Zbigniew Boniek Żródło: Jan Bielecki/East News

Zbigniew Boniek: Do Londynu polecimy w pełnym składzie

19 Marzec 2021 Piotr BernaciakPiotr Bernaciak

Zbigniew Boniek nie był zadowolony z tego, że w meczu z Anglią nasza drużyna miała być osłabiona. Z gry wykluczeni mieli zostać Lewandowski, Milik i Piątek, jednak dziś wieczorem prezes PZPN ogłosił, że sytuacja nagle uległa zmianie. W sprawę zaangażowała się ponoć nawet Kancelaria Premiera.

  • Zbigniew Boniek przekazał ważną wiadomość polskim kibicom
  • Lewandowski, Milik i Piątek mogą zagrać z Anglią
  • W sprawę włączyła się Kancelaria Premiera
  • Wielkie wzmocnienie polskiej drużyny przed ważnym starciem

Zbigniew Boniek od dłuższego czasu nie ukrywał swojej frustracji faktem, że w meczu Anglii z Polską nie mogli wystąpić Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek. Prezes PZPN podkreślał, że regulacje zabraniające Polakom gry w ich klubach po powrocie z reprezentacji są bezsensowne, natomiast wielu kibiców przyznawało mu rację. Trudno było jednak negocjować z osobami, które ustalają prawo międzynarodowe.

A przynajmniej tak się wydawało, bo dziś wieczorem pojawił się komunikat ze strony Zbigniewa Bońka, który ogłosił, że Polacy zagrają z Anglią w pełnym składzie. W naszej reprezentacji znajdzie się miejsce dla wszystkich powołanych, a więc również dla Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika, którzy mieli zostać wykluczeni z udziału w spotkaniu przez swoje kluby.

Jak dodał Zbigniew Boniek, specjalne podziękowania należą się Kancelarii Premiera, która miała interweniować na najwyższym szczeblu. Rąbka tajemnicy uchylił Krzysztof Stanowski, który napisał wprost na Twitterze, że dziś wieczorem odbyły się rozmowy pomiędzy Mateuszem Morawieckim a Angelą Merkel w sprawie pozwolenia dla naszych zawodników na grę w Londynie. Wygląda na to, że zakończyły się one sukcesem.

Polacy zagrają z Anglią w pełnym składzie

Od pewnego czasu nie zanosiło się na grę Polaków z Anglią w pełnym składzie. Bayern Monachium, Hertha Berlin i Olympique Marsylia, a więc kluby odpowiednio Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka oraz Arkadiusza Milika, początkowo nie zgadzały się na grę ich zawodników w meczu w Londynie. Wszystko przez to, że po jego zakończeniu i po powrocie do klubu musieliby przejść dwutygodniową kwarantannę.

Niesamowita historia dziadka Kamila Stocha. Podczas wojny dokonał niemożliwegoNiesamowita historia dziadka Kamila Stocha. Podczas wojny dokonał niemożliwegoCzytaj dalej

Zbigniew Boniek i Krzysztof Stanowski zgodnie informują jednak, że po rozmowach Mateusza Morawieckiego z Angelą Merkel Polacy mają zgodę na grę. Nie wiadomo, czy zostaną oni warunkowo zwolnieni z kwarantanny, wiemy jednak, że kluby nie powinny robić im problemów z wyjazdem. Wygląda na to, że nasi piłkarze wrócą do gry w drodze wyjątku bez obowiązku przechodzenia kwarantanny, jak głosi najprawdopodobniejszy scenariusz.

Nie wiadomo natomiast, jak rozwiązano sprawę Arkadiusza Milika. Nie doczekaliśmy się kolejnych informacji o negocjacjach z francuskim rządem, jednak skoro Zbigniew Boniek ogłosił taką informację, to prawdopodobnie i w jego przypadku udało się rozpatrzyć naszą prośbę i także Milik zostanie na zgrupowaniu do jego zakończenia.

Paulo Sousa może czuć wielką ulgę, bo oznacza to, że będzie mógł skorzystać ze swoich najlepszych napastników, wśród których znajduje się kapitan drużyny. Najlepszy piłkarz świata z 2020 roku z pewnością będzie stanowić ważną część naszej ofensywy na Wembley, więc jego gra jest znakomitą wiadomością dla portugalskiego selekcjonera. Gdyby nie udało się zapewnić możliwości gry naszej trójki snajperów, w napadzie Polaków w Londynie wystąpiłby Karol Świderski.

Zbigniew Boniek przekazał znakomitą wiadomość

Póki co nie przekazano oficjalnie, czy nasi napastnicy na pewno nie będą musieli przejść kwarantanny, jednak Zbigniew Boniek z dużą pewnością siebie stwierdził, że na pewno będą oni do dyspozycji trenera Paulo Sousy na Wembley. Pozostaje nam więc jedynie cieszyć się z tego, że szanse Biało-czerwonych na pozytywny rezultat w Anglii znacznie wzrosły.

Mecz Polski z Anglią odbędzie się 31 marca na Wembley w Londynie. Może mieć on ogromny wpływ na to, która drużyna zajmie pierwsze miejsce na koniec eliminacji, ale niewątpliwym faworytem starcia będą gospodarze.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł