Swiatsportu.pl
Zbigniew Boniek

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Zbigniew Boniek był zachwycony jakością piłkarzy w finale Superpucharu Polski

18 Lipca 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

We wczorajszym finale Superpucharu Polski Legia Warszawa podejmowała u siebie Raków Częstochowa. Ostatecznie to "Medaliki" wzniosły zwycięską paterę po wygranej w serii rzutów karnych. Zadowolony z poziomu tego spotkania był Zbigniew Boniek, który powiedział wprost, że "to był jeden z najlepszych meczów", mając na myśli właśnie finały tych rozgrywek.

  • Raków Częstochowa zdobył wczoraj Superpuchar Polski

  • Na spotkaniu rzecz jasna obecny był Zbigniew Boniek

  • Prezes PZPN był bardzo zadowolony z poziomu tego spotkania

Wczorajszy finał Superpucharu Polski dostarczył naprawdę wielu emocji. Wydawało się, że Raków Częstochowa ma już wygraną w kieszeni, ale piłkarze Legii Warszawa zdołali doprowadzić do wyrównania w doliczonym czasie gry. "Medaliki" okazały się jednak lepsze w serii rzutów karnych i to zawodnicy Marka Papszuna cieszyli się z wygranej.

Zadowolenia z poziomu tego starcia nie krył Zbigniew Boniek. Formalnie aktualny jeszcze prezes PZPN w rozmowie z telewizją Polsat Sport przyznał, że spodziewał się dobrego spotkania i się nie zawiódł. "Zibi" dodał, że bardzo dobrym pomysłem jest organizacja tego meczu na tydzień przed startem PKO BP Ekstraklasy.

Konrad Wrzesiński

Konrad Wrzesiński bliski transferu do Niemiec. Jagiellonia Białystok dała mu "zielone światło"

CZYTAJ DALEJ

Zbigniew Boniek zadowolony z finału Superpucharu Polski

Szef polskiej federacji, którego kadencja dobiega już końca, przyznał, że rywalizacja Legii Warszawa z Rakowem Częstochowa była naprawdę dobrym widowiskiem.

- To był naprawdę jeden z najlepszych meczów pod względem jakościowym. Bardzo wyrównany, dobry, szybki mecz. Było dużo walki wręcz, agresji i pressingu - powiedział Zbigniew Boniek w wywiadzie dla Polsatu Sport.

- Raków przez większą część sprawiał wrażenie drużyny, która jest bliższa zwycięstwa, ale Legia się nie poddała i walczyła do końca, potem zasłużenie zremisowała w końcówce. Wiadomo, w rzutach karnych presję wytrzymali lepiej piłkarze z Częstochowy. Gratuluję im, bo zdobyli dublet, czyli Puchar i Superpuchar Polski. To dobrze o nich świadczy. (...) - Wiedziałem, że to będzie dobry mecz - skwitował "Zibi".

To był ostatni mecz dla Bońka w roli prezesa PZPN

Zbigniew Boniek podkreślił, że stały termin rozgrywania finału Superpucharu Polski na tydzień przed rozpoczęciem zmagań w PKO BP Ekstraklasie był bardzo dobrym pomysłem, który sprawdza się w rzeczywistości.

- Muszę powiedzieć, że dobrze się przyjęła ta tradycja, że tydzień przed rozgrywkami gramy Superpuchar - stwierdził prezes PZPN.

Boniek, mimo że pozostaje formalnie prezesem PZPN do 19 sierpnia, to w wywiadzie dla telewizji Polsat Sport przyznał, że jego prezesura tak naprawdę już się zakończyła.

- Prezesura już się skończyła, dzisiaj był ostatni mecz za mojej kadencji. Jutro rano o godz. 6:00 wyjeżdżam, jadę na trzytygodniowe wakacje z rodziną. Niech się pretendenci biją, walczą na programy, a nie tylko na inne kwestie. Życzę wszystkim wszystkiego najlepszego i widzimy się na początku sierpnia - zakomunikował 65-latek.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: