Robert Lewandowski trening Żródło: Philippe Ruiz via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East

Robert Lewandowski może wrócić do gry już w kwietniu

13 Kwiecień 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Robert Lewandowski w ostatnich dniach powrócił do zajęć na boiskach ośrodka treningowego Bayernu Monachium. Na razie są to tylko treningi indywidualne, ale widać, iż kontuzjowana noga Polaka wraca szybko do pełnej sprawności. Dziś kapitan naszej kadry ćwiczył na jeszcze większej intensywności niż wczoraj, co jest dobrą przesłanką odnośnie jego powrotu. Ekspert przewiduje, że „Lewy” w ciągu niespełna dwóch tygodni powinien wrócić do pracy na pełnych obrotach.

  • Robert Lewandowski trenuje coraz intensywnej po kontuzji odniesionej w trakcie zgrupowania naszej kadry
  • Polak w meczu z Andorą doznał urazu naderwania więzadeł bocznych w kolanie
  • Nasz kapitan w poniedziałek powrócił do treningów na boisku, ale na razie ćwiczy indywidualnie
  • Jeden z ekspertów przewiduje, że „Lewy” za 10-14 dni powinien znów pracować na pełnych obrotach

Robert Lewandowski naciągnął więzadła boczne w prawym kolanie 17 dni temu, podczas meczu eliminacji Mistrzostw Świata z Andorą. Polak, zanim opuścił boisko z powodu urazu, zdążył strzelić dwa gole, ale przez kontuzję nie mógł w pełni cieszyć się ze zwycięstwa. Z tego powodu nasz kapitan od ponad dwóch tygodni nie zagrał w żadnym spotkaniu.

Na szczęście „Lewy” na początku tego tygodnia powrócił do pracy na boisku. Wczoraj napastnik pojawił się na murawie w ośrodku treningowych Bayernu Monachium, gdzie pracował indywidualnie. Dziś jego dzień wyglądał dosyć podobnie, ale widać było, iż intensywność ćwiczeń Lewandowskiego wzrosła w stosunku do tego, co można było zobaczyć w poniedziałek. Dlatego ekspert przewiduje, iż 33-latek powinien rozpocząć treningi z kolegami w przeciągu dwóch tygodni.

Robert Lewandowski ciężko pracuje nad powrotem

Niemiecki dziennik „Bild” miał okazję obserwować wczorajszy i dzisiejszy trening Roberta Lewandowskiego. Dziennikarze gazety zwrócili uwagę, że 33-letni napastnik pracował we wtorek z dużo większą intensywnością, niż miało to miejsce dzień wcześniej.

- Już w butach piłkarskich, ale jeszcze bez piłki. Na najbliższy mecz ligowy z Wolfsburgiem jest jeszcze za wcześniej, ale Lewandowski może być gotowy na mecz z Bayerem Leverkusen (20 kwietnia) lub Mainz (24 kwietnia) – można przeczytać na łamach „Bilda”.

West Ham chce sprowadzić konkurenta dla Łukasza FabiańskiegoWest Ham chce sprowadzić konkurenta dla Łukasza FabiańskiegoCzytaj dalej

Polak pracował pod okiem rehabilitanta Simona Martinello. To samo źródło podaje, że przez pierwsze pół godziny zawodnik koncentrował się głównie na ćwiczeniach szybkościowych.

- Pierwsze 80 metrów pokonywał w szybkim biegu, a ostatnie 20 metrów już w pełnym sprincie. Zawodnik biegał głównie w linii prostej. Na gwałtowne zmiany kierunku jest jeszcze zbyt wcześnie – podkreśla gazeta.

Kiedy „Lewy” wróci na boisko? Według eksperta dziennikarze pochodzą do tego zbyt optymistycznie

Wyraźne postępy w rehabilitacji Roberta Lewandowskiego, rozbudziły bardzo optymistyczne nadzieje niemieckich dziennikarzy na jego rychły powrót do gry. „Bild” twierdzi, iż może to być data 20 kwietnia, kiedy to Bayern Monachium ma zaplanowany ligowy mecz z Bayerem Leverkusen, lub cztery dni później, gdy Bawarczycy zmierzą się z FSV Mainz.

Dużo bardziej powściągliwy w tej kwestii jest polski specjalista w zakresie ortopedii i traumatologii oraz członek Komisji Medycznej Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

- Myślę, że od 10 dni do dwóch tygodni Robert powinien wrócić do pełnych treningów. Natomiast po trzech tygodniach powinniśmy zobaczyć go na boisku. Nie sądzę, by stało się to szybciej, choć jest na to szansa – powiedział Robert Śmigielski na łamach WP SportowychFaktów.

Zdaniem naszego specjalisty najważniejsze jest, aby blizna na więzadłach wzmocniła się. Natomiast to, że Lewandowski biega już po boisku i może wykonywać sprinty, oznacza, iż gojenie przebiega prawidłowo. Równie zachowawcze w tej kwestii są władze Bayernu, na czele z Hansim Flickiem, dlatego możemy spokojni, że kapitan naszej kadry nie zostanie zbyt wcześnie posłany do boju, bowiem nikt nie chce ryzykować zdrowia najlepszego piłkarza 2020 roku.

Źródła: Bild, WP SportoweFakty

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł