Swiatsportu.pl
Śląsk Wrocław

Śląsk Wrocław/Instagram

Śląsk Wrocław pokonał Hapoel Beer Szewa w Lidze Konferencji Europy

5 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Śląsk Wrocław pokonał 2:1 Hapoel Beer Szewa w III rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy. To zwycięstwo znacząco przybliżyło "Wojskowych" do awansu do kolejnej fazy eliminacji. Spotkanie nie miało łatwego początku, bowiem przerwali je kibice, przez co sędzia musiał później przedłużyć pierwszą połowę meczu aż o 19 minut.

  • Śląsk Wrocław wygrał z Hapoelem Beer Szewa 2:1

  • To dobra pozycja wyjściowa przed rewanżem w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy

  • Zwycięskie bramki dla wrocławian zdobyli Erik Exposito i Robert Pich

Leo Messi FC Barcelona

To koniec. Leo Messi nie podpisze nowego kontraktu z FC Barceloną

CZYTAJ DALEJ

Trzy bramki i 19 doliczonych minut w pierwszej połowie

Początek spotkania należał do... kibiców. Najzagorzalsi sympatycy Śląska Wrocław przygotowali efektowną oprawę na to spotkanie. Stadion pokrył się dymem, a na murawę wleciały serpentyny. Dlatego arbiter zaprosił obie ekipy do szatni.

Po kwadransie zawodnicy ponownie pojawili się na murawie. Tym razem mecz rozgrywał się już płynnie. Gospodarze od tej chwili przejęli inicjatywę i odważnie atakowali rywali. Taka postawa musiała przynieść bramkę i przyniosła.

W 28. minucie nieudanie wybicie obrońcy Hapoelu Beer Szewa wykorzystał Erik Exposito, który przechwycił przed polem karnym piłkę i uderzył lewą nogą w okienko bramki Harshula, który nie miał szans. Gospodarze po pięknym trafieniu wyszyli na prowadzenie.

Kolejne minuty to dalsza dominacja piłkarzy "Wojskowych", którzy często gości pod i w szesnastce Izraelczyków. Mogliśmy zobaczyć wiele dośrodkowań, ale podopieczni Jacka Magiery nie potrafili przekuć je na coś konkretniejszego.

Kiedy wybiła 45. minuta, obserwowaliśmy rzadko spotykaną sytuację, gdyż sędzia doliczył do pierwszej połowy aż 19. minut, a to rzecz jasna przez wybryki fanatyków Śląska. W 5. minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy goście doprowadzili do wyrównania. Wrzutkę z rzutu rożnego wykorzystał Lucas Bareiro, który wyskoczył najwyżej w polu karnym i strzałem głową skierował piłkę do siatki.

Na szczęście wrocławianie potrafili odpowiedzieć jeszcze przed rozpoczęciem drugiej części gry. Jak to zwykle bywa w trudnych sytuacjach Śląska, ciężar losów spotkania wziął na swoje barki Robert Pich. Słowak dał się sfaulować w polu karnym Hapoelu i arbiter wskazał "na wapno". Do jedenastki podszedł sam poszkodowany, który trafił do siatki i dał prowadzenie swojej ekipie. Bramkarz drużyny z Beer Szewy był bliski obrony tego strzału, ale na szczęście "Wojskowych" jego interwencja była nieskuteczna. Dlatego do przerwy było 2:1.

Wygrana Śląska Wrocław w Lidze Konferencji Europy

Tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania wrocławianie mieli okazję do podwyższenia prowadzenia. W 47. minucie kapitalnie piłkę z prawego sektora boiska wrzucał Patryk Janasik, ale zamykający Peter Schwarz trafił tylko w słupek...

Janasik w kolejnym fragmencie spotkania pozostawał aktywny. Często zapędzał się na połowę rywala, sprawiając niemało problemów. Fragment między 50 a 64 minutą był dosyć spokojny, ale podopieczni Jacka Magiery cały czas mieli wszystko pod kontrolą.

Ta wymknęła im się z rąk w 68. minucie. Wówczas goście niespodziewanie doszli do sytuacji, którą trafieniem samobójczym mógł zakończyć Wojciech Golla. Obrońca chciał wybić futbolówkę na rzut rożny, ale o mały włos nie wpakował jej do własnej bramki.

Pięć minut później tym razem groźnie zrobiło się w polu karnym Hapoelu Beer Szewa. Indywidualną akcję przeprowadził Peter Szwarz, który oddał strzał i niewiele zabrakło, aby piłka po rykoszecie zatrzepotała w siatce. Skończyło się tylko na rzucie rożnym.

Do końca spotkania niewiele się działo. Polski zespół chciał skupić się na obronie wyniku, co mu się udało. Wynik z pierwszej połowy został utrzymany, co oznaczało zwycięstwo Śląska Wrocław 2:1. To bardzo dobry rezultat przed rewanżem w Izraelu.

Śląsk Wrocław - Hapoel Beer Szewa 2:1

Bramki: 28' Erik Exposito, 45+17' Robert Pich (rz.k) - 45+5' Lucas Bareiro

Składy:

Śląsk Wrocław: Putnocky - Lewkot, Golla, Tamás - Janasik, Mączyński, Makowski, Garcia, Pich, Schwarz (93' Pawłowski) - Exposito (81' Piasecki)

Hapoel Beer Szewa: Harushl - Abu Abaid, Miguel Vítor, Tibi, Keltjens - Boreiro, Gordana (60' Yosefi), Safuri (60' Micha) - Acolatse (76' Shviro), Ansah (60' Petrucci) - Jehezkel (76' Hatuel)

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: