skoczków. W drugiej serii z powodu nieprawidłowego kombinezonu został zdyskwalifikowany Markus Eisenbichler, a także Halvor Egner Granerud, który po dwóch skokach zajął pierwsze miejsce.

Już za tydzień mistrzostwa świata

Dzięki dyskwalifikacji lidera Pucharu Świata piątkowy konkurs indywidualny wygrał Ryoyu Kobayashi, a na podium oprócz Stocha stanął jeszcze Karl Geiger. W drugiej serii zobaczyliśmy aż sześciu Biało-Czerwonych.

Zawody w Rumunii są próbą generalna przed przyszłotygodniowymi mistrzostwami świata. W najbliższych dniach skoczkowie pojadą do Oberstdorfu walczyć o medale najważniejszej imprezy obecnego sezonu.

Złotego medalu na skoczni normalnej będzie bronił Dawid Kubaki, który wygrał dwa lata temu w Seefeld. Drugie miejsce na tym samym obiekcie zajął Stoch. Na dużym obiekcie triumfował Markus Eisenbichler.

Już po ubiegłotygodniowych zawodach w Zakopanem trener Michal Doleżal podał skład Biało-Czerwonych na mistrzostwa świata. W Oberstdorfie Polskę będą reprezentować: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Klemens Murańka i Jakub Wolny.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu

Następny artykuł