Ronaldinho Żródło: screnn- youtube.com/FC Barcelona

Ronaldinho nie może sobie poradzić ze śmiercią matki. Na jaw wyszła dramatyczna prawda

18 Marzec 2021 Mateusz WysokińskiMateusz Wysokiński

Ronaldinho przechodził w ciągu ostatnich miesięcy przez prawdziwie duże problemy. Legendarny Brazylijczyk trafił do paragwajskiego więzienia za posługiwanie się fałszywym paszportem. Kiedy wyszedł na wolność, kilka miesięcy później zmarła jego ukochana matka. Wtedy też piłkarza miała dopaść potężna depresja, a sam próbuje ukoić swój ból używkami i alkoholem.

  • Ronaldinho ma wielkie problemy
  • Brazylijski piłkarz pogrążył się w depresji po śmierci ukochanej matki
  • Aby ukoić ból, zawodnik nie stroni od imprez i alkoholu
  • Według mediów zawodnik wpadł także w szemrane towarzystwo

Ronaldinho przez lata był postacią, która rozpalała wyobraźnie kibiców w całej piłkarskiej Europie. Były zawodnik FC Barcelony, AC Milan i mistrz świata z 2002 roku od wielu lat nie przypomina samego siebie sprzed lat, a jego życie zostało zawładnięte przez różnorakie skandale. Piłkarz miał dość duże problemy finansowe, przez co władze Brazylii zabroniły mu opuszczać ojczyzny. Ten zakaz został jednak złamany przez byłego gracza "Canarinhos", który za nielegalne przekroczenie granicy z Paragwajem został aresztowany przez służby sąsiadów Brazylii. Jakby tego było mało, piłkarzowi ostatnimi czasy zmarła matka, a ten pogrążył się w wielkim cierpieniu, które próbuje tłumić używkami i alkoholem.

Ronaldinho ma wielkie problemy po śmierci matki. Alkohol i używki to dla niego codzienność

O ile Ronaldinho przed laty potrafił czarować kibiców na całym świecie, o tyle jasnym było, że zmaga się on z różnymi nałogami. Przez swój rozrywkowy charakter, za współpracę podziękowała mu FC Barcelona, a potem AC Milan. Mimo wielu obietnic poprawy, zawodnik nigdy nie porzucił swojego rozrywkowego trybu życia, ale ostatnimi czasy ma przechodzić samego siebie.

Raków Częstochowa przekazał smutną wiadomość. Nie żyje Sławomir Bartłomiejczyk, miał 57 latRaków Częstochowa przekazał smutną wiadomość. Nie żyje Sławomir Bartłomiejczyk, miał 57 latCzytaj dalej

Na początku roku zmarła ukochana matka piłkarza, która miała powikłania po zakażeniu się koronawirusem. Ronaldinho miał bardzo odczuć stratę ukochanej osoby i zaczął radzić sobie ze stresem w najlepiej znany sobie sposób - imprezując i spożywając duże ilości alkoholu i używek.

- Każdy dzień to impreza. Ronaldinho zaczyna pić rano, gdy wstaje z łóżka. Wódka, whisky, gin i przestaje pić dopiero następnego dnia. Sprawa pogorszyła się po śmierci jego matki - mówi jeden z przyjaciół piłkarza na łamach brazylijskich mediów.

Jakby tego było mało, ból piłkarza mają wykorzystywać ludzie, którzy żerują na bogactwie swojego dobrodzieja. W domu Ronaldinho cały czas mają przewijać się tabuny ludzi, których piłkarz sam nie zna, ale nie przeszkadza mu to w wydawaniu tysięcy dolarów na kolejne imprezy i trwonienie zarobionych przez siebie środków.

Obecnie piłkarz przebywa w Porto Alegre, gdzie kupił sobie wielką rezydencję. Zdaniem przyjaciół, piłkarz niechętnie ją opuszcza, jednak jest otwarty na gości.

- Mieszka w fortecy i ma wszystko, czego potrzebuje. Ma ogromne serce i stara się być hojny dla swoich przyjaciół, ale nie wszyscy są prawdziwi i nie widzi, że wyrządzają mu dużo krzywdy - mówi jedna z przyjaciółek gracza

Ronaldinho tęskni za matką. Jego wpisy w internecie powodują łzy

Trzeba przyznać piłkarzowi, że jego matka zawsze odgrywała bardzo istotną rolę w jego życiu, więc naturalne jest to, że nie potrafi on sobie poradzić ze stratą ukochanej. Po publikacjach byłego zawodnika PSG widać, że cały czas myśli o ukochanej mamie i nie potrafi poradzić sobie, z tym że kobiety już nie ma na świecie.

- Tęsknię za tym uśmiechem i przytuleniem. Moja matka była natchnieniem i radością dla wszystkich, którzy ją znali. Będzie nadal dawała swoje światło w naszym życiu na zawsze- napisał na jednym z postów na Instagramie zawodnik.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł