Dawid Kubacki Żródło: TVP Sport - screen/YouTube

Dawid Kubacki krytykuje konkurs w Planicy

27 Marzec 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Dawid Kubacki nie zdołał dzisiaj pojawić się na rozbiegu Letalnicy w trakcie odwołanego konkursu drużynowego. Organizatorzy byli zmuszeniu przerwać zawody, ponieważ wiatr nie pozwalał na bezpieczne skakanie. Nasz zawodnik przyznał, że była to słuszna decyzja, ponieważ „to nie miało nic wspólnego z prawdziwymi skokami” i powiedział, iż skoczkowie byli narażeni na duże niebezpieczeństwo.

  • Dzisiejszego konkursu drużynowego w Planicy nie udało się dokończyć
  • Decyzja o ostatecznym odwołaniu zawodów zapadła bardzo późno
  • Dawid Kubacki stwierdził w wywiadzie dla TVP Sport, że „z prawdziwymi skokami nie miało to nic wspólnego”

Nie tak miał wyglądać finał Pucharu Świata w Planicy. Od czwartku do niedzieli mieliśmy codziennie usiąść przed telewizorami i oglądać po jednym konkursie. Niestety te plany pokrzyżowała pogoda. Wczoraj z trudem przeprowadzono jednoseryjne zawody indywidualne, a dziś nie udało się dokończyć drużynówki.

Dawid Kubacki w rozmowie z TVP Sport przyznał, że to, co się działo dziś na skoczni „z prawdziwymi skokami nie miało nic wspólnego”. Nasz skoczek dodał, iż warunki były niebezpieczne i na szczęście przerwano rywalizację, zanim doszło do podobnej tragedii, jak w piątek, kiedy poważnego upadku doznał Daniel Andre Tande.

Trudne warunki na skoczni w Planicy. Odwołano dzisiejszą „drużynówkę”

Od samego początku organizatorzy zmagali się dziś ze zbyt silnymi podmuchami wiatru. Pierwsza dłuższa przerwa miała miejsce po locie Andrzeja Stękały na odległość 221 metrów, który startował w drugiej grupie skoczków. Startujący tuż po nim Marius Lindvik kilkakrotnie musiał opuścić belkę startową. Po 18 minutach przerwy Norweg z problemami w locie uzyskał wynik 172 metrów, także było wyraźnie widać, że to oczekiwanie miało bardzo negatywny wpływ na jego przygotowanie.

Dwa konkursy Pucharu Świata w niedzielęDwa konkursy Pucharu Świata w niedzielęCzytaj dalej

W pewnym momencie warunki były na tyle złe, że postanowiono zarządzić przerwę do 11:10, którą następnie wydłużono do 11:25. W międzyczasie Stefan Horngacher podjął decyzję o wycofaniu niemieckich skoczków z uwagi na panujące na Letalnicy warunki pogodowe.

O 11:25 podjęto próbę wznowienia rywalizacji. Z belki startowej udało się ruszyć tylko Michaiłowi Nazarow (210 metrów) oraz Simonowi Ammannowi (164 metrów). Ostatecznie nie widziano sensu kontynuowania konkursu, dlatego po skokach 21 zawodników jury podjęło decyzję o odwołaniu sobotniej rywalizacji. W gronie skoczków, którzy mieli okazję oddać swoje próby, zabrakło Dawida Kubackiego, który był zniesmaczony całą sytuacją.

Dawid Kubacki wyraził swoje niezadowolenie z dzisiejszego konkursu

Dawid Kubacki rozmawiał dziś po odwołaniu zawodów z TVP Sport i skomentował to, co działo się na obiekcie w Planicy.

- Dzisiejsze warunki skutecznie przeszkadzały zawodnikom, ciągnięcie tego dalej mogłoby być niebezpieczne. Pierwszą połowę konkursu na pewno kiepsko się oglądało, z prawdziwymi skokami narciarskimi to miało niewiele wspólnego – stwierdził jeden z liderów naszej kadry.

Reprezentant Polski podkreślił, że dobrze, że przełożono zawody na jutro i nie narażano zawodników na niebezpieczeństwo.

- Jeśli da się to przeprowadzić jutro w lepszych warunkach i atmosferze, to dobrze, że zostało to dzisiaj odwołane. I dobrze, że przerwano zawody, zanim komuś coś się stało – dodał Kubacki.

Przypomnijmy, że na niedzielę na 9:00 zaplanowano jednoseryjny konkurs drużynowy, a na 10:00 dwuseryjne zawody indywidualne. Zmagania będzie można oglądać w Eurosport 1, TVP 1, TVP Sport oraz w serwisach Eurosport Player i sport.tvp.pl. Natomiast na naszej stronie będzie można przeczytać szczegółowe relacje.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł