Zbigniew Boniek odpowiedział krytykom kadry
Zbigniew Boniek na Twitterze zaczepił krytyków reprezentacji Polski
Z powodu urazu kolana w środowym meczu z Anglią nie wystąpi Robert Lewandowski
Pojawiły się głosy, że kapitan kadry nie powinien wystąpić w niedzielnym spotkaniu z Andorą
Zbigniew Boniek postanowił odnieść się do dyskusji, jaka od rana toczy się w polskich mediach społecznościowych. W poniedziałek stało się jasne, że z powodu kontuzji w środowym meczu z Anglią nie zagra Robert Lewandowski.
Kapitan polskiej kadry doznał kontuzji w niedzielnym meczu z Andorą. 32-letni napastnik przebywał na boisku 63 minuty i strzelił dwie bramki. Przy zejściu z boiska miał widoczny grymas bólu, a poniedziałkowe badania wskazały uszkodzenie więzadła pobocznego prawego kolana. Przerwa Polaka potrwa kilka dni, ale nie zdąży się wykurować na środowe spotkanie.
Zbigniew Boniek skomentował kontuzję Lewandowskiego
Po poniedziałkowym oświadczeniu PZPN-u pojawiły się głosy, że Lewandowski nie powinien pojawić się na boisku w spotkaniu przeciwko półamatorskiemu zespołowi. Takiego zdania są m.in. Michał Kołodziejczyk z Canal+ czy Przemysław Rudzki z Newonce.sport.
- Nawet nie będę pytał czy warto było szaleć tak. Skrajna głupota i nieodpowiedzialność w ogóle wystawiać Lewandowskiego na Andorę. Gratulacje dla wszystkich odpowiedzialnych. Będzie fajnie z Anglią, może być historycznie - napisał ten pierwszy na Twitterze.
- Szczerze? Byłem w szoku, kiedy zobaczyłem, że Robert Lewandowski zagra przeciwko Andorze. Pierwsza myśl? Po co ryzykować zdrowie najlepszego piłkarza przed meczem z Anglikami? Ale selekcjoner takich przemyśleń nie miał. Szkoda, bo to nie była fizyka kwantowa. Jestem, pewnie jak większość kibiców, wściekły - dodał drugi w swoim felietonie.
Boniek zaczepia krytyków kadry
Właśnie m.in. do tych słów odniósł się Boniek za pośrednictwem Twittera.
- Info dla znawców futbolu: Robert Lewandowski nie grał z drużynami z 5/6 koszyka, to żadnego rekordu bramkowego by nie pobił. 2. Piłkarz w formie chce i ma prawo grać. 3. Kontuzje można złapać na treningu, meczu, wysiadając z windy. 4. Bez Robert też trzeba grać i drużyna da radę - napisał.
- Dzisiaj bramki można strzelać z Litwą, Armenią, Łotwą, Kazachstanem itd. Kiedyś to był ZSRR. Dzisiaj można zagrać z 5/6 krajami, gdy kiedyś była jedna Jugosławia. Taka prawda, a mówienie, że Lewandowski nie miał grać z Andorą zostawię "znawcą" - kontynuował.
- Gdyby mecz z Anglią był o tytuł mistrza świata, to Lewandowski pewnie by grał. Za 5/6 dni będzie po problemie (słowa i analiza lekarzy). Proszę nie siać paniki - dodał w kolejnym wpisie.
``Info dla znawców futbolu:
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) March 29, 2021
Gdyby @lewy_official nie grał z drużynami z 5/6 koszyka to żadnego rekordu bramkowego by nie pobił.
2. Piłkarz w formie chce i ma prawo grać
3. Kontuzje można złapać na treningu, meczu, wysiadając z windy
4. Bez Robert tez trzeba grać i drużyna da radę
Dzisiaj bramki można strzelać z Litwą, Armenią, Łotwą, Kazachstanem itd. Kiedyś to był CCCP. Dzisiaj można zagrać z 5/6 krajami gdy kiedyś była jedna Jugosławia. Taka prawda, a mówienie ze @lewy_official nie miał grać z Andorą zostawię „ znawcą”????????
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) March 29, 2021
Przerwa Lewandowskiego, zdaniem lekarzy, ma potrwać maksymalnie 10 dni. Boniek przekazał, że kapitan kadry będzie gotowy do gry już na sobotnie starcie Bayernu Monachium z RB Lipsk w Bundeslidze.
Po remisie 3:3 z Węgrami i niedzielnym zwycięstwie nad Andorą Polska zajmuje drugie miejsce w grupie I eliminacji mistrzostw świata. Liderem jest Anglia, która bez większych problemów uporała się z San Marino (5:0) i Albanią (2:0).
Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: