Swiatsportu.pl
Kamil Glik Polska - Anglia FIFA

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Wiadomo o co Anglicy oskarżają Glika. Miał pokazać haniebny gest

10 Września 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Kamil Glik po meczu środowym Polska - Anglia jest pod ostrzałem federacji gości i tamtejszych mediów. Polskiemu zawodnikowi zarzuca się rasizm, ale nie do końca było wiadomo, o co konkretnie chodziło. Media podają, że tuż po przerwie polski obrońca miał wykonać haniebny gest. PZPN i sam piłkarz zaprzeczają.

Kamil Glik był jednym z bohaterów środowego meczu Polska - Anglia. 33-latek mocno dał się we znaki angielskim piłkarzom, którzy nie potrafili sobie z nim poradzić. Polak nie tylko wygrywał z nimi pojedynki fizyczne, ale także odgrażał się werbalnie, tocząc z nimi zaciekłe dyskusje.

Reprezentacja Polski na mistrzostwach Europy

Piekielnie trudna drabinka polskich siatkarzy na mistrzostwach Europy

CZYTAJ DALEJ

Kamil Glik oskarżony o hanibny gest

Jedna z nich, ta chwilę po gwizdku na przerwę wywołała niemałe zamieszanie. Po krótkiej przepychance Glik, a także Harry Maguire obejrzeli po żółtej kartce, ale utarczka słowna może mieć dużo poważniejsze konsekwencje dla polskiego piłkarza.

Jeszcze w przerwie meczu angielscy piłkarze i członkowie tamtejszej kadry zaalarmowali delegata FIFA, że Glik miał wykonać rasistowski gest. Strona polska, jak i sam piłkarz, są oburzeni zarzutami i zgodnie dementują te doniesienia.

Długo nie było wiadomo, co dokładnie miał zrobić Glik w starciu z Anglikami. Wszystko wskazuje na to, że Polak starł się z Kylem Walkerem, a wszystko miał zauważyć Maguire, który doskoczył do naszego zawodnika.

Strona polska zaprzecza oskarżeniom

WP Sportowe Fakty donosi, że Anglicy oskarżają Glika o to, że ten miał wykonać wobec obrońcy Manchesteru City "naśladujący małpę", który zauważył Maguire. To właśnie on miał zaalarmować zespół sędziowski o incydencie.

FIFA oczywiści bada całą sytuację, ale postępowanie w takich przypadkach jest wszczynane obligatoryjnie. PZPN na czele z nowym prezesem Cezarym Kuleszą jest przekonany o niewinności Polaka i zapewnia o całkowitym wsparciu dla piłkarza.

- Stoimy murem za Kamilem Glikiem po bezpodstawnych atakach angielskich piłkarzy. Na takie sytuacje nie ma zgody Polskiego Związku Piłki Nożnej. Kamil wielokrotnie udowadniał swoją klasę zarówno na boisku, jak i poza nim. Jest wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o charakter i wolę walki - napisał szef polskiej piłki.

Sam zawodnik w rozmowie z TVP Sport przekazał, że to była zwykła słowna utarczka jakich wiele podczas meczu. - To była zwykła boiskowa przepychanka - powiedział Polak. To samo powtórzył w rozmowie z portalem "Łączy nas piłka".

Co warte podkreślenia portal WP SportoweFakty, zaznacza, że skład sędziowski nie zauważył żadnego rasistowskiego gestu ze strony polskiego piłkarza. Serwis zaznacza, że sędziowie zauważyli jedynie niesportowe zachowanie Glika i Maguire'a i za to obaj zobaczyli po żółtej kartce.

W 2009 roku Polacy jedyny raz zostali mistrzami Europy w siatkówce. Co pamiętasz z tego turnieju?

Pytanie 1 z 5

Reprezentacja Polski w finale ME zagrała z Francją. Jaki był wynik tego spotkania?

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Anglicy przeprowadzą śledztwo po meczu z Polską. Zbierają dowody, naszych piłkarzy czekają kłopoty?

  • Wiadomo, o co Anglicy oskarżają Kamila Glika po meczu. Zbierają dowody na Polaka, oburzające, PZPN reaguje

  • FIFA rozpoczyna śledztwo ws. Kamila Glika. Anglicy oficjalnie go oskarżyli, jest komunikat