Swiatsportu.pl
dsdsada

screen - youtube.com/TVP Sport

Adam Kownacki przegrał z Heleniusem. Polak został zupełnie rozbity

10 Października 2021

Autor tekstu:

Mateusz Dziubiński

Udostępnij:

Adam Kownacki nie zdołał zrewanżować się Robertowi Heleniusowi za porażkę z ubiegłego roku. Polski pięściarz podczas gali w Las Vegas wyraźnie uległ Finowi. Rywal dominował od początku i mocno nadwyrężył zdrowie urodzonego w Łomży boksera. Nasz rodak zupełnie się pogubił i zaczął łamać przepisy, za co groziła mu dyskwalifikacja.

  • Adam Kownacki minionej nocy stanął do rewanżowej walki z Robertem Heleniusem

  • Polak w marcu ubiegłego roku przegrał z Finem przez techniczny nokaut

  • Niestety 32-latek nie zdołał zrewanżować się Heleniusowi i wyraźnie przegrał na gali w Las Vegas

Adam Kownacki przegrał z Robertem Heleniusem podczas gali w Las Vegas. Polak miał problemy od początku starcia. W szóstej rundzie sędzia przerwał pojedynek, gdyż “Baby face” zaczął bić nieprzepisowo z uwagi na kontuzję.

EN 01392446 0005

Wojciech Szczęsny w wyjątkowy sposób pożegnał Łukasza Fabiańskiego

CZYTAJ DALEJ

Adam Kownacki przegrał ponownie z Robertem Heleniusem

Adam Kownacki minionej nocy stanął przed szansą zrewanżowania się na Robercie Heleniusie. Polak przegrał z Finem w marcu ubiegłego roku i była to jak dotąd jego jedyna porażka w zawodowej karierze. Pozostałe 20 walk nasz rodak rozstrzygnął na swoją korzyść.

Niestety po starciu w Las Vegas nie dopisze do swojego rekordu kolejnego zwycięstwa. Kownacki po raz drugi przegrał z Heleniusem. Tym razem jednak zdecydowanie bardziej dotkliwie.

Kilkanaście miesięcy temu “Baby face” przegrał przez techniczny nokaut, jednak starcie było bardzo wyrównane. W nocy z soboty na niedzielę Polak był niestety tylko tłem dla dobrze boksującego Heleniusa.

Fin od pierwszego gongu ruszył do ataku. Trafił m.in. mocnym podbródkowym i zasypał Polaka gradem ciosów. Widać było, że Helenius szuka szybkiego nokautu, jednak Kownacki przetrwał do końca rundy. 

W drugiej rundzie Kownacki zaprezentował się znacznie lepiej. Udało mu się zaatakować i zepchnąć rywala do narożnika. Raz za razem posyłał ciosy na korpus. Były to jednak jedyne pozytywy w tej walce, jeśli chodzi o 32-latka.

Robert Helenius znów zaczął dominować w ringu. Napór rywala i coraz większa opuchlizna pod lewym okiem sprawiły, że Polak sobie nie radził. W końcu uderzył nieprzepisowo poniżej pasa.

W piątej rundzie historia się powtórzyła. Kownacki znów wyprowadził nieprzepisowy cios, za co tym razem został ukarany. Sędzia odebrał Polakowi punkt. 

Helenius doskonale wiedział, że ma zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. Dosłownie bombardował Polaka kolejnymi ciosami. W szóstej rundzie Adam Kownacki kolejny raz uderzył poniżej pasa i było po walce.

W pierwszej chwili wyglądało na to, że zostanie zdyskwalifikowany za notoryczne uderzanie poniżej pasa. Ostatecznie jednak sędzia przerwał walkę z uwagi na stan zdrowia Polaka. Kownacki przegrał więc przez techniczny nokaut. Robert Helenius zasłużył na wygraną. 

Kownacki skomentował porażkę. "Nic nie widziałem"

Adam Kownacki zdążył już skomentować swoją porażkę. Bokser zamieścił na Twitterze kilka wpisów. Wytłumaczył w nich, że kontuzja przeszkadzała mu w skutecznej walce już od pierwszej rundy.

- Od pierwszej rundy nic nie widziałem. Myślałem, że jaja ma trochę niżej - napisał Kowcnacki. 


Najważniejsze momenty Łukasza Fabiańskiego w Reprezentacji Polski

Slajd 1 z 6

screen biblioteka Łączy Nas Piłka

Debiut w 2006 roku

Historyczny moment. Wtedy bramkarz Legii zmieniał wielkiego Jerzego Dudka, za którego później pojechał na mundial w Niemczech. Fabiański był wtedy jeszcze na tyle mało znany, że realizator z Arabii Saudyjskiej miał problem z jego imieniem. źródło: screen biblioteka Łączy Nas Piłka

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

  • Kapitalna walka o mistrzostwo świata. Prawdziwa wojna i ciężki nokaut w starciu Fury-Wilder. “To idiota”

  • Zrobili Fabiańskiemu niespodziankę tuż przed meczem. Nie krył wzruszenia. "Tego na pewno nie zapomnę"

  • Wojciech Szczęsny w wyjątkowy sposób pożegnał Łukasza Fabiańskiego. Gest pełen klasy, padły piękne słowa