Florentino Perez Żródło: CRISTINA QUICLER/AFP/East News

Kolejne kluby rezygnują z Superligi, a kibice i piłkarze protestują

20 Kwiecień 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Utworzenie Superligi zatrzęsło całym futbolowym światem. Można spotkać zarówno zwolenników, jak i przeciwników tego pomysłu. Wydaje się, że tych drugich jest więcej, patrząc po protestach kibiców, do których doszło w Anglii. Z udziału w rozgrywkach nieoficjalnie rezygnują kolejne kluby, a najnowsze doniesienia mówią Atletico Madryt. W dwóch klubach dyrektorzy sportowi mieli zakończyć już swoją pracę i początek końca wydaje się być bardzo bliski.

  • Nieoficjalnie Atletico Madryt, Chelsea oraz Manchester City miały zrezygnować członkostwa w Superlidze
  • Kolejne trzy wielkie zespoły również bardzo poważnie rozważają taką decyzję
  • Według medialnych doniesień dyrektorzy dwóch drużyn założycielskich pożegnali się już z pracą
  • Ponoć nawet Florentino Perez zamierza lada moment wywiesić „białą flagę”

Superliga ma/miała być tworem, który zrzeszałby największe kluby Europy. Dwanaście klubów założycielskich planowało, lub jeszcze planuje utworzenie 20-zespołowych rozgrywek, które miałyby przyćmić Ligę Mistrzów. To może jednak się nie wydarzyć.

Według doniesień pojawiających się w mediach kolejne kluby mają rezygnować z udziału w tworzeniu Superligi. Wcześniej pisaliśmy dla Was o dwóch zespołach angielskich, o czym szerzej przeczytacie tutaj. Teraz mówi się o Atletico Madryt i kolejnych trzech klubach.

Wielkie poruszenie wśród europejskich klubów i ich kibiców

Od początku do pomysłu Superligi sceptycznie podchodziły niemieckie zespoły, na czele z Bayernem Monachium i Borussią Dortmund, które zadeklarowały, że nie zamierzają przyłączać się do tych rozgrywek, podobnie postąpiło Paris Saint-Germain. Pokusę „buntu” miały za to Ajax Amsterdam, FC Porto oraz Sporting Lizbona, ale wszystkie trzy zespoły ostatecznie zrezygnowały.

Michał Pazdan wróci do Ekstraklasy?Michał Pazdan wróci do Ekstraklasy?Czytaj dalej

Duże oburzenie ten pomysł wzbudził w Anglii. Wśród zespołów założycielskich miałyby się znaleźć Arsenal, Chelsea, Liverpool, Manchester City, Manchester United i Tottenham Hotspur. Uliczny protest w tej sprawie rozpoczęli kibice „The Blues” i ponoć miał on przynieść pozytywny rezultat, gdyż według doniesień z Wysp londyńczycy zamierzają wycofać się z tego pomysłu. Do oburzonych sympatyków Chelsea wyszedł nawet sam Petr Cech.

Za to Jordan Henderson, kapitan Liverpoolu zwołał nadzwyczajne spotkanie kapitanów Premier League, aby omówić wspólne stanowisko wobec rozgrywek Super Ligi. Natomiast wieści na temat stanowiska „The Reds” na razie nie są znane. Oficjalny sprzeciw wobec powstania Superligi wyraziło również 14 klubów Premier League, czyli pozostałe zespoły, które nie były brane pod uwagę do gry w tych rozgrywkach.

To początek końca Superligi?

Wydaje się, że pomysł utworzenia nowych, elitarnych rozgrywek pod nazwą Superligi, raczej nie dojdzie do skutku. Oświadczenie organizacji, której prezesem miałby być prezes Realu Madryt – Florentino Perez, spotkało się ze zbyt dużym sprzeciwem. UEFA i FIFA nie tylko pogroziły palcem, ale wręcz wzięły w swoje ręce rózgi, bowiem zapowiedziały bardzo surowe kary dla klubów założycielskich, o czym dokładnie pisaliśmy tutaj.

W stosunkowo krótkich odstępach czasowych kolejne kluby co i rusz wycofują się z udziału w Superlidze, choć na razie nie są to decyzje ogłoszone oficjalne. Poza Chelsea, Manchesterem City i Atletico, w ostatnich godzinach swój udział w tym przedsięwzięciu mają rozważać FC Barcelona i Juventus. Joan Laporta, nowo wybrany prezydent „Barcy” zapowiedział, że „klub nie weźmie udziału w Superlidze bez zgody socios i kibiców”. Z kolei w kolejnych dwóch klubach miało dojść do rozłamów.

W sieci pojawiła się informacja, że Andrea Agnelli miał zrezygnować z funkcji prezydenta Juventusu. Te doniesienia są jednak dementowane przez włoskie media, ale coś może być na rzeczy. Takie spekulacje mogą oznaczać, że w „Juve” nie są do koca przekonani, czy warto uczestniczyć w tym projekcie. Równie gorąco ma być na Old Trafford. BBC podało, że Ed Woodward przeprowadził wczorajszego ranka w ośrodku treningowym w Carrington specjalną rozmową z poważnie niezadowolonymi piłkarzami Manchesteru United z perspektywy gry w Superlidze. Za to wieczorem „TalkSport” podał, że dyrektor „Czerwonych Diabłów” podał się do dymisji, w związku z całym zamieszaniem.

Jak się wydaje, pomysł ku uciesze znacznej części kibiców, nie zostanie raczej wcielony w życie, a przynajmniej nie w takiej skali, jak zakładano. Trudno bowiem się spodziewać, aby czołowe europejskie kluby zaryzykowało tak surowe kary oraz bunt piłkarzy, którzy również wyrażają swoje niezadowolenie. Sam Florentino Perez ponoć rozważa porzucenie realizacji tego projektu.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł