Krzysztof Piątek reprezentacja Polski Żródło: Instagram - Krzysztof Piątek

Oficjalnie: Krzysztof Piątek nie zagra z Anglią. Problem Paulo Sousy

19 Marzec 2021 Piotr BernaciakPiotr Bernaciak

Krzysztof Piątek mógł być nadzieją reprezentacji Polski na mecz z Anglią. Pojawiły się poważne obawy, że Paulo Sousa nie będzie mógł skorzystać ze swoich najlepszych napastników. Dziś Hertha Berlin wydała oficjalne oświadczenie, w którym oznajmiła, że Polak nie będzie mógł wystąpić w tym ważnym spotkaniu.

Krzysztof Piątek został powołany przez Paulo Sousę na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski, które rozpocznie się już w poniedziałek. Nasi reprezentanci spotkają się w komplecie pierwszy raz pod wodzą nowego selekcjonera, jednak już teraz wiemy, że nie dokończą oni zgrupowania w tym samym składzie. Wszystko przez międzynarodowe regulacje, zgodnie z którymi niektórzy piłkarze będą musieli wrócić do klubów wcześniej.

Już wcześniej informowaliśmy, że Bayern Monachium nie widzi szansy na wyjazd Roberta Lewandowskiego do Anglii wobec panujących obostrzeń, przez które po powrocie do Niemiec musiałby przechodzić dwutygodniową kwarantannę. Jedyną nadzieją dla naszych napastników byłaby zmiana panujących przepisów, jednak trudno oczekiwać, że dojdzie do niej na skutek próśb Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Do klubu przed meczem na Wembley wrócić mają Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, a także Krzysztof Piątek. Dziś Hertha Berlin wydała oświadczenie, w którym postawiła sytuację jasno - jej piłkarze nie mogą zagrać w meczach organizowanych w strefie podwyższonego ryzyka pandemicznego. Do grupy tych państw należą między innymi Czechy, ale również Anglia. Oznacza to, że napastnika Herthy zabraknie w Londynie.

Krzysztof Piątek opuści ważny mecz z Anglią

Hertha ogłosiła swoją decyzję poprzez usta dyrektora sportowego Arne Friedricha, który jasno oznajmił niemieckiemu "Kickerowi" swoje stanowisko na temat sprawy, która zajmuje dyskusje kibiców. Jasno stwierdził on, że klub nie pozwoli swoim piłkarzom na wyjazd do strefy podwyższonego ryzyka, co ma ogromne znaczenie między innymi dla polskich kibiców.

Niesamowita historia dziadka Kamila Stocha. Podczas wojny dokonał niemożliwegoNiesamowita historia dziadka Kamila Stocha. Podczas wojny dokonał niemożliwegoCzytaj dalej

Dzięki temu wiemy już, że Krzysztof Piątek na pewno nie zagra z Anglią. Paulo Sousa będzie mógł natomiast skorzystać z jego usług w meczach z Węgrami i Andorą. Wobec tej informacji wiemy już, że w meczu z Anglią portugalski szkoleniowiec będzie musiał postawić prawdopodobnie na Karola Świderskiego, który nie ma na koncie reprezentacyjnego doświadczenia w seniorskiej drużynie Biało-czerwonych. Sytuacja nie wygląda optymistycznie.

Trudno ocenić, czy selekcjoner zdecyduje się na dodatkowe powołania w zaistniałej sytuacji. Do tej pory inne kraje nie decydowały się na tego typu działania wobec konfliktu z prawem międzynarodowym, więc wszystko wskazuje na to, że to właśnie Karol Świderski będzie odpowiadał za naszą reprezentacyjną ofensywę na Wembley.

Polski Związek Piłki Nożnej nie zgadza się z takim zachowaniem klubów, co wyrażał na Twitterze Zbigniew Boniek. Prezes PZPN stawia sprawę jasno twierdząc, że dla niego takie działania klubów są absurdem, przez który kluby mają pełnię władzy nad futbolem reprezentacyjnym. Nie zanosi się jednak na reakcję UEFA.

Reprezentacja Polski na Wembley bez wielkich nazwisk w ofensywie

Mecz w Londynie może być szansą dla Karola Świderskiego, jednak kibice na pewno nie będą zadowoleni z takiej sytuacji. W ostatnich latach to właśnie Robert Lewandowski odpowiadał za nasze ataki, a od niedawna wspierał go w tym Krzysztof Piątek. Tym razem będzie jednak inaczej.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł