Arkadiusz Milik ile zarabia zarobki Żródło: East News

Dziennikarze ujawnili szczegóły kontraktu Arkadiusza Milika. Marsylia płaci mu krocie

19 Marzec 2021 Piotr BernaciakPiotr Bernaciak

Arkadiusz Milik w zimowym oknie transferowym przeszedł do Olympique Marsylia i wiele wskazuje na to, że był to strzał w dziesiątkę. Polski napastnik wraca do wielkiej formy i staje się gwiazdą ligi francuskiej. Wzbudza on coraz większe zainteresowanie lokalnych dziennikarzy, którzy dotarli do szczegółów jego kontraktu.

  • Dziennikarze ujawnili zarobki Arkadiusza Milika w Marsylii
  • Okazuje się, że polski napastnik otrzymuje bardzo godziwe wynagrodzenie
  • Polak dostaje pensję na poziomie największych gwiazd ligi francuskiej

Arkadiusz Milik radzi sobie znakomicie po przenosinach do Francji. Polak z miejsca obdarzony został dużym kredytem zaufania, który sukcesywnie spłaca. Pomimo niewielkich kłopotów zdrowotnych napastnik reprezentacji Polski staje się prawdziwą gwiazdą ofensywy Marsylii, strzela kolejne gole i pracuje na to, by przypomnieli sobie o nim kibice z całej Europy.

Coraz lepsze mecze Polaka w barwach nowej drużyny sprawiły, że zainteresowanie dziennikarzy Milikiem rośnie z każdym kolejnym spotkaniem. Dziennikarze jednej z najbardziej znanych gazet dotyczących sportu we Francji postanowili dostarczyć fanom krajowej ligi informacji na temat tego, jakie zapisy znalazły się w kontrakcie Arkadiusza Milika z nowym klubem. Wiele z nich wzbudziło ciekawość sympatyków.

Dziennikarze "L'Equipe" przekazali kibicom między innymi wiadomości o tym, ile zarabia Arkadiusz Milik po przenosinach do Francji. Ta informacja wzbudziła spore zaskoczenie, bo nikt nie spodziewał się, że mowa o tak dużej kwocie. Zawodnik naszej drużyny narodowej został przyjęty jak prawdziwa gwiazda europejskiego futbolu i zaproponowano mu umowę, która z pewnością nie jest dla niego krzywdząca i na pewno robi wrażenie.

Arkadiusz Milik zarabia krocie w barwach Marsylii

Arkadiusz Milik zaliczył fantastyczny start w barwach Olympique Marsylia. Polak pojawił się na placu gry w zaledwie siedmiu spotkaniach, jednak zdołał strzelić już cztery gole. Warto wspomnieć również o tym, że musiał zrobić krótką przerwę z powodu kontuzji, która uniemożliwiła mu idealny start w nowym klubie. Polak strzela mimo wszystko jednego gola na 129 minut gry, co jest znakomitym wynikiem jak na piłkarza, który przez pół roku nie grał.

Vital Heynen ogłosił szeroką kadrę na Ligę Narodów oraz igrzyska olimpijskieVital Heynen ogłosił szeroką kadrę na Ligę Narodów oraz igrzyska olimpijskieCzytaj dalej

Wielu kibiców nie kryło natomiast zaskoczenia faktem, że Arkadiusz Milik przeszedł właśnie do Marsylii, która przecież nie walczy obecnie o najwyższe cele w lidze francuskiej. Według doniesień "L'Equipe" jednym z czynników wpływających na jego decyzję mógł być fakt, że Polak otrzymał imponującą ofertę od działaczy Olympique. Według doniesień dostaje on wynagrodzenie na poziomie największych gwiazd Ligue 1.

Polak za grę w barwach Marsylii co miesiąc otrzymywać ma aż 400 tysięcy euro. Jak się dowiadujemy, to drugie największe zarobki w zespole - więcej otrzymuje jedynie Florian Thauvin, a więc mistrz świata z reprezentacją Francji z 2018 i bezsprzecznie jedna z legend OM. Wydaje się, że bardzo niewielu zawodników w całej lidze może liczyć na podobne pieniądze, zapewne jedynie część piłkarzy Olympique Lyon, kilku zawodników AS Monaco i część kadry Paris Saint-Germain.

W przeliczeniu na złotówki Arkadiusz Milik otrzymuje więc co miesiąc kwotę nieco niższą niż 2 miliony złotych. Tak wysokie zarobki robią wrażenie i udowadniają, że Polak cieszył się bardzo dużym respektem ze strony włodarzy Marsylii, którzy prowadzili z nim negocjacje.

Arkadiusz Milik otrzymuje co miesiąc gigantyczną kwotę

Arkadiusz Milik niedawno wrócił do wielkiej dyspozycji, co na pewno ucieszyło polskich kibiców. Znacznie mniej zadowoleni mogą być oni natomiast z informacji, że napastnik Marsylii nie pomoże naszej drużynie narodowej w meczu z Anglią. Wszystko ma związek z decyzją władz francuskich Ligue 1 i Ligue 2, które zadecydowały, że piłkarze nie będą mogli wyjeżdżać ze swoimi reprezentacji poza Unię Europejską.

Wciąż nie wiadomo, na kogo postawi Paulo Sousa w meczu na Wembley, jednak na pewno możemy być pewni, że Arkadiusz Milik pomoże naszemu zespołowi w starciach z Węgrami i Andorą. Trzymamy kciuki, by szło mu tak dobrze jak w pierwszych spotkaniach w lidze francuskiej.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł